- Komisja Europejska wskazuje, że kraje UE mogą wykorzystać istniejące fundusze, np. z EFS+, do wspierania kobiet wyjeżdżających na aborcję do państw z łatwiejszym dostępem.
- Decyzja KE jest odpowiedzią na europejską inicjatywę obywatelską „My Voice, My Choice”.
- Mimo stanowiska KE, odpowiedzialność za politykę zdrowotną i decyzję o wykorzystaniu środków unijnych w tym celu spoczywa na państwach członkowskich.
- Kwestia ta budzi kontrowersje, a rezolucja Parlamentu Europejskiego w tej sprawie spotkała się z ostrą krytyką ze strony Kościoła w Polsce.
Komisja Europejska: fundusze unijne na aborcję
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Roxana Minzatu przekazała, że kraje Unii mogą sięgnąć po istniejące instrumenty finansowe, aby wspierać kobiety wyjeżdżające do państw, w których dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji jest większy.
Stanowisko KE to odpowiedź na europejską inicjatywę obywatelską „My Voice, My Choice” („Mój głos, mój wybór”), pod którą podpisało się niemal 1,2 mln obywateli UE, w tym blisko 44 tys. Polaków. Jej celem było stworzenie wspólnotowego mechanizmu finansowania zabiegów dla kobiet z państw o bardziej rygorystycznych regulacjach.
Minzatu zaznaczyła podczas konferencji prasowej, że sprawa dotyczy zdrowia i bezpieczeństwa kobiet.
- Przeanalizowaliśmy inicjatywę i doszliśmy do wniosku, że możliwe jest wykorzystanie funduszy UE do wsparcia wysiłków państw członkowskich na rzecz lepszego dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji, a tym samym zmniejszenia liczby niebezpiecznych aborcji - podkreśliła.
EFS+ a polityka zdrowotna państw członkowskich
W oficjalnym komunikacie Komisja poinformowała rządy, że środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+) mogą zostać użyte w celu poprawy dostępu do świadczeń dla dziewcząt i kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Jednocześnie wiceprzewodnicząca KE wyraźnie wskazała na zakres odpowiedzialności państw: - Państwa członkowskie pozostają odpowiedzialne za swoją politykę zdrowotną oraz organizację i świadczenie usług zdrowotnych - zastrzegła wiceprzewodnicząca KE.Oznacza to, że decyzja o ewentualnym wykorzystaniu środków unijnych pozostaje w gestii krajowych władz.
Rezolucja Parlamentu Europejskiego i sprzeciw kościoła
Kwestia finansowania aborcji była wcześniej przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim. 17 grudnia europosłowie przyjęli rezolucję w sprawie utworzenia na poziomie UE funduszu solidarnościowego, który wspierałby państwa przeprowadzające bezpieczne zabiegi u kobiet pochodzących z krajów, gdzie dostęp do aborcji jest ograniczony.
Rezolucja spotkała się z ostrą reakcją w Polsce. Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych uznał ją za bezprawną, argumentując, że regulacje dotyczące ochrony zdrowia i przerywania ciąży należą wyłącznie do kompetencji państw członkowskich.
Polecany artykuł:
