Branża ślubna w dołku. Przedsiębiorcy żądają wsparcia

Ślub, małżeństwo
Autor: Pexels / CC0 / pixabay

Przedstawicieli branży ślubnej spotkali się w poniedziałek z wicepremierem Jarosławem Gowinem. Domagali się przede wszystkim wsparcia finansowego. Wśród postulatów znalazły się m.in.: zwolnienie ze składek ZUS, mikropożyczki, dopłaty do wynagrodzeń i postojowe dla pracowników.

Spotkanie z wicepremierem zakończyło się na obietnicach. Przedstawiciele rządu zadeklarowali, że pomoc wróci. Jak podaje Money.pl ma ona polegać m.in. na kolejnej turze wsparcia, zmianach w zasadach przyznawania pomocy przedsiębiorcom i funduszu na przebranżowienie.

Pójście na wesele to samobójstwo? Mocne słowa epidemiologa

Rząd ma się też zająć tym, komu z branży taka pomoc będzie przyznawana. Ze względu na specyfikę działalności, nie wszyscy organizatorzy mogli na nią liczyć przy okazji poprzedniego lockdownu. Wśród postulatów znalazł się m.in. taki, który mówi o przyznawaniu wsparcia na podstawie deklaracji, a nie kodów PKD.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Koronawirus w Polsce. Wesela ZAKAZANE! Najpiękniejszy dzień zrujnowany [NOWE ZASADY]

Wśród planów znalazł się jeszcze jeden postulat - powołanie funduszu na przebranżowienie. Miałby on ułatwić przedsiębiorcom działającym w zamrożonym sektorze zmianę profilu działalności.

Czy radomianie poszliby w tych czasach na wesele?

Przedstawiciele branży ślubnej mają przygotować konkrety, nad którymi rząd pochyli się przy następnym spotkaniu. Termin zostanie wyznaczony prawdopodobnie w poniedziałek wieczorem.

Najnowsze