- Sezon zimowy w Austrii to szansa na dobrze płatną pracę.
- Oferty z Karyntii i Styrii kuszą zarobkami do 3000 euro i darmowym zakwaterowaniem.
- Obywatele UE, w tym Polacy, mogą legalnie pracować w Austrii.
- Inne kraje europejskie również poszukują pracowników, oferując atrakcyjne warunki.
Austria pilnie szuka pracowników sezonowych
Austria, słynąca z doskonałych ośrodków narciarskich i gościnności, boryka się z niedoborem pracowników w sektorze turystycznym, zwłaszcza w sezonie zimowym. "Focus" informuje, że hotele i firmy cateringowe w regionach takich jak Karyntia i Styria poszukują głównie personelu obsługi, w tym kelnerów czy osób zajmujących się obsługą gości. Zapotrzebowanie dotyczy także pracowników recepcji czy osób odpowiedzialnych za prace serwisowe.
Uproszczona procedura dla obywateli UE
Dobra wiadomość dla obywateli Unii Europejskiej, w tym Polaków. Nie potrzebują oni specjalnego zezwolenia na pracę w Austrii. Wystarczy jedynie rejestracja w lokalnym urzędzie i przedstawienie dowodu ubezpieczenia zdrowotnego. W niektórych przypadkach może być wymagany dokument potwierdzający kwalifikacje zawodowe. Pobyt do 3 miesięcy nie wymaga dodatkowych formalności poza posiadaniem ważnego dokumentu tożsamości i meldunku. Cały proces ułatwia unijny system EURES, który wspiera mobilność pracowników w Europie. Można znaleźć oferty pracy w takich zawodach jak kelner, kucharz, personel sprzątający czy fizjoterapeuta w pensjonatach i hotelach w regionach Salzburga i Vorarlbergu.
Atrakcyjne zarobki i dodatkowe benefity
Austriaccy pracodawcy oferują wynagrodzenie sięgające nawet 3000 euro miesięcznie (około 12,6 tys. zł). Co więcej, w ramach oferty pracy często zapewniane jest zakwaterowanie w jednoosobowych pokojach z prywatną łazienką, Wi-Fi i telewizorem. Niektóre oferty obejmują również zniżki na karnety narciarskie czy dostęp do centrów wellness. "Focus" przytacza przykład ogłoszenia z rumuńskiej gazety "Libertea", gdzie pracodawcy z Austrii oferują pracę w hotelach i restauracjach w regionach narciarskich.
Inne europejskie kraje również kuszą
Nie tylko Austria stawia na przyciąganie nowych mieszkańców. "Focus" podaje przykład hiszpańskiej wioski Santa Cruz de Moya, której burmistrz Virgilio Antón apeluje do Europejczyków o przeprowadzkę, oferując pracę w rzemiośle i rolnictwie. Podobne inicjatywy można znaleźć we Włoszech. Na przykład na Sardynii, władze uruchomiły program zachęt dla osób, które zdecydują się tam przeprowadzić. Nowi mieszkańcy mogą liczyć na dotacje sięgające 15 000 euro (około 65 000 zł) na zakup lub remont domu oraz do 20 000 euro (około 87 000 zł) na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Warunkiem jest zamieszkanie w gminie liczącej mniej niż 3 000 mieszkańców i zarejestrowanie stałego pobytu na co najmniej 18 miesięcy. W niektórych gminach, jak Baradili, można otrzymać dodatkowy bonus w wysokości 10 000 euro. Łącznie rodzina może uzyskać nawet ponad 45 000 euro wsparcia, nie licząc ulg podatkowych. Warto zaznaczyć, że Sardynia walczy z wyludnieniem, a program ma na celu zachęcenie młodych ludzi do pozostania i rozwoju lokalnej gospodarki.
Polecany artykuł: