Słaby rzepak po zimie? Sprawdź ten jeden element, zanim zdecydujesz o likwidacji plantacji

Pierwsze wyjście w pole po zimie to dla wielu rolników chwila prawdy. Tegoroczna pogoda mocno dała się we znaki uprawom rzepaku, a widok przerzedzonych roślin może skłaniać do podjęcia pochopnej decyzji o likwidacji plantacji. Okazuje się jednak, że ostateczny werdykt zależy od oceny jednej, kluczowej części rośliny, a nawet w pozornie beznadziejnej sytuacji istnieje zaskakująco opłacalna alternatywa.

Uszkodzony rzepak po zimie na polu uprawnym, z widocznymi żółtymi, wysuszonymi liśćmi i pękniętą łodygą, co ilustruje problem uszkodzeń mrozowych. O sposobach na ratowanie plantacji przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Uszkodzony rzepak po zimie na polu uprawnym, z widocznymi żółtymi, wysuszonymi liśćmi i pękniętą łodygą, co ilustruje problem uszkodzeń mrozowych. O sposobach na ratowanie plantacji przeczytasz na Super Biznes.
  • Eksperci z IOR-PIB wskazują, że kluczowa dla oceny kondycji rzepaku po zimie jest żywotność szyjki korzeniowej, a nie sama obsada roślin
  • Zadowalający plon można uzyskać nawet przy obsadzie 12–15 zdrowych roślin na metrze kwadratowym, jeśli zostaną one odpowiednio wsparte nawożeniem
  • Badania z 2025 roku potwierdzają, że uprawa rzepaku jarego jest bezpieczną alternatywą po likwidacji plantacji, nawet po zastosowaniu jesiennych herbicydów
  • Optymalny termin siewu rzepaku jarego przypada na początek kwietnia, a każde dwutygodniowe opóźnienie może obniżyć plony nawet o 30%

Jak ocenić kondycję rzepaku po zimie? Szyjka korzeniowa i obsada roślin

Tegoroczna zima, z jej gwałtownymi skokami temperatury, brakiem ochronnej warstwy śniegu i mroźnym wiatrem, mocno nadwyrężyła kondycję rzepaku ozimego. Jak informuje Instytut Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy (IOR-PIB), wiele upraw jest zagrożonych przez wysmalanie, czyli uszkodzenia mrozowe, a także przez zastoje wody, które prowadzą do gnicia korzeni. Kluczowym wskaźnikiem, od którego zależy, czy rośliny dadzą radę się zregenerować, jest stan szyjki korzeniowej. Eksperci z IOR-PIB podkreślają, że jeśli szyjka jest miękka i widać na niej uszkodzenia, roślina wiosną nie odbije. W takiej sytuacji trzeba niestety liczyć się z likwidacją plantacji. Dlatego już teraz, pod koniec lutego, warto wyjść w pole i sprawdzić, czy szyjka korzeniowa jest jędrna, a stożek wzrostu zachował zielony, żywy kolor.

Zanim jednak zapadnie ostateczna decyzja o zaoraniu pola, warto zachować spokój i dać roślinom szansę. Doświadczenia z ubiegłych lat, o których przypomina Tygodnik Rolniczy, pokazują, że rzepak ma duże zdolności regeneracyjne i potrafi nadrobić straty w obsadzie. Nierzadko zadowalający plon można uzyskać nawet przy 12–15 zdrowych roślinach na metrze kwadratowym. Z kolei według zaleceń hodowli Lidea z zeszłego roku, za absolutne minimum pozwalające myśleć o opłacalności uprawy uznaje się 20 roślin na metrze kwadratowym, o ile są one równomiernie rozmieszczone, a ich rozwój zostanie wsparty intensywnym nawożeniem dolistnym. Dziennikarze z portalu hotfarm.pl, powołując się na ekspertów IOR-PIB, radzą, aby po wstępnej ocenie wstrzymać się z działaniami na kilka cieplejszych dni. Jeśli szyjka korzeniowa jest żywa, dopiero wtedy można planować zabiegi, by nie zaszkodzić osłabionym roślinom.

Uprawa rzepaku jarego krok po kroku. Termin siewu, nawożenie i plony

Jeśli okaże się, że plantacji rzepaku ozimego nie da się uratować, dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem jest przesiew pola rzepakiem jarym. Badania prowadzone w 2025 roku przez IOR-PIB w Poznaniu potwierdzają, że pozwala to uniknąć problemów z pozostałościami herbicydów stosowanych jesienią. Trzeba jednak mieć na uwadze, że po zastosowaniu niektórych substancji czynnych, takich jak napropamid, dimetachlor czy chlomazon, konieczne może być wykonanie wiosennej orki na głębokość co najmniej 15 cm. Kluczem do sukcesu w uprawie formy jarej jest jak najwcześniejszy siew. Zarówno dane z Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), jak i zalecenia hodowców wskazują na początek kwietnia jako optymalny termin, gdy gleba na głębokości siewu osiągnie temperaturę 5-8°C. Każde opóźnienie jest kosztowne, a siew wykonany zaledwie dwa tygodnie później może obniżyć plony nawet o 30%. Zalecana norma wysiewu to około 3,5 kg nasion na hektar, na głębokość 1,5–2,0 cm, w starannie przygotowaną glebę.

Warto pamiętać, że rzepak jary ma nieco wyższe wymagania glebowe niż jego ozimy kuzyn. Najlepiej udaje się na stanowiskach żyznych, bogatych w próchnicę, o uregulowanym odczynie pH (powyżej 5,8) i dobrej zasobności w wapń. Jak podają specjaliści z Hodowli Roślin Strzelce, kluczowa jest również woda – najlepsze efekty uprawy osiąga się na obszarach, gdzie roczna suma opadów przekracza 600 mm. To dlatego w północnej i południowo-wschodniej części Polski jego plony mogą dorównywać oziminie. Jeśli chodzi o nawożenie, zaleca się zastosowanie azotu w dawce do 80 kg/ha przedsiewnie lub 100-130 kg/ha w dawkach dzielonych. Nawożenie fosforem i potasem trzeba dostosować do zasobności gleby, celując w dawki 40-75 kg P₂O₅/ha i 110-150 kg K₂O/ha. Choć potencjał plonowania rzepaku jarego jest zwykle niższy od formy ozimej o 20-50%, a średnie plony w kraju oscylują w granicach 20-30 dt/ha, to najnowsze dane dają powody do optymizmu. Wyniki badań rejestrowych COBORU z zeszłego roku pokazały średni plon na poziomie 29,6 dt/ha, a nowe odmiany mieszańcowe, jak zarejestrowana w tym roku Leonora, pokazują duży potencjał i wysoką odporność na wyleganie, co dobrze rokuje na przyszłość.

PTNW - Modzelewski
QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?
Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki