Chludziński: Polska będzie w G7? Bardzo ambitne, ale możliwe

2026-04-24 11:00

Na Europejskim Kongresie Gospodarczym 2026 przewodniczący Rady Centrum Strategii Rozwojowych w rozmowie z Hubertem Biskupskim, zastępcą redaktora naczelnego Super Expressu i szefem SuperBiznesu mówił, co daje Polsce uczestnictwo w G20. Podkreślił też, jak ważna jest ciągłość w projektach inwestycyjnych.

Portret Marcina Chludzińskiego w garniturze i krawacie, prezentujący wyważony wyraz twarzy. W tle widoczne logo Super Biznes.pl, co wskazuje na kontekst gospodarczy i biznesowy, o którym można przeczytać na portalu Super Biznes.

i

Autor: ARTUR HOJNY/SUPER EXPRESS Portret Marcina Chludzińskiego w garniturze i krawacie, prezentujący wyważony wyraz twarzy. W tle widoczne logo "Super Biznes.pl", co wskazuje na kontekst gospodarczy i biznesowy, o którym można przeczytać na portalu Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Polska ma szansę dołączyć do G7 w ciągu 10-15 lat, co wymaga realizacji strategicznych inwestycji o wartości ponad biliona złotych w energetykę, obronność i logistykę.
  • Kluczowe dla rozwoju jest utrzymanie ciągłości w realizacji projektów i wspieranie polskich firm.
  • Uczestnictwo w G20 potwierdza silną pozycję Polski w gospodarce światowej i daje możliwość wpływania na globalne kierunki strategiczne.
  • Polska nie jest już zależna  tylko od funduszy UE, a jej rozwój zależy od efektywnego wydawania własnych środków na strategiczne inwestycje.

Polska w G7?

Na pytanie Huberta Biskupskiego,  największe wyzwania, jakie stoją przed polską gospodarką, Marcin Chludziński stwierdził, że Polska jest w bardzo dobrym momencie, zostaliśmy zaproszeni do G20, jest pytanie co zrobić, żeby za 10-15 lat być w G7. - Bardzo ambitne, ale możliwe, choc wymaga rozsądnej strategii, która daje możliwość kontynuacji projektów inwestycyjnych związanych z energetyką, obronnością, bezpieczeństwem państwa , projektów logistycznych, jak koleje czy porty - powiedział  Marcin Chludziński.

Jak podkreślił, ważna jest ciągłość, gdyby zbilansować impuls inwestycyjny w ciągu 10 lat, który pójdzie na tego typu inwestycje, to jest ponad bilion zł. W przypadku ciągłości i tempa wydawania tych pieniędzy i zadbania, żeby zostały w Polsce w formie local content, jest to największy impuls rozwojowy, jaki możemy sobie sami zafundować. To wymaga aktywnej polityki państwa ciągłości strategicznej, a także zmiany mentalności w kontekście kupujących - urzędników i spółek  skarbu państwa.  Chodzi o firmy, które inwestują w Polsce zatrudniają i płacą podatki.

Konieczna zmiana mentalności

Na pytanie, dlaczego nam się nie udaje reklamowanie lokalnych firm jak Niemcom czy Francuzom, Chludziński stwierdził, że to wynika z mentalności. , dlaczego Niemcy potrafią kupić niemieckie firmy, a nam się to nie udaje. -"W latch 90. uważaliśmy, że to co z Zachodu jest lepsze, to już jest przeszłość, jesteśmy w stanie wytworzyć wiele rzeczy sami i one są znacznie lepsze niż produkty zachodnie."

Jak zauważa Chludziński, przeszkadza nam też tzw. "kontroloza" czyli nadmierne praktyki kontrolne.

Co daje uczestnictwo w G20

To coś więcej niż efekt marketingowy. Jeśli jesteśmy w tym gronie, to referuje nas jako kogoś mocnego i silnego. To niebagatelna kwestia w relacjach gospodarczych, znaczy, że warto z nami rozmawiać. Tam są ustalane kierunki strategiczne, działa to w oparciu o tzw. szefów delegowanych do G20, to nie są tylko szczytu formalne.

- Uczestnictwo w G2o ma wymiar godnościowy, to jest też kwestia docenienia tego 30 -letniego budowania siły ekonomicznej. To jest moment żeby pomyśleć o dalszych aspiracyjnych krokach.

Czy Polska jest bogata

Jak stwierdził Chludziński - przyzwyczailiśmy się, że głównym środkiem rozwojowym są pieniądze z UE. To już przeszłość. Jest ich znacznie mniej niż możemy wykreować sami czy pożyczyć w oparciu o swoje instrumenty finansowe.  Nie są problemem pieniądze bardziej jest to kwestia jak je wydawać i wykorzystywać w inwestycjach.

EKG 2026 - Marcin Chludziński, przewodniczący Rady Centrum Strategii Rozwojowych
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki