Ceny paliw znowu w górę. W piątek kierowców czeka kolejna podwyżka

Kierowcy znów muszą sięgnąć głębiej do kieszeni. W piątek wzrosną maksymalne ceny wszystkich najważniejszych rodzajów paliw. Benzyna 95 może kosztować już 6,52 zł za litr, a diesel aż 7,56 zł. To kolejna podwyżka, mimo że rząd ponownie obniżył VAT na paliwa.

Pylon cenowy na stacji Orlen w słoneczny dzień. O rosnących cenach paliw przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Kudelski Marek / Super Express Stacja paliw Orlen ze stojakiem z aktualnymi cenami paliw oraz budynkiem stop cafe. Przy dystrybutorach tankują samochody i motocykl. O niższych cenach paliw przeczytasz na portalu Super Biznes.

Paliwo znowu drożeje. Nowe ceny maksymalne

Minister Energii podał nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać w piątek. I niestety dla kierowców – wszystkie idą w górę.

Za litr benzyny Pb95 będzie można zapłacić maksymalnie 6,52 zł. Benzyna 98 będzie kosztować najwyżej 7,33 zł, natomiast za litr oleju napędowego stacja będzie mogła zażądać maksymalnie 7,56 zł.

To więcej niż w czwartek. Wtedy maksymalne ceny wynosiły odpowiednio: 6,49 zł za litr Pb95, 7,30 zł za Pb98 oraz 7,52 zł za diesla.

Diesel przekroczy 7,50 zł

Najbardziej może zaboleć kierowców diesli. Cena maksymalna oleju napędowego rośnie o 4 grosze – do 7,56 zł za litr.

Benzyna 95 drożeje o 3 grosze, a benzyna 98 również o 3 grosze.

Nie oznacza to oczywiście, że na każdej stacji kierowca zapłaci dokładnie tyle. Są to ceny maksymalne ustalane przez państwo. Stacje mogą sprzedawać paliwo taniej.

Rząd obniżył VAT, a ceny i tak rosną

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że od 17 sierpnia ponownie działa w ograniczonym zakresie pakiet Ceny Paliwa Niżej.

Jednym z jego elementów jest obniżony VAT na benzynę i olej napędowy. Zamiast standardowych 23 proc. obowiązuje stawka 8 proc. Rozwiązanie ma obowiązywać do 31 sierpnia.

Mimo tej ulgi maksymalne ceny paliw rosną. Powodem jest przede wszystkim sposób ich wyliczania, który uwzględnia m.in. średnie ceny hurtowe paliw na krajowym rynku.

Za drogie paliwo może być milion złotych kary

Państwo bardzo poważnie traktuje ustanowione limity. Cena maksymalna jest obliczana na podstawie określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 groszy na litr oraz VAT.

Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu może skończyć się dla przedsiębiorcy potężną karą. Maksymalna kara wynosi aż 1 mln zł.

W piątek poznamy ceny na weekend

Kierowcy powinni jeszcze poczekać na kolejne informacje. W piątek Minister Energii opublikuje następne obwieszczenie, w którym określi maksymalne ceny paliw na weekend oraz poniedziałek.

To oznacza, że ceny maksymalne mogą ponownie się zmienić.

Państwo wydaje setki milionów na tańsze tankowanie

Obniżka VAT nie jest dla budżetu państwa bezpłatna. Ministerstwo Finansów szacowało, że wznowienie obniżonego VAT na paliwa na ostatnie dwa tygodnie sierpnia będzie kosztowało około 495 mln zł.

Wcześniejsza odsłona pakietu Ceny Paliwa Niżej kosztowała budżet około 4,7 mld zł.

Rząd zdecydował się na ponowne uruchomienie programu w związku z wysokimi cenami ropy i wcześniejszym gwałtownym wzrostem kosztów paliw.

Kierowcy dostają więc ulgę podatkową, ale na stacjach ceny maksymalne i tak idą w górę. Dla osób, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy, każdy kolejny grosz na litrze oznacza wyższe rachunki za tankowanie.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
Piersza miłość. Na której gwieździe mogła wzorować się Adriana Kalska, tworząc Adelajdę?
Pytanie 1 z 0

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki