- Ceny maksymalne paliw na stacjach będą obowiązywać przez cały okres świąt Wielkanocnych, od soboty do wtorku.
- Mimo wprowadzenia cen maksymalnych, stacje mogą oferować paliwo w niższej cenie, co już ma miejsce.
- Rząd Donalda Tuska wprowadził ceny maksymalne paliw, aby zapobiec gwałtownym podwyżkom, zapewniając stabilność cen na święta.
Ceny paliw na święta. Rząd Donalda Tuska ustali jedną cenę na 4 dni
Rząd Donalda Tuska wprowadza specjalne rozwiązanie dla kierowców. Ceny paliw na święta Wielkanocne zostaną uregulowane jedną, stałą stawką maksymalną. Informacje o stawkach za paliwo poznamy tuż przed falą świątecznych wyjazdów. Ministerstwo Energii poda szczegóły już 3 kwietnia.
Jak poinformował nas rzecznik Ministerstwa Energii, kluczowe dane od hurtowników zostaną zebrane w Wielki Piątek rano, a około południa poznamy decyzję. – Spodziewamy się, że około 12 będzie obwieszczenie ceny – potwierdził rzecznik resortu Grzegorz Łaguna.
To rozwiązanie ma zapewnić kierowcom stabilność i przewidywalność kosztów podczas podróży do rodzin. Nowa, stała cena maksymalna paliw będzie obowiązywać kierowców przez cztery dni, od Wielkiej Soboty aż do wtorku po świętach.
– Ta cena będzie obowiązywała przez sobotę, niedzielę, poniedziałek i wtorek po świętach – wyjaśnił Grzegorz Łaguna. Dodał, że kolejna stawka, na środę 8 kwietnia, zostanie podana dzień wcześniej. – Krótko mówiąc od soboty mamy cztery dni z tą samą ceną. Mamy nadzieję, że dobrą dla kierowców. Myślę, że to będzie spokojny czas – podsumował rzecznik.
Polecany artykuł:
Czym jest cena maksymalna paliw i co oznacza dla kierowców?
Warto jednak pamiętać, co w praktyce oznacza wprowadzony przez rząd mechanizm. Nie jest to cena sztywna, którą zobaczymy na pylonach wszystkich stacji w kraju.
Ustalona przez rząd cena maksymalna paliw to górny limit, którego stacje nie mogą przekroczyć, ale wciąż mogą sprzedawać benzynę i olej napędowy taniej. Oznacza to, że w okresie świątecznym kierowcy nadal będą mogli szukać najkorzystniejszych ofert i tankować poniżej urzędowego pułapu. Za nieprzestrzegania rozporządzenia sprzedawcom grozi milionowa kara!
Ta treść jest częścią płatnej współpracy z Google w celu promowania Google Trends.