SuperBiz wiadomości Opłata audiowizualna będzie niska, ale za to płacić mają wszyscy

Opłata audiowizualna będzie niska, ale za to płacić mają wszyscy

01.04.2016, godz. 11:58
Krzysztof Czabański
Krzysztof Czabański foto: SE/EAST NEWS

Nałożona na Polaków opłata audiowizualna będzie dopisywana do rachunków za prąd. Wiceminister kultury Krzysztof Czabański potwierdził te informacje. Podkreślił również, że obowiązująca stawka nie przekroczy 11 – 15 złotych.

W przyszłym tygodniu zakończą się prace PiS nad projektem tzw. dużej ustawy medialnej, która dotyczy mediów publicznych (TVP, Polskie Radio) i PAP. Wiceminister kultury Krzysztof Czabański zaznaczył, że projekt ustawy audiowizualnej będzie gotowy, ale nie wiadomo, kiedy trafi do sejmu. Zależy to od posłów, z inicjatywy których zostanie złożony.

- Ściśle mówiąc, są to dwie ustawy – jedna przewidująca ustrój mediów publicznych, a druga –wprowadzająca nowe zasady finansowania mediów publicznych – powiedział PAP Jarosław Sellina.

Na życzenie Ministerstwa Finansów opłata audiowizualna będzie dopisywana do rachunków za prąd. Ma to ułatwić jej egzekwowanie. Wcześniej rozważano także możliwość powiązania jej z PIT-em, CIT-em i KRUS-em.
- Wychodzimy z założenia, że każdy odbiorca prądu ma możliwość odbioru programów audiowizualnych – tłumaczy wiceminister kultury.

Może zainteresować cię także: Poseł Kukiz'15 do PiS: krytykowaliście innych za nepotyzm, sami robicie to samo

Abonament radiowo-telewizyjny płaci zaledwie 7,5 proc. Polaków. Projekt tzw. dużej ustawy medialnej ma poprawić jej ściągalność, co jest problematyczne szczególnie w przypadku osób starszych i najuboższych. Jak zapowiedział Krzysztof Czabański, opłata może obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku. Zostanie w całości przeznaczona na media publiczne.

W ur. spekulowano, że opłata medialna, która ma zastąpić abonament za telewizję, wyniesie 10 złotych. Później podawano kwotę 15 złotych. Dzisiaj mówi się o 11 – 15 złotych. Jak podkreśla Krzysztof Czabański, dolna granica tego przedziału wydaje się najbardziej prawdopodobna.

Ustawa medialna z założenia jest inicjatywą poselską. Jej treść będziemy zawdzięczać ministrom kultury – Krzysztofowi Czabańskiemu i Jarosławowi Sellinie oraz posłankom PiS: Elżbiecie Kruk, Barbarze Bubuli i Joannie Lichockiej.

W myśl ustawy media publiczne zostaną przekształcone ze spółek prawa handlowego w „państwowe osoby prawne". Dzięki temu dyrektorzy spółek będą mogli wedle uznania zerwać stosunek pracy z pracownikiem. Wraz z wejściem ustawy w życie wygasną mandaty członków zarządów. Kompetencje dyrektora nie mają przekraczać kompetencji zwykłego zarządu. Decyzje w innym zakresie będą wymagać zgody Rady Mediów Narodowych.

Źródła: finanse.wp.pl, polska.newsweek.pl

autor: Anna Bartosiewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: