500 zł na dziecko nie wykluczy zasiłków. Zmiany w projekcie [WYJAŚNIAMY]

2016-01-13 17:28

W ramach międzyresortowych konsultacji nad projektem "500+" zrezygnowano z wliczania świadczenia wychowawczego do dochodu podczas ubiegania się o innego rodzaju świadczenia zależne od kryterium dochodowego - poinformowała szefowa resortu pracy Elżbieta Rafalska. To dobra wiadomość np. dla wszystkich uboższych rodzin, które obawiały się, że przez 500 zł na dziecko stracą prawo do zasiłków.

Rodzina, dzieci, rodzice
Autor: Archiwum serwisu

- Wszyscy wiceministrowie, całe kierownictwo resortu, ja również, wyruszamy w najbliższym tygodniu do wszystkich województw w Polsce - zapowiedziała minister Elżbieta Rafalska. Rozmowy w regionach będą prowadzone do końca stycznia. Wcześniej projekt "500+" przeszedł konsultacje międzyresortowe.

Zobacz też: Od kiedy będzie wypłacane 500 zł na dziecko? [WYJAŚNIAMY]

W trakcie ich przeprowadzania wprowadzono istotną zmianę - świadczenie nie będzie wliczać się do dochodu. Ma to wykluczyć sytuacje w których rodziny po otrzymaniu 500 zł musiałby go wliczyć do dochodu, a tym samym straciłyby prawo do świadczeń socjalnych.

Jak wyjaśniała minister, jest w tym pewna niesprawiedliwość, bo z jednej strony nie ma górnej granicy dochodowej, a więc zamożne rodziny dostaną pełne 500 zł, a te w gorszej sytuacji finansowej dostałyby de facto mniej.

- Chcieliśmy doprowadzić do takiej sytuacji, żeby nikt nie mógł nam powiedzieć, że rodziny w gorszej sytuacji materialnej, zyskując 500 zł, tracą coś innego. (...) Uznaliśmy, ze warto ten dodatkowy ciężar finansowy jeszcze ponieść - powiedziała Rafalska.

Dotyczy to nie tylko zasiłków socjalnych, ale również funduszu alimentacyjnego, świadczeń rodzinnych, stypendiów dla uczniów i studentów, dodatków mieszkaniowych.

 

Źródło: IAR/PAP/Polskie Radio

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki