- ZUS alarmuje: pomimo marcowej waloryzacji, rośnie zatrważająca liczba osób otrzymujących emerytury poniżej 500 zł.
- Coraz więcej seniorów otrzymuje świadczenia niższe niż ustawowe minimum, a nawet spadające poniżej 100 zł miesięcznie, co budzi poważne obawy.
- Odkryj, dlaczego ta grupa rośnie i jak te niepokojące trendy wpływają na przyszłość systemu emerytalnego w Polsce.
ZUS alarmuje. Przybywa emerytur niższych niż 500 zł
Nowe dane opublikowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych pokazują niepokojący trend. Choć po marcowej waloryzacji wzrosły najniższe świadczenia, jednocześnie zwiększa się liczba osób pobierających bardzo niskie emerytury.
Z analizy „Struktura wysokości świadczeń wypłacanych przez ZUS po waloryzacji w marcu 2026 roku" wynika, że w marcu tego roku 30,1 tys. osób otrzymywało emeryturę nieprzekraczającą 500 zł miesięcznie. Rok wcześniej takich świadczeniobiorców było 27,7 tys. Oznacza to wzrost o 8,7 proc. Jak wyjaśnia ZUS, są to przede wszystkim osoby, które w momencie przejścia na emeryturę zgromadziły bardzo niski kapitał emerytalny.
Są nawet emerytury poniżej 100 zł
Jeszcze bardziej zaskakujące są dane dotyczące najniższych świadczeń. Spośród osób pobierających emerytury do 500 zł aż 8,8 tys. otrzymuje mniej niż 100 zł miesięcznie. Rok wcześniej takich przypadków było 7,9 tys.
Jednocześnie ZUS wskazuje, że największa grupa emerytów pobiera świadczenia w przedziale od 3 tys. do 3,4 tys. zł. To właśnie ten przedział obejmuje 9,2 proc. wszystkich emerytów.
Rośnie liczba emerytur niższych od ustawowego minimum
Problem nie dotyczy wyłącznie najniższych świadczeń. Coraz więcej osób otrzymuje emerytury niższe od ustawowej emerytury minimalnej. W marcu 2025 roku takich osób było 437,9 tys., natomiast rok później już 462,8 tys. Oznacza to wzrost o 5,7 proc. w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. To pokazuje, że mimo corocznych waloryzacji rośnie grupa seniorów, którzy z różnych powodów nie wypracowali prawa do świadczenia minimalnego lub zgromadzili zbyt niski kapitał emerytalny.
Ile wynoszą najniższe emerytury po waloryzacji?
Od 1 marca 2026 r. obowiązuje waloryzacja świadczeń na poziomie 105,3 proc. Dzięki niej najniższa emerytura wzrosła z 1 878,91 zł do 1 978,49 zł, czyli o 99,58 zł. Podwyżki objęły również renty. Najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrosła do 1 483,87 zł, natomiast świadczenia wypadkowe zostały podniesione odpowiednio do 2 374,19 zł oraz 1 780,64 zł. Po waloryzacji emerytury i renty w ustawowej minimalnej wysokości pobiera obecnie około 377 tys. osób.
Kobiety i mężczyźni otrzymują bardzo różne emerytury
Analiza ZUS pokazuje również wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Wśród kobiet 44,2 proc. pobiera emerytury do 3,2 tys. zł, podczas gdy świadczenia przekraczające 5 tys. zł otrzymuje jedynie około jedna piąta emerytek. Sytuacja mężczyzn wygląda inaczej. Ponad 70 proc. emerytów pobiera świadczenia przekraczające 4 tys. zł, a ponad połowa otrzymuje więcej niż 5 tys. zł miesięcznie. Co czwarty mężczyzna pobiera emeryturę przekraczającą 6,5 tys. zł.
Według najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych emerytury i renty pobiera obecnie 8,08 mln osób. Emeryci stanowią blisko 80 proc. wszystkich świadczeniobiorców, pozostałą część stanowią osoby pobierające renty z tytułu niezdolności do pracy oraz renty rodzinne.
