Ceny w sklepach wciąż niskie. To cisza przed burzą podwyżek?

We wrześniu 2026 roku ceny w sklepach pozostają na zaskakująco niskim poziomie. Podstawowy koszyk zakupowy kosztuje niecałe 94 zł, czyli mniej niż rok temu. To jednak może być cisza przed burzą. Wszystko przez narastający kryzys na rynku surowców, który wkrótce może uderzyć w portfele Polaków.

Pusty wózek zakupowy na tle sklepowych lodówek z produktami. O cenach żywności przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Alexas_Fotos//pixabay/ CC0 Co zrobić z zakupami przed włożeniem do lodówki?
  • Koszt podstawowego koszyka zakupowego na poziomie 93,96 zł.
  • Najmocniejszy tygodniowy wzrost cen oleju rzepakowego, cukru i jabłek.
  • Ceny niższe niż rok temu, ale rosnące z tygodnia na tydzień.
  • Groźba gwałtownych podwyżek z powodu kryzysu na Bliskim Wschodzie i problemów z transportem ropy.

Dane z analizy paragonów w aplikacji PanParagon nie są złe – na razie w sklepach jest tanio. A nawet bardzo tanio, jeśli porównamy obecną sytuację z tą sprzed roku – pisze Business Insider.

Średni koszt podstawowego koszyka zakupowego we wrześniu 2026 roku wynosi 93 złote i 96 groszy. To kwota za 14 podstawowych produktów, które większość z nas regularnie wkłada do wózka. Z jednej strony to o ponad 2% więcej niż tydzień wcześniej, co pokazuje, że ceny zaczynają powoli iść w górę. Z drugiej jednak, wciąż płacimy mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Wtedy za te same produkty trzeba było zapłacić średnio ponad 96 złotych. Ta pozorna stabilizacja to jednak coś, co – zdaniem analityków – nie potrwa długo.

Co drożeje, a co tanieje w sklepach?

Chociaż ogólny koszt koszyka zakupowego wygląda optymistycznie, to gdy przyjrzymy się poszczególnym produktom, widać już wyraźne zmiany. Niektóre artykuły drożeją w oczach, podczas gdy inne, nieliczne, faktycznie tanieją. Co konkretnie zmieniło się w ostatnim tygodniu?

Analiza paragonów pokazuje, że na czele podwyżek jest olej. Największym zaskoczeniem jest gwałtowny wzrost ceny oleju rzepakowego, który w ciągu zaledwie tygodnia podrożał aż o 9,3 proc. Obecnie za litrową butelkę trzeba zapłacić średnio 8 złotych i 81 groszy. To wyraźny sygnał, że coś zaczyna dziać się na rynku.

Co jeszcze poszło w górę?

  • Cukier: podrożał o ponad 5%.
  • Jabłka: ich cena wzrosła o 4,9%.

Na szczęście są też produkty, których ceny pozostały bez zmian. Stabilizację widać w przypadku ziemniaków oraz bułki kajzerki. Z kolei na liście potanień znalazły się tylko trzy produkty: banany, pierś z kurczaka i mąka pszenna. Warto jednak zaznaczyć, że tylko spadek ceny mąki był naprawdę odczuwalny – wyniósł 6,5%.

Dlaczego ceny wkrótce mogą gwałtownie wzrosnąć?

Obecna stabilizacja cen, a nawet ich niższy poziom w porównaniu z zeszłym rokiem, może być jednak myląca. To prawdopodobnie tylko chwila oddechu przed nieuniknionymi podwyżkami. Powód leży tysiące kilometrów stąd – na Bliskim Wschodzie. Sytuacja w tym regionie jest daleka od stabilnej. Konflikt, zamiast wygasać, coraz bardziej się komplikuje. Ostatnie wydarzenia, takie jak atak dronów na kluczowy rurociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej, dolały oliwy do ognia.

Dlaczego to tak ważne? Ponieważ po zablokowaniu cieśniny Ormuz, ten rurociąg stał się jedną z głównych dróg transportu ropy naftowej. Jego wyłączenie to potężny cios dla globalnego rynku. Droższa ropa to droższe paliwo. A droższe paliwo to wyższe koszty transportu absolutnie wszystkiego – od warzyw zwożonych z pola, przez dowóz mąki do piekarni, aż po dostawy gotowych produktów do supermarketu.

To także wyższe koszty energii potrzebnej do samej produkcji. Narastający kryzys na rynku surowców, napędzany przez niestabilność na Bliskim Wschodzie, niemal na pewno przełoży się na wyższe ceny w sklepach.

Podsumowując, choć dziś nasz koszyk zakupowy kosztuje relatywnie niewiele, wszystko wskazuje na to, że tanie zakupy wkrótce staną się przeszłością. Wzrosty cen, które już teraz widać na przykładzie oleju, mogą być zaledwie początkiem fali podwyżek, która czeka nas jesienią i zimą. Warto być na to przygotowanym.

TRUMP ZNOWU OSZALAŁ?! WANDALIZM BRAUNA, CENY PALIW I WYGRANA AfD | Dudek o Polityce
Zakupy w PRL - co o nich pamiętasz?
Pytanie 1 z 12
Na który z tych produktów wprowadzono pierwsze kartki w 1976 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki