Spis treści
Najpierw Inspekcja, teraz zwolnienia pracowników
W Pyszne.pl wrze. Organizacja związkowa działająca w firmie poinformowała, że spółka zamierza rozstać się z około 5 tys. kurierów pracujących obecnie na umowach zlecenia.
Według związkowców może to mieć związek z nowymi przepisami dotyczącymi kontroli zatrudnienia. Firma stanowczo temu zaprzecza.
5 tysięcy kurierów straci dotychczasowe umowy
Według informacji przekazanych przez Konfederację Pracy OPZZ, zmiany obejmą kurierów dostarczających jedzenie na terenie całego kraju. Związkowcy zwracają uwagę, że decyzja została ogłoszona w trakcie trwającej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Od 8 lipca obowiązują nowe przepisy, które pozwalają inspektorom PIP wydawać decyzje administracyjne zamieniające umowy cywilnoprawne na umowy o pracę, jeśli charakter wykonywanej pracy spełnia warunki etatowego zatrudnienia.
Reforma wywołała strach wśród firm?
Nowe regulacje od początku budziły ogromne emocje. Rząd tłumaczył, że mają ograniczyć nadużywanie tzw. śmieciówek. Przedsiębiorcy ostrzegali jednak, że zmiany mogą doprowadzić do ograniczenia elastycznych form współpracy i wywołać zamieszanie na rynku pracy.
Zdaniem związkowców właśnie obawa przed skutkami nowych przepisów mogła mieć wpływ na decyzję dotyczącą kurierów.
– Nie każda umowa cywilnoprawna jest umową śmieciową. To legalna forma współpracy, jeśli odpowiada charakterowi wykonywanej pracy – podkreślają przedstawiciele organizacji pracowniczej.
Godzinówka znika. Kurierzy są wściekli
Największe emocje budzi planowany nowy model współpracy. Kurierzy mają otrzymać propozycję przejścia do jednego z partnerów flotowych współpracujących z firmą.
Według związkowców oznacza to koniec gwarantowanej stawki godzinowej. Wynagrodzenie miałoby zależeć wyłącznie od liczby wykonanych dostaw, podobnie jak w modelach stosowanych przez część platform przewozowych i kurierskich.
Pracownicy obawiają się, że odbije się to na ich zarobkach. Wskazują również na dodatkowe opłaty związane z rozliczeniami prowadzonymi przez partnerów flotowych.
Pyszne.pl: To nie przez kontrolę PIP
Firma zapewnia, że zmiana nie ma związku ani z trwającą kontrolą, ani z nowymi uprawnieniami inspektorów.
Przedstawiciele spółki podkreślają, że podobne kontrole odbywały się już wcześniej i nie wykazywały nieprawidłowości. Jak tłumaczą, decyzja o transformacji została zaplanowana dużo wcześniej i wynika wyłącznie z powodów biznesowych.
Według firmy nowy model ma zapewnić większą elastyczność działania, poprawić zasięg usług i stworzyć warunki do dalszego rozwoju na polskim rynku.
Wojna o koszty i konkurencję
Eksperci rynku delivery zwracają uwagę, że branża od dawna znajduje się pod presją kosztową. Konkurenci Pyszne.pl już wcześniej korzystali z modelu opartego na partnerach flotowych, ograniczając koszty związane z utrzymywaniem własnej sieci kurierów.
To właśnie rosnąca konkurencja i walka o rentowność mogą być jednym z głównych powodów zmian.
Zdaniem analityków dla tysięcy kurierów najbliższe miesiące będą pełne niepewności. A spór o to, czy mamy do czynienia z efektem nowych przepisów, czy zwykłą biznesową kalkulacją, dopiero się rozkręca.
Polecany artykuł: