SuperBiz wiadomości Euro 2016. Jak pojechać na mecze Polaków i nie zbankrutować

Euro 2016. Jak pojechać na mecze Polaków i nie zbankrutować

04.06.2016, godz. 09:00
Stade de France
foto: EAST NEWS

Euro 2016 za pasem. W związku z tym piłkarskim świętem do Francji wybiorą się tysiące polskich kibiców, którzy będą chcieli wspierać naszą reprezentację podczas trzech meczów fazy grupowej, w których mamy zagwarantowany udział. Poniżej przedstawiamy poradnik, jak pojechać na Euro 2016 i nie zbankrutować. Wyjaśniamy też, dlaczego nie warto wybierać się tam na ostatnią chwilę, kupując bilet od konika.

1. Nie kupuj biletu z niepewnego źródła!

Polskim kibicom, którzy chcą pojechać na Euro 2016, przypadło w udziale 33 tys. biletów. Pula ta dotyczy trzech pierwszych spotkań w fazie grupowej, w których polska reprezentacja zmierzy się z Irlandią Północną, Niemcami i Ukrainą. Zainteresowanie wejściówkami jak zawsze było ogromne, a więc bilety na mecze trzeba było rozlosować. Ci, którym się poszczęściło, wiedzą o tym już od 29 lutego - spontaniczny wyjazd na mecz grupowy do Francji jest już niemal niemożliwy. A jeśli ktoś wpadłby na pomysł kupienia biletu na ostatnią chwilę, powinien go sobie jak najszybciej wybić z głowy! Wszystkie bilety sprzedawane na Euro 2016 są biletami imiennymi. Nawet jeśli kupimy je w jednym z popularnych portali aukcyjnych od osoby prywatnej i okaże się, że trafiliśmy na bilet ważny, to i tak możemy na mecz nie wejść, bo służby porządkowe na stadionach mają możliwość sprawdzenia naszej tożsamości.

ZOBACZ TEŻ: EURO 2016. Gdzie legalnie obstawiać mecze?

W dodatku istnieje prawdopodobieństwo, że oferowany nam bilet został anulowany przez UEFA, a więc zamiast przeżyć przygodę życia, padniemy ofiarą oszustwa. Kupowanie biletów od koników, nie dość że jest sprzeczne z zasadami UEFA, to jeszcze nie ma nic wspólnego z ekonomicznym podejściem do tematu. Wprawdzie w sieci bardzo łatwo znaleźć oferty, w których cena biletu jest niemal identyczna jak oficjalna, ale są też aukcje, na których można trafić na wejściówki warte 145 euro (ok. 580 zł) sprzedawane za 1,7 tys. zł! Jeśli więc koniecznie chcemy pojechać na Euro na ostatnią chwilę, warto rozważyć skorzystanie z bezpłatnych stref kibica, które tradycyjnie są otwierane w miastach gospodarzach imprezy. Jednak i tu może nas spotkać przykra niespodzianka, bo możliwe, że ze względów bezpieczeństwa zapadną decyzję o zamknięciu takich stref podczas Euro 2016.

2. Nie daj się nabrać na maile z wygraną

Oszuści nie próżnują i w związku z Euro chcą zarobić nie tylko na sprzedaży trefnych biletów. Aktywnie działają już cyberprzestępcy, którzy wysyłają do potencjalnych kibiców maile z informacją, że ci zostali wylosowani w jakiejś loterii spośród tysięcy adresów mailowych i, podając swoje dane osobowe, mogą odebrać bilety na Euro 2016. Należy pamiętać, że takie maile to wyłącznie próba wyłudzenia danych, czego trzeba się strzec, by oszust nie mógł np. założyć na nasze nazwisko konta bankowego. Nie wolno się nabierać na takie wiadomości, nawet jeśli opatrzone są prawdziwym logo Euro 2016, UEFA czy sponsorów wydarzenia.

ZOBACZ TEŻ: Euro 2016. Auta polskich piłkarzy [ZDJĘCIA]

3. Wybierz najtańszy środek transportu

Polacy zagrają w fazie grupowej Euro 2016 w trzech francuskich miastach. Meczowy rozkład jazdy prezentuje się następująco:

Polska – Irlandia Północna: 12 czerwca 2016, Nicea, godz.18:00
Niemcy – Polska: 16 czerwca, Paryż-Saint Denis, godz. 21:00
Ukraina – Polska: 21 czerwca, Marsylia, godz. 18:00

Do Francji najlepiej dostać się na trzy sposoby: samolotem, autokarem bądź autem. Niestety żaden z tych środków transportu nie jest w tym przypadku supertani, bo, jak wiadomo, najczęściej jest tak, że im wcześniej zarezerwujemy bilety na dowolny środek transportu, tym będą tańsze, a do Euro nie pozostało już wiele czasu. Z kolei w przypadku prywatnego auta mogą przytłoczyć nas ceny paliwa i opłat drogowych. Jak wygląda sytuacja?

- samolot
Z Warszawy na podparyskie lotnisko Beauvais-Tillé (84 km na północ od centrum Paryża) latają tanie linie Wizzair i Ryanair. Z wyszukiwarek na oficjalnych stronach tych przewoźników wynika, że za lot z Warszawy do Paryża na mecz Polska-Niemcy i podróż powrotną musielibyśmy zapłacić ok. 1,3-1,6 tys. w podstawowej taryfie. Korzystając z wyszukiwarki tanich połączeń latamy.pl, można z kolei znaleźć oferty Lufthansy i Swiss za ok. 950-1 tys. zł za lot w obie strony. Za lot z Warszawy do Nicei i z powrotem zapłacimy trochę ponad 1 tys. zł, zdecydowanie najdrożej jest w przypadku takiej podróży do Marsylii – może ona kosztować nawet 1,6-3 tys. zł. Kupując bilety, warto jednak patrzeć nie tylko na ich cenę, ale i czas przelotu. Jeśli będziemy lecieli z przesiadką (czas między lotami może trwać nawet 15 godzin!), na mecz po prostu możemy nie zdążyć.

- autokar
Jeśli chcemy jechać z Warszawy do Paryża autokarem, musimy się przygotować na wydatek od 400 do 600 zł w zależności od przewoźnika. Jeśli chodzi o Niceę, będzie to ok. 500 zł, w przypadku Marsylii nawet 750 zł. Plus jest taki, że to ceny biletów w obie strony, minus, że do Paryża z Warszawy jedzie się autokarem 24 godziny, do Nicei i Marsylii ok. 30 godz., a więc wyjazd w dniu meczu nie ma żadnego sensu; trzeba liczyć się z zaklepaniem sobie wolnego dnia także przed i po sportowym wydarzeniu.

- samochód
Podróż autem to chyba najlepsza decyzja, szczególnie, jeśli wybieramy się na Euro większą grupą, na członków której można podzielić koszty przejazdu. W dodatku możemy jechać bezpośrednio do miejsca, gdzie chcemy się zatrzymać – nie trzeba doliczać opłat związanych z przedostaniem się z lotniska do centrum miasta itp. Za podróż samochodem z Warszawy do miast, w których zagrają Polacy, trzeba zapłacić (wliczając koszt paliwa i opłat drogowych):

* Warszawa-Paryż:
czas podróży w jedną stronę: ok 14 godz.
koszt podróży w jedną stronę: 613 zł

* Warszawa-Nicea:
czas podróży w jedną stronę: ok. 17 godz.
koszt podróży w jedną stronę: 845 zł

* Warszawa-Marsylia:
czas podróży w jedną stronę: ok. 18 godz.
koszt podróży w jedną stronę: 927 zł

4. Zadbaj o tani nocleg

Jeśli nie udało się tak zaplanować podróży, by uniknąć noclegu we Francji, powinniśmy zadbać przynajmniej o to, by był on jak najtańszy. Jak wskazuje w swoim komunikacie prasowym firma MSLGroup, „w czasie dużych imprez sportowych ceny noclegów idą zazwyczaj mocno w górę. Z tej przyczyny raczej nie warto szukać miejsc w tradycyjnych hotelach. Zamiast tego należy sprawdzić ofertę hosteli, np. na stronie budgettraveller.org lub booking.com. Z pewnością warto rozważyć też wynajęcie prywatnego mieszkania, np. za pośrednictwem serwisu airbnb.pl.” Przykładowe ceny lokum w czasie rozgrywania poszczególnych spotkań fazy grupowej biało-czerwonych wyglądają następująco:

- W Nicei 2-osobowy pokój studio w centrum miasta można wynająć już za kwotę 126 zł za dobę. Do tego należy doliczyć ok. 30 zł jednorazowej opłaty za sprzątanie i serwis,
- W Paryżu koszt wynajęcia pokoju dla dwóch osób zaczyna się od 135 zł (plus 65 zł opłaty serwisowej i za sprzątanie),
- W Marsylii 2-osobowy pokój można wynająć od kwoty 112 zł (plus 52 zł opłaty serwisowej i za sprzątanie).

Źródła: komunikat prasowy MSLGroup, kaspersky.pl, autokary24.pl, latamy.pl, pzpn.pl, europa-autostrada-a2.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: