- Analiza danych rynkowych wskazuje, że modyfikacja modelu biznesowego Amazon Prime jest odpowiedzią na globalne trendy rynkowe w sektorze subskrypcji cyfrowych
- Utrzymanie nielimitowanych dostaw jako kluczowego elementu oferty bezpośrednio wzmacnia przewagę konkurencyjną firmy i wpływa na doświadczenie klienta
- Eksperci rynku wskazują, że konieczność uzyskania aktywnej zgody klienta na zmianę ceny stanowi istotny element w zarządzaniu ryzykiem w strategii rozwoju firmy
- Nowa strategia cenowa, mimo podwyżki, wciąż pozycjonuje ofertę jako wysoce rentowną dla konsumenta w porównaniu do oddzielnych usług VOD i logistycznych
- Raporty finansowe firmy ujawniają, że potencjalne wprowadzenie reklam to kluczowy krok w dalszej optymalizacji procesów i maksymalizacji zwrotu z inwestycji (ROI)
Koniec ery taniego Prime'a. Co dostajesz za wyższą cenę?
Po ponad czterech latach utrzymywania promocyjnej ceny, Amazon zdecydował się na pierwszą podwyżkę abonamentu Prime w Polsce. Od 13 stycznia 2026 roku nowi użytkownicy zapłacą 69 zł za roczną subskrypcję lub 15,50 zł w rozliczeniu miesięcznym. To wzrost o ponad 40% w stosunku do dotychczasowych stawek, które wynosiły odpowiednio 49 zł i 10,99 zł. Obecni klienci zostaną objęci nowym cennikiem przy najbliższym odnowieniu usługi, jednak pod warunkiem, że aktywnie zaakceptują zmienione warunki. Firma tłumaczy ten ruch koniecznością dalszych inwestycji w rozwój pakietu na polskim rynku, który przez lata wyróżniał się stabilnością cen na tle dynamicznych zmian w sektorze usług cyfrowych.
Pomimo wyższej ceny, kluczowa strategia Amazona pozostaje niezmienna i opiera się na oferowaniu szerokiego pakietu korzyści, który wykracza poza standardową ofertę konkurencji. W ramach jednej opłaty subskrybenci wciąż otrzymują dostęp nie tylko do platformy streamingowej Prime Video, z takimi produkcjami jak „Fallout” czy „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy”. Głównym wyróżnikiem jest nielimitowana i darmowa dostawa produktów ze sklepu Amazon, bez wymogu minimalnej wartości zamówienia, co stanowi realną oszczędność dla osób regularnie kupujących online. Uzupełnieniem pakietu jest usługa Prime Gaming, która co miesiąc oferuje darmowe gry, jak na przykład „Civilization 6” w styczniu 2026 roku, oraz dostęp do specjalnych promocji.
Drożej, ale czy drogo? Konkurencja nie śpi, a reklamy pukają do drzwi
Nawet po podwyżce, oferta Amazon Prime wciąż pozostaje jedną z najbardziej konkurencyjnych cenowo propozycji na polskim rynku, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę jej kompleksowy charakter. Dla porównania, miesięczny dostęp do popularnych serwisów VOD, takich jak Netflix (33 zł), HBO Max (29,99 zł) czy Disney+ (34,99 zł), jest znacznie droższy, a obejmuje wyłącznie treści wideo. Decyzja Amazona jest częścią globalnego trendu. Na bardziej rozwiniętych rynkach, jak Niemcy czy USA, roczny koszt usługi wynosi odpowiednio 89,90 euro i 139 dolarów. Obserwowane w ostatnich miesiącach podwyżki u innych graczy w Polsce sygnalizują, że era wyjątkowo taniego streamingu dobiega końca, a firmy wchodzą w etap zarabiania na zbudowanej wcześniej bazie użytkowników.
Wyższa cena stawia jednak przed Amazonem konkretne wyzwania. Zgodnie z decyzją UOKiK z 2023 roku, firma nie może automatycznie przedłużyć subskrypcji na nowych warunkach. Konieczność uzyskania od każdego klienta wyraźnej zgody stwarza ryzyko, że część osób zrezygnuje z usługi. Na polu logistycznym bezpośrednim konkurentem dla darmowych dostaw jest Allegro Smart, którego roczny koszt to 59,90 zł. W dłuższej perspektywie strategią Amazona na dalsze zwiększanie przychodów może być wprowadzenie reklam. Globalnie jest to już potężne źródło dochodu, które w trzecim kwartale 2025 roku przyniosło firmie 17,7 mld dolarów. Analitycy są zgodni, że pakiety z reklamami to przyszłość branży, co może oznaczać, że ich wprowadzenie w Polsce jest tylko kwestią czasu.
