SuperBiz wiadomości Ponad 26 mln dla fundacji o. Rydzyka i inne wydatki NFOŚiGW. Sprawa trafiła do prokuratury

Ponad 26 mln dla fundacji o. Rydzyka i inne wydatki NFOŚiGW. Sprawa trafiła do prokuratury

15.06.2016, godz. 13:20
Rydzyk idzie na wojnę z Dudą
Tadeusz Rydzyk foto: Agencja Gazeta

Wskutek błędnych decyzji poprzedniego zarządu NFOŚiGW musiał zapłacić ponad 26 mln zł odszkodowania fundacji ojca Rydzyka Lux Veritatis. Fundusz przyznawał także publiczne dotacje firmom, które powinny dostawać co najwyżej pożyczki. Dlatego nowy, wybrany przez PiS zarząd skarży działania swoich poprzedników do prokuratury.

Odszkodowania dla fundacji Rydzyka to efekt procesu, który fundacja w 2009 r. wytoczyła Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). W lutym tego roku zawarta została ugoda, w myśl której Fundusz wypłacił fundacji Rydzyka 26 mln 490 tys. zł.

Nowy zarząd Funduszu tłumaczy, że do całej sytuacji doszło wskutek złych decyzji poprzedniej ekipy i to ona naraziła Fundusz na straty. Stanowisko sądu, który zgodził się na ugodę, wydaje się potwierdzać argumenty obecnego zarządu.

Czytaj również: PiS donosi do prokuratury na PO. Jackiewicz: "Jutro dwa zawiadomienia"

Przypomnijmy, że decyzja o przyznaniu fundacji ojca Rydzyka dotacji na poszukiwania źródeł geotermalnych zapadła podczas rządów PiS. Po tym, jak jesienią 2007 r. wybory wygrała Platforma Obywatelska, zarząd Funduszu z przyznania dotacji się wycofał. Fundacja skierowała sprawę do sądu. Kilkuletni proces zakończył się wspomnianą już ugodą, którą sąd zaakceptował i umorzył sprawę.

Jak informuje portal wnp.pl, w postanowieniu dotyczącym tej kwestii sąd ogłosił m.in., że „całokształt działania Funduszu w okresie od końca stycznia do maja 2008 roku, wskazuje na jednostronną i wyjątkowo nieprzychylną dla Fundacji działalność nakierowaną na zakończenie umowy o dotację z Fundacją, co miało być może związek ze zmianą opcji politycznej i wyraźnymi naciskami na odstąpienie od realizacji umowy z Fundacją”.

Stwierdził także, że „wypowiedzenie umowy przez Fundusz było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ustalonymi zwyczajami, skoro w wypowiedzeniu nie wskazano faktycznych  i szczegółowych okoliczności uzasadniających wypowiedzenie, zaś wypowiedzenie miało charakter stricte pozamerytoryczny”.

Sprawa fundacji Lux Veritatis to nie jedyne działania poprzedniego zarządu Funduszu, które nie podobają się następcom. Ich zdaniem niedopuszczalne było także przyznawanie środków publicznych w formie dotacji międzynarodowym koncernom i najbogatszym firmom.

Czytaj: Balcerowicz ostro o Szydło. "Rzuca liczbami bez uzasadnienia"

Okazuje się, że w latach 2008-2015 Fundusz podpisał 91 umów dotacyjnych i 13 umów pożyczkowych z podmiotami znajdującymi się na liście 100 największych podmiotów gospodarczych działających w Polsce. Łączna kwota udzielonych dotacji to ok. 1,04 mld zł i ok. 623 mln pożyczek. Umowy dotacyjne dla tych firm finansowane są przez Narodowy Fundusz m.in. z tzw. „funduszu podstawowego”.

Tymczasem pieniądze z tego funduszu powinny trafiać do tych podmiotów, które nie posiadają środków własnych na realizację koniecznych przedsięwzięć proekologicznych. Firmy, które posiadają znaczne środki własne powinny otrzymywać z Narodowego Funduszu pożyczki.

O nieprawidłowościach w Funduszu mówił podczas Minister Środowiska Jan Szyszko w Sejmie podczas tzw. audytu rządów PO. Po tym wystąpieniu (17 maja br.) Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o podejrzeniu przestępstwa nadużycia przesz poprzedni zarząd Funduszu. 

Źródło: wnp.pl, polska.newsweeek.pl, wyborcza.biz; oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: