Spis treści
Zapowiada się drogowy koszmar
Tysiące Polaków wybierających się latem na Słowację, do Chorwacji czy na Węgry będzie musiało uzbroić się w cierpliwość.
Słowacy zamykają jeden z najważniejszych odcinków autostrady prowadzącej z Polski na południe Europy. Utrudnienia rozpoczną się już 12 lipca i potrwają aż do połowy sierpnia.
Zamkną autostradę na ponad miesiąc
Chodzi o odcinek autostrady D3 pomiędzy miejscowościami Svrcinovec i Skalite, znajdujący się tuż za przejściem granicznym w Zwardoniu. Ruch zostanie całkowicie wstrzymany w nocy z 12 na 13 lipca o godz. 23.00.
Ponowne otwarcie trasy zaplanowano dopiero na 17 sierpnia o godz. 8.00. Oznacza to ponad pięć tygodni utrudnień w samym środku wakacji.
Remont obejmie mosty i tunele
Słowacki zarządca autostrad tłumaczy, że prace są konieczne po niemal dziesięciu latach eksploatacji trasy. Remont obejmie między innymi imponujący most Cadecka, który ma aż 84 metry wysokości, a także tunele Svrcinovec i Polana.
Władze chcą przeprowadzić wszystkie niezbędne roboty jednocześnie, aby w przyszłości nie zamykać drogi kilka razy.
Kierowcy muszą szykować objazdy
Problem jest poważny, bo D3 to główny szlak prowadzący z Polski na Słowację i dalej na południe Europy. W wakacje trasą podróżują tysiące turystów jadących na urlopy.
Zarządca drogi apeluje, aby dokładnie planować podróż i śledzić komunikaty dotyczące objazdów. W najbliższych tygodniach przejazd przez ten region może zająć znacznie więcej czasu niż zwykle.
Ciężarówki mają jeszcze większy problem
Najtrudniejsza sytuacja czeka kierowców ciężarówek. Słowacy zdecydowali bowiem o całkowitym zakazie tranzytu dla pojazdów ciężarowych na alternatywnej trasie prowadzącej drogą krajową nr I/12.
To oznacza konieczność szukania innych przejść granicznych. Eksperci przewidują, że może to doprowadzić do zwiększonego ruchu i zatorów w innych rejonach pogranicza.
Polacy dopiero co pozbyli się „wąskiego gardła”
Dla wielu kierowców szczególnie irytujące jest to, że utrudnienia pojawiają się krótko po zakończeniu wielkiej inwestycji po polskiej stronie granicy.
Jesienią ubiegłego roku oddano do użytku długo wyczekiwane obejście Węgierskiej Górki w ciągu drogi ekspresowej S1. Dzięki wartej ponad 1,6 mld zł inwestycji zniknęło wieloletnie „wąskie gardło”, które utrudniało podróże na Słowację.
Teraz jednak kierowcy znów muszą przygotować się na nerwy. Tym razem problem nie leży po polskiej stronie, lecz kilka kilometrów za granicą. A wakacyjne wyjazdy dla wielu osób mogą oznaczać znacznie dłuższą podróż, niż planowali.
Polecany artykuł: