SuperBiz wiadomości Polscy górnicy w Czechach stracą pracę?

Polscy górnicy w Czechach stracą pracę?

14.08.2016, godz. 10:13
górnicy.
foto: SHUTTERSTOCK

Bankrutująca czeska spółka węglowa OKD (Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie) zapowiedziała zakończenie wydobycia do 2023 roku - poinformowała w czwartek agencja CTK, cytując przedstawiony przez OKD plan restrukturyzacyjny. Spośród 2 tys. osób zatrudnionych w firmach kooperujących ze spółką większość to górnicy z Polski.

Problemy czeskiej spółki i zatrudnionych w niej pracowników opisywaliśmy w kwietniu. Wówczas rząd w Pradze zrezygnował z możliwości wsparcia upadających kopalni z publicznych pieniędzy.

Zobacz też: Enea zawiesiła skompromitowaną wiceprezes Elżbietę Piwoński

Jednak w obliczu ogłoszenia przez OKD niewypłacalności czeski rząd zgodził się pod koniec lipca na udzielenie tej firmie kredytu w wysokości 700 mln koron (110 mln złotych), ale pod warunkiem spełnienia kilku wymogów, w tym uchwalenia przez jej wierzycieli planu restrukturyzacyjnego - co nastąpiło w czwartek.

Według przedstawicieli OKD, po wstrzymaniu wydobycia w dwóch kolejnych kopalniach spółka mogłaby od końca 2018 roku znów przynosić zyski. Funkcjonowałyby wtedy już tylko dwie kopalnie, a w roku 2023 tylko jedna, zatrudniająca jeszcze ponad 1500 ludzi.

OKD wydobywa 8 mln ton węgla kamiennego rocznie. Spółka ma 9400 własnych pracowników, a ponadto zatrudnia 2700 osób z firm z nią kooperujących i 200 dalszych wynajętych od agencji pośrednictwa pracy. W obu tych ostatnich kategoriach chodzi w znacznej mierze o pracowników z Polski. Do niewypłacalności OKD przyczyniły się zarówno spadkowy trend cen węgla, jak i nadmierne koszty obsługi własnego zadłużenia.

Likwidacja wydobycia to przede wszystkim problem społeczny dla Czech. Jak zwracał uwagę w rozmowie z wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, udział węgla kamiennego w bilansie energetycznym tego kraju jest znikomy, ale upadłość OKD to zagrożenie dla ponad jedenastu tysięcy miejsc pracy. Część z nich to także Polacy, dlatego może to zrodzić również problem społeczny po naszej części granicy z tytułu utraty około 1200 miejsc pracy, jakie mają polscy górnicy w czeskich firmach pracujących w OKD. A dochodzą jeszcze pracownicy firm zewnętrznych. Chodzi o ponad dwa tysiące miejsc pracy.

 

Źródło: PAP

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: