SuperBiz wiadomości Nowy kierunek emigracji zarobkowej Polaków. Przyjmą nas z otwartymi rękami?

Nowy kierunek emigracji zarobkowej Polaków. Przyjmą nas z otwartymi rękami?

15.09.2016, godz. 11:09
Praca sezonowa w Norwegii
foto: SHUTTERSTOCK

Islandia może stać się nowym kierunkiem emigracji zarobkowej Polaków – uważają eksperci Work Service. Tamtejszy rynek potrzebuje rąk do pracy, a nasi rodacy zdążyli już wyrobić sobie dobrą markę. Na brak ofert nie powinni narzekać zwłaszcza ci, którzy szukają zatrudnienia w sektorze budowlanym.

Z danych Eurostatu za lipiec br. wynika, że Islandia ma najniższą stopę bezrobocia w całek Europie. Obecnie wynosi ona 2,8 proc. Na wyspie bez zatrudnienia znajduje się ok. 6 tys. osób, a wskaźnik osób aktywnych zawodowo przekracza poziom 80 proc.

– Gospodarka Islandii w ostatnich miesiącach rozwija się na tyle dynamicznie, że zaczyna tam brakować rąk do pracy. Z badań Banku Centralnego Islandii wynika, że ponad 40 proc. firm odczuwa problemy rekrutacyjne, dlatego też coraz chętniej zatrudniani są pracownicy zza granicy. To powoduje, że w ostatnim czasie obserwujemy stały trend wzrostu liczby ofert pracy na wyspie skierowanych również do polskich pracowników – komentuje Marek Truskolaski, prezes Work Service Express.

Zobacz także: Morawiecki w Londynie: do Polski może wrócić kilkaset tysięcy osób

Szczególnie duży popyt na pracowników widoczny jest w sektorze budowlanym. Islandzkie firmy poszukują pracowników zagranicą, ponieważ na wyspie brakuje rodzimych fachowców. To skutki emigracji, która nastąpiła po kryzysie z 2008 r. Wówczas wielu pracowników z odpowiednimi kompetencjami opuściło wyspę i wyjechało np. do Norwegii.

–  W ostatnich latach polscy pracownicy w największym stopniu zasilali islandzki rynek pracy. Dzięki temu wyrobili sobie dobrą markę i dlatego dziś, gdy powstały tak wyraźne niedobory pracownicze, to oni są poszukiwani w pierwszej kolejności. Obecnie mamy oferty dla wykwalifikowanych pracowników, którzy powinni mieć przynajmniej roczne doświadczenie branżowe i dobrą znajomość języka angielskiego. W zamian można otrzymać wynagrodzenia godzinowe w przedziale od 11 do 14 euro za godzinę pracy oraz opiekę polskojęzycznego koordynatora na miejscu – mówi Marek Truskolaski.



Jeżeli zapowiedzi brytyjskich polityków dotyczące ograniczenia dostępu do tamtejszego rynku pracy po Brexicie (w ubiegłym tygodniu Amber Rudd, brytyjska minister spraw wewnętrznych, zapowiedziała wprowadzenie nowego systemu zezwoleń na pracę w Wielkiej Brytanii) spełnią się, Islandia może być Islandia może być alternatywą dla Polaków poszukujących pracy zagranicą. – Nowe procedury mogą przełożyć się na zmniejszenie atrakcyjności wyjazdami do pracy do Zjednoczonego Królestwa, a zyskać może na tym m.in. rynek pracy na Islandii. Emigracja do tego kraju nie wiąże się z żadnymi trudnościami formalnymi mimo, że nie jest częścią Unii Europejskiej. Dzięki podpisanym umowom bilateralnym między Polską a Islandią, do wyjazdu do pracy wystarczy posiadać ważny paszport – podsumowuje Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service S.A.

Źródło: materiały prasowe Work Service, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: