Polski bank żądał ogromnych pieniędzy od klientów. Teraz dostał jeszcze większą karę

Kredyt na fotowoltaikę lub pompę ciepła wydaje się wygodnym rozwiązaniem. Prezes UOKiK odkrył jednak nielegalne praktyki AS Inbanku, który żądał od klientów spłaty pożyczki nawet po anulowaniu zakupu. Na bank nałożono blisko 5 milionów złotych kary.

Dłoń osoby trzymającej polskie banknoty na tle liczników energii. O karze dla AS Inbanku przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Szymon Starnawski Fotowoltaika balkonowa to czysty zysk
  • Kontekst: AS Inbank, we współpracy ze sprzedawcami, oferował kredyty na zakup m.in. instalacji fotowoltaicznych i pomp ciepła.
  • Kluczowa informacja: Bank bezprawnie traktował te umowy jako zwykłe pożyczki, pozbawiając klientów kluczowych praw ochronnych.
  • Co to dla Ciebie oznacza: Gdy klient odstępował od wadliwej umowy, bank i tak żądał od niego zwrotu pieniędzy. Sprawdź, na co uważać.

Gigantyczna kara za kredytową pułapkę

Wyobraź sobie sytuację: bierzesz kredyt na montaż fotowoltaiki, ale firma nie wywiązuje się z umowy lub instalacja jest wadliwa. Zgodnie z prawem odstępujesz od umowy, ale zamiast rozwiązania problemu, dostajesz wezwanie do zapłaty od banku. To właśnie spotkało klientów AS Inbanku, który, zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bezprawnie żądał od nich spłaty kredytu, mimo że pieniądze trafiły bezpośrednio do nierzetelnego sprzedawcy. Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, po zbadaniu sprawy nałożył na bank karę w wysokości blisko 4,7 mln zł.

Problem wziął się stąd, że AS Inbank traktował kredyty oferowane przy współpracy ze sprzedawcami jako standardowe pożyczki gotówkowe. Tymczasem, jak ustalił Urząd, spełniały one wszystkie warunki tzw. kredytu wiązanego. To fundamentalna różnica, która daje konsumentowi potężne narzędzia ochrony. Bank w dokumentach i odpowiedziach na reklamacje celowo zaprzeczał takiemu powiązaniu, wprowadzając klientów w błąd i pozbawiając ich ustawowych praw.

- Kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkową ochronę, bo zakup i jego finansowanie nie są traktowane jak dwa niezależne zdarzenia. Jeśli konsument skutecznie odstępuje od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi, odstąpienie jest skuteczne również wobec kredytu. A gdy sprzedawca nie wykona umowy, w określonych sytuacjach konsument może domagać się wykonania zobowiązania także od kredytodawcy - mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Bank próbował się również bronić zapisem w umowie, który przerzucał obowiązek zwrotu środków na klienta. Prezes UOKiK podkreślił jednak, że przepisy ustawy o kredycie konsumenckim są nadrzędne i żadna umowa nie może ich unieważnić. Jak dosadnie podsumował Tomasz Chróstny: „Odwiązanie” kredytu od zakupu nie może oznaczać odwiązania banku od praw konsumenta.

Czy każda fotowoltaika jest równie bezpieczna? Zobacz

Jakie prawa daje Ci kredyt wiązany?

Całe zamieszanie wokół decyzji UOKiK pokazuje, jak ważna jest świadomość własnych praw. Kredyt wiązany to specjalny rodzaj finansowania, w którym umowa kredytowa jest nierozerwalnie połączona z umową zakupu konkretnego towaru lub usługi. Jeśli sprzedawca, np. od paneli fotowoltaicznych, proponuje Ci konkretne finansowanie i pomaga w jego uzyskaniu, najprawdopodobniej masz do czynienia właśnie z takim kredytem.

Dzięki temu zyskujesz dwa kluczowe uprawnienia. Po pierwsze, jeśli skutecznie odstąpisz od umowy zakupu (np. z powodu wad produktu), umowa kredytowa wygasa automatycznie. Co najważniejsze, to sprzedawca ma obowiązek zwrócić pieniądze bankowi. Bank nie może ścigać Cię o spłatę. Po drugie, gdy sprzedawca nie wykonuje umowy, a Twoje próby wyegzekwowania naprawy czy dostawy są nieskuteczne, możesz zażądać wykonania zobowiązania bezpośrednio od kredytodawcy.

Na to zwróć uwagę, biorąc kredyt u sprzedawcy

Zanim podpiszesz umowę kredytową oferowaną w sklepie lub u instalatora, zachowaj czujność. Sprawdź w formularzu informacyjnym, czy kredyt jest oznaczony jako wiązany. Jeśli sprzedawca aktywnie uczestniczy w procesie kredytowym, a finansowanie dotyczy konkretnego zakupu, prawo stoi po Twojej stronie, nawet jeśli sama umowa nazywa się inaczej. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do charakteru umowy, najbezpieczniej jest złożyć dwa osobne oświadczenia o odstąpieniu – jedno dla sprzedawcy, a drugie bezpośrednio do banku.

EKG 2026 - Tomasz Chróstny, prezes UOKiK
Fotowoltaika
Pytanie 1 z 8
Ogniwa fotowoltaiczne:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki