Spis treści
Ropa tanieje w błyskawicznym tempie
Rynki zareagowały natychmiast. Cena amerykańskiej ropy WTI spadła o ponad 5 proc., a notowania ropy Brent obniżyły się o niemal 4,6 proc. To efekt informacji o wstępnym porozumieniu pokojowym między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Inwestorzy od miesięcy obawiali się, że konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadzi do poważnych zakłóceń w dostawach surowca. Teraz pojawiła się nadzieja, że najgorszy scenariusz się nie spełni.
Trump: „Niech ropa popłynie”
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że osiągnięto porozumienie z Iranem, a oficjalne podpisanie dokumentów ma nastąpić już w piątek w Szwajcarii.
Amerykański przywódca poinformował także o otwarciu strategicznej cieśniny Ormuz oraz zakończeniu blokady irańskich portów.
– Statki świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie! – napisał Trump w mediach społecznościowych.
Według niego porozumienie ma przynieść trwały pokój i bezpieczeństwo w regionie.
Iran stawia warunki
Optymizm Zachodu nie oznacza jednak całkowitego końca napięć. Władze w Teheranie podkreślają, że zgodziły się na porozumienie dopiero po uwzględnieniu ich najważniejszych żądań.
Przedstawiciele irańskiego rządu zapowiadają rozpoczęcie dalszych negocjacji dopiero po zniesieniu blokad i odmrożeniu środków finansowych. Jednocześnie zapewniają, że armia pozostaje w pełnej gotowości.
Państwowa telewizja w Iranie przekonuje nawet, że to USA zostały zmuszone do zaakceptowania zakończenia wojny.
Eksperci studzą emocje
Choć inwestorzy zareagowali entuzjastycznie, eksperci apelują o ostrożność. Szczegóły porozumienia nie zostały jeszcze ujawnione, a przywrócenie normalnego transportu ropy może potrwać.
Problemem pozostają m.in. miny morskie oraz wysokie koszty ubezpieczenia statków przepływających przez Zatokę Perską. Dodatkowo światowe zapasy ropy zostały w czasie konfliktu mocno uszczuplone i ich odbudowa zajmie wiele miesięcy.
Pokój jeszcze nie jest przesądzony
Mimo pozytywnych sygnałów nie wszyscy są przekonani, że kryzys definitywnie się skończył. Donald Trump zapowiedział już, że jeśli rozmowy dotyczące irańskiego programu nuklearnego zakończą się fiaskiem, Stany Zjednoczone mogą wrócić do działań militarnych.
Na razie jednak rynki surowców uwierzyły w zapowiadany pokój. A to wystarczyło, by ceny ropy zanurkowały i dały światu oddech po wielu miesiącach niepewności.
