ZUS rusza z kontrolami. Sprawdzą, kto unika płacenia składek

ZUS bierze się za firmy, które omijają składki. Dzięki nowym przepisom urzędnicy będą wymieniać informacje z Państwową Inspekcją Pracy i skarbówką. Na celowniku znajdą się m.in. przedsiębiorcy zatrudniający wyłącznie na umowach cywilnoprawnych oraz ci, którzy nie odprowadzają należnych składek.

Budynek ZUS z zielonym logo i podjazdem. O wzmożonych kontrolach przedsiębiorców przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Monika Półbratek Budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach z zielonym logo na fasadzie. Przed wejściem schody z podjazdem dla wózków, przeszklony daszek i baner promujący świadczenie 500+. Widoczna ulica z zaparkowanymi samochodami. Więcej o reformie prawa na Super Biznes.

ZUS rusza z kontrolami

Szykują się większe kontrole i dokładniejsze sprawdzanie pracodawców. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dostał nowe narzędzia do wykrywania nieprawidłowości.

Jak zapowiada prezes ZUS Liwiusz Laska, dzięki wymianie danych z innymi urzędami łatwiej będzie wychwycić firmy, które unikają płacenia składek lub zatrudniają pracowników w sposób budzący wątpliwości.

ZUS, PIP i skarbówka połączą siły

Od 8 lipca obowiązują nowe zasady współpracy między ZUS, Państwową Inspekcją Pracy i Krajową Administracją Skarbową. Instytucje przekazują sobie informacje, które mają pomóc w wykrywaniu nieuczciwych pracodawców.

Na początek do ZUS trafiło już ponad 16 tysięcy rekordów z PIP. Chodzi m.in. o decyzje nakazujące wypłatę zaległych pensji i wynagrodzeń za nadgodziny.

Dzięki temu urzędnicy mogą sprawdzić, czy od tych pieniędzy zostały odprowadzone wszystkie należne składki.

Na celowniku firmy i umowy cywilnoprawne

To jednak dopiero początek. Państwowa Inspekcja Pracy będzie przekazywać również informacje o wyrokach sądów i swoich decyzjach.

Jak wyjaśnia prezes ZUS, ułatwi to wykrywanie tzw. firm-widm oraz przedsiębiorstw, które zatrudniają pracowników niemal wyłącznie na umowach cywilnoprawnych.

Prezes ZUS: etat daje wyższą emeryturę

Liwiusz Laska przekonuje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pełne oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych.

Pracodawcy optymalizują koszty, a potem pracownicy dziwią się, że dostają świadczenia nawet o 1000 zł niższe – zwraca uwagę szef ZUS. Jak dodaje, problem szczególnie dotyka kobiet, które z powodu niższych składek częściej otrzymują niższe emerytury.

Emerytury są bezpieczne

Prezes ZUS zapewnia jednocześnie, że nie ma powodów do obaw o terminowe wypłaty świadczeń.

Jak podkreśla, Zakład ma zapewnione finansowanie i obecnie nie istnieje zagrożenie dla wypłaty emerytur oraz rent.

Trwa spór z pracownikami ZUS

Szef Zakładu odniósł się także do konfliktu ze związkami zawodowymi. Jak poinformował, pierwsze rozmowy już się odbyły, a kolejne zaplanowano na sierpień.

Pracownikom ZUS zaproponowano jednorazową wypłatę 4000 zł oraz podwyżkę w wysokości 220 zł miesięcznie z wyrównaniem za siedem miesięcy. Według prezesa oznacza to, że część zatrudnionych może otrzymać jednorazowo nawet 5540 zł.

Skuteczniejsze kontrole w firmach

Nowe zasady wymiany danych pokazują, że ZUS chce znacznie skuteczniej kontrolować rynek pracy.

Dla nieuczciwych pracodawców oznacza to większe ryzyko wykrycia nieprawidłowości, a dla pracowników – większą szansę na to, że od ich wynagrodzeń będą odprowadzane składki, od których w przyszłości zależy wysokość emerytury.

Czynsze DOBIJAJĄ Polaków. MASAKRA! Emeryci już ŻEBRZĄ przed KOŚCIOŁEM! Mamy się NIE MYĆ? – Komentery
Ich nazwiska zna każdy. A pamiętasz ich imiona?
Pytanie 1 z 12
Jak ma na imię noblistka Szymborska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki