- Kierowcy znów muszą przygotować się na podwyżki cen paliw, mimo obniżki VAT i pakietu "Ceny Paliwa Niżej".
- Od środy maksymalna cena Pb95 wzrosła do 6,46 zł/l, a diesel osiągnął rekordowe 7,47 zł/l, znacząco obciążając budżety.
- Sprawdź, dlaczego paliwa drożeją pomimo rządowych interwencji i na jakie stawki musisz być gotowy w najbliższych dniach.
Środa przyniosła kierowcom kolejną zmianę przy dystrybutorach. Z opublikowanego przez ministra energii obwieszczenia wynika, że wzrosły maksymalne ceny benzyny oraz oleju napędowego. Za litr popularnej Pb95 stacje mogą pobierać maksymalnie 6,46 zł, Pb98 – 7,26 zł, natomiast diesla – 7,47 zł.
Jeszcze we wtorek maksymalna cena Pb95 wynosiła 6,41 zł, Pb98 – 7,20 zł, a oleju napędowego – 7,37 zł za litr. Oznacza to, że benzyna Pb95 podrożała o 5 gr, Pb98 o 6 gr, a diesel aż o 10 gr na litrze. Dla kierowcy tankującego 50 litrów oleju napędowego oznacza to wzrost maksymalnego rachunku o 5 zł w ciągu jednego dnia. Przy Pb95 różnica wynosi 2,50 zł.
Ceny benzyny i diesla wzrosły. Oto nowe maksymalne stawki
Od środy maksymalne ceny paliw wynoszą:
- Pb95 – 6,46 zł/l,
- Pb98 – 7,26 zł/l,
- olej napędowy – 7,47 zł/l.
Są to ceny maksymalne, a więc stacje mogą sprzedawać paliwo taniej. Nie mogą natomiast przekroczyć poziomu określonego przez ministra energii. Za sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu grozi kara nawet do 1 mln zł.
Stawki nie są przy tym ustalone raz na cały okres obowiązywania mechanizmu. Minister energii publikuje kolejne obwieszczenia, dlatego maksymalna kwota, jaką zobaczymy przy dystrybutorze, może się zmieniać. Następne obwieszczenie ma określić limity obowiązujące w czwartek.
VAT spadł z 23 do 8 proc., a paliwa drożeją. Dlaczego?
Podwyżka może szczególnie zaskakiwać, ponieważ od poniedziałku ponownie obowiązuje – choć w ograniczonej formie – rządowy pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN). Jednym z jego najważniejszych elementów jest obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy. Nowelizacja rozporządzenia ministra finansów i gospodarki obniżyła VAT na te paliwa z 23 do 8 proc. Preferencyjna stawka obowiązuje od poniedziałku do 31 sierpnia.
Nie oznacza to jednak zamrożenia cen na jednym poziomie. Maksymalna cena paliwa jest wyliczana według określonej formuły. Uwzględnia ona m.in. średnią krajową cenę hurtową paliwa, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową wynoszącą 30 gr na litrze oraz VAT. Zmiany poszczególnych elementów mogą więc przekładać się na nowy limit na stacjach.
Pakiet CPN wrócił na dwa tygodnie. Budżet zapłaci 495 mln zł
Pakiet Ceny Paliwa Niżej nie jest nowym rozwiązaniem. Po raz pierwszy został wprowadzony pod koniec marca w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy związany z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca. Obejmował wówczas m.in. obniżony VAT na wybrane paliwa oraz mechanizm maksymalnych cen na stacjach. Czasowo obniżono także akcyzę na paliwa – to rozwiązanie obowiązywało do połowy czerwca.
Teraz część mechanizmów wróciła na ostatnie dwa tygodnie sierpnia. Skala kosztów dla finansów publicznych jest znacząca. Według Ministerstwa Finansów dotychczasowy koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł. Samo ponowne obniżenie VAT na paliwa w drugiej połowie sierpnia ma kosztować budżet kolejne 495 mln zł.
Ile kosztuje tankowanie? Diesel wyraźnie droższy od benzyny
Przy środowych cenach maksymalnych zatankowanie 50-litrowego baku Pb95 może kosztować do 323 zł. W przypadku Pb98 jest to 363 zł, natomiast kierowca samochodu z silnikiem Diesla może zostawić na stacji nawet 373,50 zł.
Największa różnica widoczna jest właśnie między olejem napędowym a popularną benzyną Pb95. Przy maksymalnych stawkach diesel jest droższy o 1,01 zł na każdym litrze. Przy tankowaniu 50 litrów daje to aż 50,50 zł różnicy.
Polecany artykuł:
