- Od poniedziałku maksymalna cena benzyny 95 to 6,35 zł/litr, a oleju napędowego 7,03 zł/litr, co oznacza dalsze obniżki w porównaniu do piątku.
- Rząd Donalda Tuska ustala codzienne limity cen paliw, których przekroczenie przez stacje grozi karą do 1 miliona złotych.
- Niższe ceny to efekt tarczy antyinflacyjnej, która czasowo obniżyła akcyzę oraz VAT na paliwo z 23% do 8% (obowiązuje do 15 maja).
- Dowiedz się, co składa się na cenę paliwa przy dystrybutorze (w tym stała marża 30 gr/l) i kto kontroluje przestrzeganie limitów cenowych.
Nowe, niższe ceny paliw od poniedziałku 11 maja
W poniedziałek kierowcy na stacjach w całej Polsce zobaczą niższe stawki za tankowanie. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem resortu energii w rządzie Donalda Tuska, ceny na dystrybutorach nie mogą przekroczyć ustalonych limitów. To oznacza, że choć poszczególne stacje mogą konkurować ze sobą, oferując niższe ceny, żadna nie może sprzedawać paliwa drożej, niż pozwala na to rząd. W poniedziałek 11 maja 2026 roku maksymalne ceny paliw na stacjach wyniosą 6,35 zł za litr benzyny 95, 6,85 zł za benzynę 98 oraz 7,03 zł za litr oleju napędowego. Warto zauważyć, że te same stawki obowiązywały już w weekend, od soboty. To wyraźna obniżka w porównaniu do piątku, kiedy za litr benzyny 95 trzeba było zapłacić maksymalnie 6,41 zł, a za olej napędowy aż 7,17 zł.
Jak działa mechanizm ustalania maksymalnych cen paliw?
System ustalania limitów cenowych jest prosty, ale ściśle regulowany. Codziennie, w każdy dzień roboczy, resort energii publikuje nowe obwieszczenie w Monitorze Polskim. Maksymalna cena, która się w nim znajduje, zaczyna obowiązywać od następnego dnia. Jeśli ogłoszenie ma miejsce w piątek, ustalona stawka obowiązuje przez cały weekend aż do poniedziałku włącznie. Cena, którą widzimy na stacji, jest wyliczana według specjalnej formuły. Składa się na nią średnia hurtowa cena paliwa na rynku krajowym, do której doliczane są: podatek akcyzowy, opłata paliwowa, stała marża dla sprzedawców w wysokości 30 groszy na litrze oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. To właśnie KAS pilnuje, by właściciele stacji przestrzegali rządowych wytycznych.
Dlaczego paliwo jest tańsze? Kluczowe są obniżki podatków
Niższe ceny na stacjach to nie tylko efekt codziennych regulacji, ale przede wszystkim działania rządu w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej. Jej celem jest złagodzenie skutków rosnącej inflacji dla portfeli Polaków. Kluczowe są tu dwa elementy, które bezpośrednio wpływają na to, ile płacimy przy dystrybutorze. Po pierwsze, to czasowa obniżka podatku akcyzowego – o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. W ten sposób akcyza została obniżona do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Drugim, jeszcze ważniejszym elementem, jest czasowa obniżka VAT na paliwo z 23 do 8 proc., która zgodnie z rozporządzeniem obowiązuje do 15 maja. To właśnie te działania podatkowe sprawiają, że mimo wahań na światowych rynkach ropy, ceny paliw w Polsce pozostają na regulowanym, niższym poziomie.
Polecany artykuł:
