Drożyzna na stacjach paliw w Polsce! Ceny zliżają się do 7 zł za litr

2026-03-04 13:00

Drastyczne podwyżki cen paliw na stacjach stały się faktem. Nowe ceny paliw od 4 marca to diesel za blisko 6,60 zł i benzyna 95 po ok. 6,30 zł. A to dopiero początek, bo fatalne prognozy cen paliw zapowiadają kolejne wzrosty, nawet o 40 groszy na litrze.

  • Ceny paliw w Polsce gwałtownie rosną od 4 marca, a eksperci przewidują dalsze podwyżki rzędu 40 groszy na litrze dla benzyny, diesla i LPG.
  • Obecnie diesel kosztuje już około 6,60 zł/l, benzyna 95 około 6,30 zł/l, a LPG zbliża się do 3 zł/l, z prognozami przekroczenia 3,20 zł/l w tym tygodniu.
  • Za drastycznymi wzrostami cen stoją wydarzenia militarne na Bliskim Wschodzie, w tym zamknięcie Cieśniny Ormuz i ataki na infrastrukturę naftową, co podbiło ceny ropy do niemal 82 dolarów za baryłkę.
  • Analitycy ostrzegają, że trend wzrostowy utrzyma się, a w pesymistycznym scenariuszu cena baryłki ropy może osiągnąć nawet 150 dolarów, co przełoży się na znacznie wyższe rachunki przy dystrybutorach.

Szok na stacjach. Jakie są nowe ceny paliw?

Poranny objazd stacji paliw 4 marca nie pozostawia złudzeń – kierowcy muszą przygotować się na prawdziwy szok cenowy. Podwyżki przyspieszyły w tempie, jakiego nie widzieliśmy od dawna, a raporty cenowe z poprzedniego dnia są już nieaktualne. Aktualne ceny paliw na wielu stacjach przekroczyły psychologiczne bariery, z olejem napędowym kosztującym blisko 6,60 zł za litr.

Na części stacji za diesla trzeba zapłacić już niemal tyle, ile za benzynę 98. Na pylonach stacji Orlen liczby kształtują się tak:

  • Olej napędowy (ON): 6,62 zł/l
  • Benzyna 95: 6,23 zł/l 
  • LPG:  2,84 zł/l 

Właściciele aut z instalacją gazową również odczuwają dotkliwe zmiany. Różnica w cenie LPG na poszczególnych stacjach jest niewielka, ale wszędzie widać wyraźny trend wzrostowy. Bariera 3 zł za litr autogazu, która jeszcze niedawno wydawała się odległa, może zostać przekroczona w ciągu najbliższych dni.

Serwis auto.dziennik.pl podał też ceny dla stacji Circle K. Kształtują się one następująco:

  • Olej napędowy (ON): 6,59 zł/l
  • Benzyna 95: 6,34 zł/l
  • LPG: 2,89 zł/l

Dlaczego paliwo tak gwałtownie drożeje? Za wszystkim stoją dramatyczne wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Nagły wzrost cen na polskich stacjach to bezpośrednia konsekwencja paniki, jaka wybuchła na światowych rynkach ropy naftowej. Konflikt militarny w rejonie Zatoki Perskiej sprawił, że ceny surowca poszybowały w górę.

Konkretnie chodzi o zamknięcie cieśniny Ormuz, która jest kluczowym szlakiem dla transportu ropy, oraz o ataki dronów na infrastrukturę naftową w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Te dwa czynniki, w połączeniu z problemami z ubezpieczeniem statków transportujących surowiec, wywołały natychmiastową reakcję giełd. Główną przyczyną obecnych podwyżek cen paliw jest właśnie niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do wzrostu ceny baryłki ropy o 5 dolarów w ciągu zaledwie jednego dnia.

Cena baryłki ropy osiągnęła poziom niemal 82 dolarów, a to prosta droga do drożyzny przy dystrybutorach. Hurtowe ceny paliw w rafineriach są bezpośrednio powiązane z notowaniami ropy, więc gdy surowiec drożeje, rafinerie muszą płacić więcej. Wyższe koszty przerzucają następnie na właścicieli stacji, a ci – na kierowców.

Co dalej z cenami? Prognozy ekspertów nie dają nadziei

Analitycy rynku paliw nie mają dobrych wieści. Sytuacja w hurcie jest dramatyczna, co nieuchronnie przełoży się na ceny detaliczne w najbliższych godzinach i dniach. Jakub Bogucki, analityk portalu e-petrol.pl, ostrzega, że skala podwyżek może być szokująca.

– Ceny w hurcie wystrzeliły. Sam olej napędowy podrożał o ponad 400 zł na metrze sześciennym w ciągu jednej doby, a kolejny tak duży skok może nastąpić lada moment – mówi ekspert cytowany przez auto.dziennik.pl.

Źródło: Radio ESKA, Super Express, auto.dziennik.pl

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran
QUIZ. Co wiesz o wojnach na świecie?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wybuchła I wojna światowa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki