10,5 tys. osób mogłoby żyć, gdyby wydatki na zdrowie były wyższe

Nawet 10,5 tys. osób rocznie mogłoby żyć dłużej, gdyby Polska przeznaczała więcej pieniędzy na ochronę zdrowia – wynika z analiz opisanych przez „Puls Biznesu”. Dane pokazują, że niższe wydatki na zdrowie mogą przekładać się na tysiące możliwych do uniknięcia zgonów i gorsze wyniki służby zdrowia.

Szokujące doniesienia z Łodzi. Szpital odsyła chorych na raka! Rozpoczęcie leczenia nie jest możliwe
Autor: Seventyfour/ Shutterstock
  • Polska służba zdrowia zmaga się z niedofinansowaniem, które według analiz "Pulsu Biznesu" ma dramatyczne konsekwencje dla życia Polaków.
  • Zwiększenie nakładów do średniej OECD mogłoby rocznie zapobiec nawet 10,5 tysiącom zgonów i znacząco wydłużyć średnią długość życia w kraju.
  • Sprawdź, jak wielką cenę płacimy za obecny stan opieki zdrowotnej i czy jesteśmy gotowi na zmiany, które mogą uratować tysiące istnień.

Polsce od lat trwa dyskusja o tym, czy pieniędzy na ochronę zdrowia jest wystarczająco dużo. Nowe wyliczenia, opisane przez „Puls Biznesu”, pokazują skalę problemu. Zdaniem autorów analiz niższe niż w większości rozwiniętych państw wydatki na zdrowie przekładają się nie tylko na dłuższe kolejki do lekarzy, ale również na gorsze wyniki leczenia i krótszą długość życia Polaków. Według gazety, gdyby Polska osiągnęła średni poziom finansowania systemu zdrowia państw OECD, można byłoby uniknąć nawet 10,5 tys. zgonów rocznie. To liczba odpowiadająca populacji średniej wielkości miasta.

Polska odstaje od rozwiniętych państw

Jak przypomina „Puls Biznesu”, przeciętna długość życia w Polsce wyniosła w 2024 r. 78,4 roku, podczas gdy średnia dla krajów OECD to 81,1 roku. Jeszcze gorzej wygląda wskaźnik tzw. umieralności możliwej do uniknięcia. W Polsce wynosi on 316 osób na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy średnia dla państw rozwiniętych to 222 osoby.

Niepokojące są również inne dane. Na cukrzycę choruje 10,8 proc. dorosłych Polaków, a blisko 10 proc. społeczeństwa deklaruje zły lub bardzo zły stan zdrowia. W latach 2013–2023 umieralność z powodu choroby niedokrwiennej serca wzrosła w Polsce o ponad 30 proc., podczas gdy w większości państw OECD obserwowano odwrotny trend. Co więcej, w naszym regionie lepsze wyniki osiągają m.in. Czechy i Słowenia.

Problemem są pieniądze? Różnica jest ogromna

Według danych przytoczonych przez „Puls Biznesu” Polska przeznacza na wydatki na zdrowie znacznie mniej niż przeciętny kraj OECD. Łączne nakłady – zarówno publiczne, jak i prywatne – wynoszą u nas około 4,3 tys. dolarów na mieszkańca (według parytetu siły nabywczej). Dla porównania średnia OECD sięga niemal 6 tys. dolarów. Różnicę widać także w odniesieniu do wielkości gospodarki. Polska przeznacza na ochronę zdrowia około 8,1 proc. PKB, podczas gdy średnia dla krajów OECD wynosi 9,3 proc. PKB. Zdaniem autorów analiz właśnie ta luka finansowa jest jedną z głównych przyczyn gorszych wyników zdrowotnych Polaków.

Nawet 10,5 tys. istnień ludzkich rocznie

Z analiz opisanych przez „Puls Biznesu” wynika, że gdyby Polska zwiększyła wydatki na zdrowie do średniego poziomu państw OECD, przeciętna długość życia mogłaby wzrosnąć o około 0,7 roku, czyli blisko osiem miesięcy. Jeszcze ważniejszy jest drugi wskaźnik. Umieralność możliwa do uniknięcia spadłaby o około 28 zgonów na 100 tys. mieszkańców. Przy populacji liczącej około 38 mln osób oznaczałoby to nawet 10,5 tys. mniej zgonów każdego roku.

Autorzy analiz zwracają jednak uwagę, że wyniki zniekształcają Stany Zjednoczone, które wydają na zdrowie wyjątkowo dużo, ale nie osiągają proporcjonalnie dobrych efektów zdrowotnych. Po wyłączeniu USA z modelu prognozy stają się jeszcze bardziej optymistyczne. W takim wariancie przeciętna długość życia Polaków mogłaby wydłużyć się nawet o 1,24 roku, a liczba możliwych do uniknięcia zgonów spadłaby o 50 na 100 tys. mieszkańców.

Więcej pieniędzy to nie wszystko

Eksperci podkreślają jednak, że samo zwiększenie finansowania nie rozwiąże wszystkich problemów służby zdrowia. Jak wskazuje „Puls Biznesu”, dodatkowe środki powinny zostać skierowane przede wszystkim na profilaktykę, Podstawową Opiekę Zdrowotną oraz szybką diagnostykę, ponieważ właśnie te obszary mogą przynieść największą poprawę stanu zdrowia społeczeństwa. Bez zmian organizacyjnych nawet wyższe nakłady nie zagwarantują oczekiwanych efektów.

Wnioski płynące z analiz są jednoznaczne. Jeśli Polacy oczekują sprawniejszej ochrony zdrowia, krótszych kolejek i lepszych wyników leczenia, konieczne będzie zwiększenie finansowania systemu. Jak podkreśla „Puls Biznesu”, oznacza to, że społeczeństwo może być zmuszone zaakceptować wyższe obciążenia podatkowe i składkowe. Zdaniem autorów nie da się jednocześnie utrzymać niskich podatków, niskich wydatków na zdrowie i oczekiwać systemu działającego na poziomie najlepszych państw OECD.

EKG 2026 - dr n. med. Krzysztof Kurek, dyrektor medyczny i członek zarządu Grupy LUX MED, rektor Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Warszawie
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie
Pytanie 1 z 15
Jak nazywały się szklane naczynia używane do leczenia infekcji dróg oddechowy?
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki