Spis treści
AI miała ciąć koszty, a zjada pieniądze
Jeszcze niedawno firmy prześcigały się w zapowiedziach inwestycji w sztuczną inteligencję. AI miała przyspieszać pracę, odciążać pracowników i przede wszystkim obniżać koszty.
Rzeczywistość okazuje się znacznie mniej kolorowa. Według analiz sieci badawczej MIT NANDA aż 95 proc. pilotaży generatywnej sztucznej inteligencji nie przyniosło mierzalnego efektu w rachunku zysków i strat. Z kolei trzy na pięć pierwszych wdrożeń AI w biznesie kończy się niepowodzeniem.
Firmy inwestują więc pieniądze, ale często nie widzą ich zwrotu.
– Firmy kupują licencje, budują piloty, szkolą zespoły i eksperymentują z agentami. Użytkownicy widzą produktywność, zarządy widzą rosnące koszty, a wynik operacyjny często pozostaje bez zmian – mówi „Rzeczpospolitej” Jarosław Sokolnicki, współzałożyciel exeAI.
Firmy wpadają w tę samą pułapkę
Dlaczego AI nie daje oczekiwanych efektów? Problemem są przede wszystkim dane, rozproszone systemy oraz brak odpowiedniej strategii.
Z raportu ABB wynika, że największą przeszkodą są ograniczenia organizacyjne i budżetowe – wskazuje je 50 proc. badanych firm. Kolejne problemy to wymogi regulacyjne (41 proc.), wewnętrzne procedury (28 proc.) oraz brak długofalowej strategii (25 proc.).
Eksperci zwracają uwagę na podstawowy błąd. Firmy często zaczynają od kupowania technologii, a dopiero później zastanawiają się, do czego właściwie mają jej używać.
To trochę tak, jakby najpierw kupić drogi samochód, a dopiero później pomyśleć, dokąd chce się nim jechać.
W Polsce też jest problem
AI pozostaje jednym z ważnych kierunków inwestycji polskich przedsiębiorstw produkcyjnych. Na razie jednak zapał do konkretnych wdrożeń jest ograniczony.
Tylko co piąta firma produkcyjna prowadzi obecnie pilotażowe wdrożenia AI.
Powodów jest więcej. Firmom brakuje nie tylko pieniędzy i uporządkowanych procesów, ale także ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami.
Jest za mało specjalistów od AI
Sztuczna inteligencja nie działa przecież sama. Ktoś musi ją połączyć z systemami firmy, zadbać o dane, bezpieczeństwo i odpowiednie wykorzystanie wyników.
72 proc. prezesów inwestuje w rozwój nowych kompetencji pracowników, ale przedsiębiorstwa nadal mają problem ze znalezieniem specjalistów od integracji danych, architektury rozwiązań, cyberbezpieczeństwa i zarządzania zmianą.
To może być jedna z największych przeszkód w wykorzystaniu AI na masową skalę.
Prezesi chcą wreszcie zobaczyć pieniądze
Czas zachwytu nad samym faktem, że firma „ma AI”, powoli się kończy. Zarządy chcą konkretnych efektów. Liczyć się mają wyższa produktywność, niższe koszty i szybsza realizacja procesów.
I nie jest to tylko problem polskich przedsiębiorstw. Globalne badanie Bain & Company pokazuje, że 59 proc. szefów firm uważa, że ich organizacje osiągają tylko część zakładanych efektów transformacji AI.
Wniosek jest prosty - sama sztuczna inteligencja nie gwarantuje sukcesu. Najpierw trzeba wiedzieć, jaki problem ma rozwiązać, a dopiero potem kupować technologię. Dla wielu firm może to być bolesna lekcja po kosztownych eksperymentach.
Polecany artykuł: