Dantejskie sceny pod Galerią Mokotów. Tłum rzucił się na przecenione telefony z Chin

2019-12-14 13:16
Galeria Mokotów
Autor: Wojciech Traczyk Galeria Mokotów

Gęsto upchany tłum, który zebrał się 14 grudnia pod warszawskim centrum handlowym Galeria Mokotów na pierwszy rzut oka przypominał test statystów do scen batalistycznych we "Władcy Pierścieni". W rzeczywistości powód zgromadzenia był prozaiczny - otwarto tam nowy salon Xiaomi, a klientów przyciągnęły szalone promocje.

Sklep otwarto 14 grudnia rano. Ze względów bezpieczeństwa, zdecydowano się wpuścić tłum oczekujących klientów wcześniej. Jak relacjonował portal WawaLove.pl, "tłum domagał się otwarcia drzwi sklepu i wykrzykiwał w stronę ochrony i pracowników, by ci zamknęli się". Już o godzinie 10, kiedy planowo miała rozpocząć się sprzedaż, zdecydowano o zamknięciu sklepu, bo... już nie było co sprzedać.

ZOBACZ TAKŻE: Xiaomi prezentuje rewolucyjny smartfon Mi Mix Alpha na otwarciu Mi Store w Galerii Mokotów [ZDJĘCIA]

"Decyzją dyrekcji Galerii Mokotów sklep Xiaomi został zamknięty. Wszystkie promocyjne produkty zostały wyprzedane" - podała galeria. Zainteresowanie, jakie wzbudziła nowa placówka zaskoczyło samych właścicieli. Jak relacjonowali w internecie klienci, aby zapanować nad szaleństwem, które się rozgrywało w centrum handlowym, drzwi otwierano dla kilku osób.

Do sprawy odniósł się również właściciel Mi Store - firma Xiaomi Polska. - Liczba gości Mi Store w Galerii Mokotów przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. W trosce o bezpieczeństwo klientów przybyłych na akcję promocyjną nasz sklep został otwarty wcześniej. Niestety mimo przygotowań naszego zespołu porządkowego oraz napierającego tłumu, wraz z przedstawicielami Galerii Mokotów, podjęliśmy decyzję o zamknięciu dzisiaj Mi Store. W przyszłym tygodniu przygotujemy specjalną promocję. O szczegółach poinformujemy wkrótce. Za wszelkie niedogodności, wszystkich przybyłych gości, bardzo przepraszamy - czytamy w oświadczeniu Xiaomi Polska.

Promocje przygotowane z okazji otwarcia nowego sklepu, rzeczywiście były kuszące. Niektóre z telefonów przeceniono aż o kilka tysięcy złotych. Np. model Mi Note 10, kosztujący w standardowej sprzedaży 2499 zł, w promocji można było dostać za zaledwie 499 zł.

Najnowsze