Spis treści
Firmy zaczynają zaciskać pasa
Po kilku miesiącach poprawy sytuacja na rynku pracy ponownie się pogorszyła. Autorzy raportu Katedry Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wskazują, że w sierpniu liczba ogłoszeń dotyczących pracy spadła.
Co ważne, po wyłączeniu ofert sezonowych spadek odnotowano we wszystkich województwach. Największy był w Wielkopolsce, na Mazowszu i w Świętokrzyskiem. Najmniej zmian widać było natomiast na Podkarpaciu, w Zachodniopomorskiem i na Opolszczyźnie.
Bliski Wschód uderza w polskie firmy
Dlaczego pracodawcy ograniczają rekrutację? Eksperci wskazują m.in. na sytuację na Bliskim Wschodzie i związany z nią wzrost niepewności na rynku surowców energetycznych.
Do tego dochodzi inflacja oraz niepewność dotycząca przyszłej polityki pieniężnej. Wyższe stopy procentowe oznaczają droższe kredyty i finansowanie inwestycji. Firmom trudniej też spłacać już istniejące zobowiązania.
W takiej sytuacji przedsiębiorcy ostrożniej planują rozwój, a jednym z pierwszych efektów może być właśnie ograniczenie rekrutacji.
Graficy i marketingowcy tracą oferty
Nie wszystkie zawody są jednak w takiej samej sytuacji. W usługach nadal jest całkiem dobrze. Od początku roku liczba wakatów w tej grupie systematycznie rosła, a sierpniowy wynik zbliżył się do historycznych maksimów.
Gorzej wygląda sytuacja w zawodach fizycznych, gdzie utrzymuje się tendencja spadkowa. Ofert nadal jest jednak stosunkowo dużo.
Dużo bardziej niepokojące sygnały płyną z części zawodów związanych z naukami społecznymi. W sierpniu mocno spadła liczba ofert dla grafików, finansistów i pracowników biurowych.
Od dłuższego czasu kurczy się także rynek dla pracowników centrów telefonicznych, marketingowców oraz osób zajmujących się sprzedażą.
Informatycy też odczuwają zmianę
Jeszcze niedawno praca w IT wydawała się niemal gwarancją zatrudnienia. Teraz również tutaj widać oznaki hamowania.
W sierpniu najbardziej zmniejszyła się liczba ofert dla informatyków, szczególnie administratorów systemów informatycznych. Ogólna liczba ofert dla informatyków wprawdzie od ponad półtora roku powoli rośnie, ale przyrost jest coraz mniej regularny.
Programiści mogą mówić o względnej stabilizacji. Liczba kierowanych do nich ofert w ostatnich miesiącach praktycznie się nie zmienia. Gorzej wygląda sytuacja administratorów IT, gdzie korekta spadkowa się pogłębia.
Inżynierowie mają powody do zadowolenia
Na rynku pracy są jednak także jasne punkty. Autorzy raportu wskazują na ożywienie wśród inżynierów. Liczba ofert dla tej grupy rośnie już od pięciu miesięcy, choć tempo wzrostu zaczyna zwalniać.
W sierpniu przybywało również ofert dla pracowników zajmujących się BHP, badaniami i rozwojem oraz handlem internetowym.
Nieco lepiej wygląda także sytuacja prawników, gdzie widać pierwsze, choć jeszcze nieśmiałe oznaki poprawy.
To już koniec wzrostów?
Sierpniowy spadek nie oznacza jeszcze załamania rynku pracy. Jest jednak wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Po czterech miesiącach wzrostu liczby ofert firmy ponownie zaczęły ograniczać rekrutację.
Jeśli niepewność gospodarcza będzie się utrzymywać, a koszty prowadzenia działalności pozostaną wysokie, pracodawcy mogą jeszcze ostrożniej podchodzić do tworzenia nowych miejsc pracy. Dla osób szukających zatrudnienia może to oznaczać, że o dobrą ofertę będzie trudniej niż jeszcze kilka miesięcy temu.