- Opóźnienie startu głównych prac budowlanych przy Porcie Polska.
- Nowy termin rozpoczęcia budowy to październik lub listopad 2026 r.
- Przyczyną poślizgu są przedłużające się procedury administracyjne.
- Spółka CPK od lipca 2026 r. działa bez prezesa; trwa konkurs na to stanowisko.
- Zakończenie całej inwestycji w Baranowie planowane jest na koniec 2032 r.
Opóźnienie na starcie: Dlaczego budowa Portu Polska nie ruszy we wrześniu?
Wrzesień 2026 roku miał być symbolicznym momentem, w którym na terenie przyszłego lotniska w Baranowie pojawią się ciężkie maszyny i ruszą główne prace budowlane. Już wiadomo, że ten plan jest nieaktualny. Przyczyna nie leży jednak po stronie wykonawców czy finansowania. Chodzi o formalności – urzędy po prostu nie nadążają z przetwarzaniem dokumentów dla tak gigantycznej inwestycji.
Główną przyczyną opóźnienia budowy CPK są przedłużające się procedury administracyjne, w tym brak kluczowych decyzji lokalizacyjnych i środowiskowych. Potwierdził to w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wiceprezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, Piotr Rachwalski. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń – polski system nie był gotowy na projekt tej skali.
To kwestia dojrzałości projektu, zarówno projektowej, jak i administracyjnej. Czekamy na decyzje lokalizacyjne i środowiskowe. Do takiej skali projektu, jakim jest Port Polska, niestety nasze urzędy i cały system nie były przygotowane
– wyjaśnił Piotr Rachwalski.Informacja o poślizgu jest sporym zaskoczeniem, ponieważ jeszcze w czerwcu przedstawiciele spółki CPK zapewniali, że wrześniowy termin startu prac jest jak najbardziej realny. Okazuje się, że sytuacja zmieniła się w ciągu zaledwie kilku tygodni, a inwestor wciąż czeka na zielone światło od urzędników.
Jaki jest nowy harmonogram prac przy CPK?
Mimo że maszyny budowlane wjadą na plac budowy z poślizgiem, Rachwalski uspokaja, że nie ma mowyo wielomiesięcznej obsuwie. Opóźnienie ma wynieść „kilka tygodni”, co oznacza, że start inwestycji nie przeniesie się na 2027 rok. Spółka CPK liczy, że uda się nadrobić stracony czas na etapie administracyjnym i szybko przejść do właściwych robót.
Rachwalski precyzuje, że kluczowe decyzje powinny zapaść lada moment.
Liczymy, że te brakujące decyzje zapadną w ciągu kilku najbliższych tygodni. To będzie na pewno jesień tego roku
– powiedział. To z kolei otwiera drogę do uzyskania ostatniego, najważniejszego dokumentu. – Myślę, że pozwolenie na budowę odbierzemy na przełomie września i października. To oznacza start budowy w październiku lub listopadzie – dodał wiceprezes CPK.
Nowy, realny termin rozpoczęcia głównej fazy budowy CPK to zatem październik lub listopad 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że w Baranowie nic się nie dzieje. Na terenie przyszłego megalotniska trwają już zaawansowane prace przygotowawcze. Mowa o tzw. palowaniu, czyli wzmacnianiu gruntu pod fundamenty terminala i dworca kolejowego. Ten etap ma potrwać do przełomu 2027 i 2028 roku.
Spółka bez prezesa. Kto zarządza gigantyczną inwestycją?
Opóźnienia w harmonogramie to nie jedyne wyzwanie, z jakim mierzy się obecnie projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego. Równie istotną kwestią jest brak stabilnego kierownictwa na samym szczycie spółki. Od końca lipca 2026 roku, kiedy ze stanowiskiem pożegnał się prezes Filip Czernicki oraz wiceprezes Dariusz Kuś, kluczowa dla rządu Donalda Tuska inwestycja nie ma formalnego lidera.
Oficjalny komunikat spółki tłumaczył te zmiany kadrowe wejściem projektu w „nową fazę realizacji”. Nie zmienia to faktu, że w kluczowym momencie, tuż przed planowanym startem głównych prac, na czele CPK jest wakat. Obecnie trwa konkurs, który ma wyłonić nowego prezesa i wiceprezesa. Kandydaci mogą składać swoje oferty do 23 września. Do tego czasu za bieżące zarządzanie odpowiadają pozostali członkowie zarządu, w tym wiceprezes Piotr Rachwalski.
Mimo tych zawirowań i niewielkiego poślizgu na starcie, strategiczny cel pozostaje bez zmian. Cały Port Polska w Baranowie ma być gotowy pod koniec 2032 roku i w pełni przejąć obsługę ruchu pasażerskiego z warszawskiego Lotniska Chopina.