- Po czterech latach intensywnej współpracy, InPost Rafała Brzoskiego zakończył lukratywne partnerstwo sponsorskie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej.
- Decyzja oznacza, że logo popularnej marki zniknie z materiałów reprezentacji, a roczny kontrakt wart około 10 milionów złotych nie zostanie przedłużony.
- Sprawdź, co stoi za nagłą zmianą strategii giganta e-commerce i gdzie teraz InPost skieruje swoje piłkarskie inwestycje!
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w Polsce znika z grona sponsorów reprezentacji. InPost, kierowany przez Rafała Brzoskę, zakończył współpracę z PZPN. Umowa wygasła z końcem lipca i – jak poinformował związek – nie zostanie przedłużona.
InPost kończy sponsoring PZPN
Informację o zakończeniu współpracy przekazał Polski Związek Piłki Nożnej. Według komunikatu decyzja ma związek z nowym kierunkiem rozwoju biznesowego InPostu.
Współpraca z InPost była dla PZPN ważnym potwierdzeniem, że federacja jest wiarygodnym i profesjonalnym partnerem dla największych oraz najbardziej wymagających marek – podkreślił sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski.
Według branżowego serwisu SportMarketing.pl kontrakt zapewniał piłkarskiej centrali około 10 mln zł rocznie.
Logo InPost zniknie z reprezentacji
Współpraca rozpoczęła się w 2022 roku i obejmowała znacznie więcej niż samo umieszczenie logo na materiałach promocyjnych. Marka była obecna na bandach reklamowych, ściankach sponsorskich i odzieży treningowej reprezentacji Polski – zarówno mężczyzn, kobiet, jak i drużyn młodzieżowych. InPost odpowiadał również za dystrybucję biletów na mecze reprezentacji w przedsprzedaży oraz angażował się w rozwój piłki kobiecej i rozgrywek dziecięcych.
Za wspólne lata współpracy podziękował także prezes PZPN Cezary Kulesza.
Dziękujemy InPost za wszystkie wspólne chwile i zaangażowanie w rozwój polskiej piłki – przekazał.
Rafał Brzoska nie odchodzi z piłki
Zakończenie współpracy z PZPN nie oznacza jednak, że Rafał Brzoska wycofuje InPost ze sportowego sponsoringu. Już w maju spółka ogłosiła, że została sponsorem rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Oznacza to zmianę strategii – zamiast reprezentacji narodowej firma chce mocniej związać się z krajowymi rozgrywkami ligowymi.
Liga się rozwija, idzie do przodu, kluby mają duże ambicje europejskie i my jako InPost chcemy być częścią tej emocjonującej historii – mówił wówczas Rafał Brzoska.
Dla kibiców oznacza to, że logo InPostu zniknie z oficjalnych kanałów i materiałów PZPN, ale marka nadal pozostanie widoczna w polskiej piłce – tyle że już na poziomie ligowym.
