- Od 1 kwietnia 2026 r. opłaty za przejazd autostradą A4 Katowice-Kraków wzrosną o 1 zł dla samochodów osobowych (do 18 zł) i o 3 zł dla ciężarowych (do 55 zł) na każdym z dwóch placów poboru opłat
- Podwyżki są znacznie niższe niż maksymalne dopuszczalne stawki i mają na celu pokrycie rosnących kosztów utrzymania i inwestycji, w tym remontu łącznie 67 km jezdni do końca 2026 r.
- Spółka Stalexport Autostrada Małopolska przekazała Skarbowi Państwa ponad 600 mln zł od 2018 roku, z czego 126,5 mln zł w 2024 roku
- Od marca 2027 r. planowane jest zniesienie opłat dla samochodów osobowych, co może zwiększyć ruch na tym odcinku o około 30%.
– Tak jak wszyscy odczuwamy drożyznę. Rosną stawki firm budowlanych i ceny materiałów, zatem korekta opłat o 1 zł jest niewielka. Obecna cena za 1 przejazd jest daleka od maksymalnej, którą dopuszcza umowa ze stroną publiczną – mówi Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.
Zarządca autostrady A4, biorąc pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą i społeczną, postanowił skorygować stawki za przejazd, tak by ich zmiany były najmniej odczuwalna dla podróżujących. Proponowane nowe stawki wyniosą od 1 kwietnia 2026 r. dla samochodów osobowych 18 zł, czyli korekta o 1 zł (pojazdy kategorii 1, inne niż motocykle), a dla samochodów ciężarowych 55 zł, czyli korekta o 3 zł (pojazdy kategorii 2,3,4,5) – wskazane opłaty pobierane są na każdym z dwóch placów poboru opłat. Korekty te są dalekie od dopuszczalnych maksymalnych poziomów stawek, ustalonych ze stroną publiczną, które mogłyby wynieść w przypadku samochodów osobowych nawet 30 zł.
- Naszą intencja jest, aby w przypadku pojazdów kategorii 2 i 3 utrzymano bonifikatę. Będzie ona odrębnie konsultowana z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Aktualnie bonifikata ta wynosi 22 zł – mówi rzecznik prasowy spółki.
Środki pozyskane przez spółkę wydawane są na inwestycje i utrzymanie trasy w wysokim standardzie. W 2025 roku oddano do użytku ok. 35 km nowej jezdni, a w 2026 roku wyremontowane zostaną kolejne 32 km, co oznacza, że do końca 2026 roku cała trasa A4 Katowice–Kraków będzie posiadała nową, wytrzymałą nawierzchnię – znacznie lepszą względem stanu z początku obowiązywania koncesji. Po przewie zimowej prowadzone będą prace związane z wymianą nawierzchni, remontami mostów, wiaduktów oraz budową dwóch dodatkowych Miejsc Obsługi Podróżnych Spółka prowadzi te prace z utrzymaniem przepustowości dwoma pasami w każdym kierunku.
- Spółka zobowiązana jest do utrzymania trasy w bardzo dobrym stanie i w takim standardzie musi przekazać autostradę stronie publicznej za rok. Trasa Katowice-Kraków jest komfortowa, nowoczesna, bezpieczna, a kierowcy nie spotkają tu uszkodzeń czy fałd znanych z innych odcinków – informuje rzecznik. – Należy też pamiętać, że ważnym beneficjentem zysków spółki jest Skarb Państwa, który w 2024 roku otrzymał z tego tytułu 126,5 mln zł. Od 2018 roku do budżetu państwa trafiło już ponad 600 mln zł – dodaje.
A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem to najszybsza trasa o wysokich parametrach bezpieczeństwa łącząca te dwa bardzo ważne ośrodki miejskie oraz regiony.
- W związku z pracami, które wykonujemy, w momencie zakończenia koncesji – w marcu przyszłego roku – trasa Katowice-Kraków będzie praktycznie nowym odcinkiem autostrady, nie wymagającym żadnych prac – mówi Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska. – Należy również pamiętać, że trasa ma strategiczne znaczenie militarne, bo jest europejskim korytarzem prowadzącym do granicy z Ukrainą. Zatem wykorzystywana jest intensywnie jako korytarz militarny i humanitarny, z którego korzystają służby niosące pomoc Ukrainie zmagającej się z rosyjską agresją.
Strona publiczna informuje, że od marca 2027 roku zniesie opłaty za przejazd samochodami osobowymi, które stanowią obecnie ok. 80 proc. ruchu. To może w sposób istotny wpłynąć na poziom ruchu pomiędzy aglomeracją Śląską i Małopolską; z prognoz wynika, że zwiększy się on o około 30 proc.
Polecany artykuł: