Atak drożyzny. Owoce i warzywa będą dużo droższe

2020-01-23 10:37
Sklep, dyskont, hipermarket, warzywa, zakupy
Autor: PxHere

Chociaż termin "susza" powszechnie kojarzy się z upalnym latem, to w rzeczywistości może do niej dojść nawet zimą. I tak jest w tym roku. Specjaliści zapowiadają stan graniczący z katastrofą oraz, w efekcie, zalanie Polski przez drożyznę. Warzywa i owoce osiągną absurdalnie wysokie ceny. Drożejącą żywność najbardziej w swoich wydatkach odczuwają najubożsi Polacy.

To może być prawdziwa plaga! Ceny żywności w polskich sklepach gwałtownie skoczą w górę. Największe podwyżki odczujemy w cenach warzyw i owoców, a wszystko zaczyna się od suszy, do której doszło , nietypowo, w środku zimy.  Skąd susza zimą? Wystarczy wyjrzeć przez okno. Chociaż kalendarze pokazują styczeń, na dworze jest ciepło. Śnieg to obecnie odległe wspomnienie, a opady deszczu są na razie minimalne. To powoduje suszę rolnicza i atmosferyczną, która obejmuje większość naszego kraju.

Mówiąc wprost - ziemia jest po prostu sucha. Według styczniowych pomiarów wilgotność gleby nie przekracza 40 proc., a miejscami spada poniżej 35 proc.

- Obecnie na obszarze Kujaw, województwa zachodniopomorskiego poprzez województwo pomorskie, wielkopolskie oraz na połowie obszaru regionu łódzkiego, jak również warmińsko-mazurskiego, dane wskazują na bardzo intensywną suszę atmosferyczną i rolniczą - alarmują serwisy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie

Jak podają specjaliści, w przypadku dalszych skąpych opadów, rośliny na polach wiosną będą wzrastały już w warunkach suszy.

Na razie nic nie wskazuje, aby z nieba spadły obfite opady śniegu i deszczu. Sadownicy już przygotowują się na najgorszy scenariusz. Wbrew pozorom, uprawy nie rosną lepiej im wyższa jest temperatura. W rzeczywistości potrzebują umiarkowanych warunków, w których nie jest ani za zimno, ani zbyt gorąco. Tymczasem latem temperatury sięgają rekordowych pomiarów, a śniegu nie ma wcale. Paradoksalnie, to własnie śnieżna pokrywa chroni uprawy przed wymrożeniem. Sadownicy mówią wprost: taka zima uderzy nas po kieszeniach. Dostępność warzyw i owoców będzie dużo mniejsza, a co za tym idzie - będą one po prostu droższe. 

- Obserwujemy, że pąki na drzewach i krzewach są bardzo mocno nabrzmiałe, co oznacza przygotowanie do rozpoczęcia wegetacji. Gdyby nastąpiło gwałtowne i duże ochłodzenia, to mogą powstać duże straty - powiedział w rozmowie z sadyogrody.pl Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Z którymi owocami trzeba będzie się pożegnać? Zdaniem Związku Sadowników RP najgorzej będzie z jabłkami, gruszkami, śliwkami, wiśniami i czereśniami. Wzrost cen może sięgnąć kilkunastu procent.

Warto przypomnieć, że podobne pogodowe szaleństwo doprowadziło nas do ruiny w ubiegłym roku. Za dramatyczny wzrost cen warzyw i owoców odpowiadała wtedy pogoda. Najpierw panowała susza, potem długo było zimno, jeszcze na koniec maja zdarzały się przymrozki. A potem nagle zrobił się upał i np. truskawki dosłownie gotowały się na krzakach (gniły lub karlały). Z podobnymi problemami borykają się także rolnicy w innych krajach, co podnosi ceny importowanych owoców i warzyw.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze