Wyciek poufnych danych z MyDr. Tak oszuści wykorzystają dane Polaków

Rząd Donalda Tuska uruchomił serwis, gdzie można sprawdzić, czy padło się ofiarą wycieku danych z MyDr. Niestety, to dało oszustom nowy pretekst do działania. Eksperci z ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT ostrzegają, że rozpoczęła się nowa, wyjątkowo wiarygodna fala oszustw na MyDr.

Dłonie osoby trzymającej smartfon. Na miniaturze obok fałszywy SMS od oszustów. O cyberbezpieczeństwie czytaj na SE Superbiz.
Autor: M.W Lepiej uważać na podejrzane wiadomości.
  • Rządowy serwis do sprawdzania wycieku danych z MyDr stał się pretekstem dla oszustów, którzy wykorzystują go do nowych, wyjątkowo wiarygodnych ataków phishingowych.
  • Cyberprzestępcy tworzą fałszywe strony rządowe/bankowe, wysyłają wiadomości grające na emocjach i dzwonią jako rzekomi konsultanci, by wyłudzić dane logowania lub pieniądze.
  • Nigdy nie klikaj w linki z SMS-ów czy e-maili do weryfikacji danych; adres oficjalnego serwisu zawsze wpisuj ręcznie w przeglądarce, aby uniknąć oszustwa.
  • Jeśli Twoje dane wyciekły, natychmiast zastrzeż PESEL, włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) i regularnie monitoruj swoje konta bankowe i historię kredytową.

Sprawdziłeś dane z MyDr? Uważaj, to dopiero początek kłopotów

Możliwość sprawdzenia w rządowym serwisie, czy nasze dane znalazły się w ogromnym wycieku z systemu MyDr, przyniosła wielu osobom chwilę ulgi lub niepokoju. Prawdziwy problem polega jednak na tym, że dla cyberprzestępców to dopiero początek żniw. Informacja o oficjalnej wyszukiwarce stała się dla nich idealnym narzędziem, by uwiarygodnić swoje ataki. Każdy z nas może teraz dostać wiadomość, która będzie wyglądać na oficjalny komunikat państwowy. Strach i niepewność to emocje, na których oszuści żerują najskuteczniej.

Potwierdzenie, że Twoje dane znalazły się na liście, nie oznacza, że ktoś już zaciąga na Ciebie kredyt. To jednak sygnał alarmowy, by radykalnie zmienić swoje podejście do bezpieczeństwa. Najważniejsza zasada jest prosta: nigdy nie wchodź na żadne strony do weryfikacji danych przez linki otrzymane w SMS-ach czy mailach. Adres oficjalnego serwisu wpisuj zawsze ręcznie w przeglądarce.

Jak oszuści wykorzystują wyciek danych z MyDr?

Przestępcy działają według kilku sprawdzonych schematów, które teraz, w kontekście wycieku, stały się jeszcze groźniejsze. Musisz być gotowy na trzy rodzaje ataków.

Po pierwsze, fałszywe strony rządowe. To najbardziej podstępny scenariusz. Dostajesz SMS z informacją, że aby poznać szczegóły dotyczące Twoich danych, musisz potwierdzić tożsamość, logując się przez swój bank. Jednym z najbardziej niebezpiecznych scenariuszy są fałszywe strony internetowe, które do złudzenia przypominają oficjalne serwisy państwowe, co stanowi groźną formę oszustwa na MyDr. Klikasz, strona wygląda jak prawdziwa, wybierasz logo swojego banku i… właśnie podałeś login i hasło prosto na tacę złodziejom.

Taki atak wykorzystuje mechanizm, który użytkownik zna i któremu ufa. Sam widok logo banku czy strony przypominającej serwis państwowy nie powinien być traktowany jako dowód, że jesteśmy w bezpiecznym miejscu – mówi Beniamin Szczepankiewicz, analityk cyberzagrożeń w ESET.

Po drugie, wiadomości grające na emocjach. Komunikaty w stylu: „Twoje dane z MyDr krążą po darknecie. Kliknij i sprawdź, co wiedzą o Tobie hakerzy” mają jeden cel – skłonić Cię do kliknięcia w złośliwy link. Może on prowadzić do strony wyłudzającej kolejne dane albo do pobrania wirusa, który zainfekuje Twój telefon lub komputer.

Po trzecie, telefony od rzekomych konsultantów. Oszust dzwoniący z „banku”, „przychodni” czy „NFZ” może znać Twoje imię, nazwisko, a nawet numer PESEL. To sprawia, że brzmi niezwykle wiarygodnie. Będzie próbował Cię przekonać do podjęcia szybkich działań – zainstalowania aplikacji, podania kodu BLIK czy danych karty.

Co robić, jeśli moje dane wyciekły? Konkretna lista kroków

Jeśli oficjalny serwis potwierdził, że Twoje dane znalazły się w wycieku, albo po prostu chcesz spać spokojniej, wykonaj te kroki. To absolutna podstawa cyfrowej higieny w 2026 roku.

  • Zastrzeż numer PESEL. To najważniejszy krok, który utrudni zaciągnięcie na Ciebie kredytu czy pożyczki. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zrób to od razu.
  • Monitoruj swoje konta bankowe i historię kredytową. Regularnie sprawdzaj transakcje i aktywuj alerty w Biurze Informacji Kredytowej (BIK).
  • Włącz uwierzytelnianie wieloskładnikowe (2FA). Zrób to wszędzie, gdzie się da – w banku, na poczcie e-mail i w mediach społecznościowych. To dodatkowa warstwa ochrony.
  • Używaj różnych i skomplikowanych haseł. Nigdy nie stosuj tego samego hasła w kilku serwisach. Rozważ użycie menedżera haseł.
  • Korzystaj z oprogramowania zabezpieczającego. Aktualny antywirus na komputerze i telefonie to konieczność.

Samo zastrzeżenie PESEL-u jest ważne, ale nie chroni przed phishingiem czy manipulacją wykorzystującą prawdziwe informacje na nasz temat. Jeśli kontaktuje się z nami bank, przychodnia czy urząd i oczekuje szybkiego działania, najlepiej przerwać kontakt i samodzielnie wrócić do danej instytucji przez oficjalny kanał – radzi Paweł Pudo z DAGMA Bezpieczeństwo IT.

Za późno, dałem się nabrać. Gdzie szukać pomocy?

Jeśli w panice kliknąłeś w zły link lub podałeś swoje dane, działaj natychmiast.

  • Podałeś dane do banku? Jak najszybciej skontaktuj się z infolinią swojego banku, by zablokować konto i karty. Liczy się każda minuta.
  • Ujawniłeś hasło? Natychmiast zmień je w serwisie, którego dotyczył wyciek, a także we wszystkich innych miejscach, gdzie go używałeś.
  • Dostałeś podejrzany SMS? Prześlij go do analityków z CERT Polska. Wystarczy użyć funkcji „przekaż dalej” i wysłać wiadomość na numer 8080.
  • Pobrałeś podejrzany plik? Potraktuj swoje urządzenie jako zainfekowane. Przeskanuj je dobrym programem antywirusowym i postępuj zgodnie z jego zaleceniami.
WYCIEK DANYCH W RZĄDZIE USA | Pajączkowska
QUIZ dla fanów Cyberpunk 2077. Sprawdź, ile pamiętasz z gry!
Pytanie 1 z 14
Kiedy odbyła się premiera gry Cyberpunk 2077?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki