Spis treści
Ceny ropy ostro w dół
Na światowych rynkach pojawił się długo wyczekiwany optymizm. Początek ostatniego tygodnia lipca przyniósł mocne przeceny ropy naftowej. Powód? Po dwóch tygodniach intensywnych działań zbrojnych Stany Zjednoczone i Iran zrobiły sobie przerwę od wzajemnych ataków.
To natychmiast uspokoiło inwestorów, którzy jeszcze kilka dni temu obawiali się dalszej eskalacji konfliktu i problemów z dostawami surowca.
Ropa tanieje nawet o 5 procent
Na nowojorskiej giełdzie baryłka amerykańskiej ropy WTI potaniała o 5,23 proc. i kosztowała 84,64 dol. Z kolei ropa Brent, będąca światowym punktem odniesienia dla cen paliw, spadła o 4,89 proc., do 92,05 dol. za baryłkę.
Tak duże przeceny to reakcja rynku na uspokojenie sytuacji militarnej na Bliskim Wschodzie.
Dwie noce bez bombardowań
W niedzielę nad ranem nie doszło do kolejnych amerykańskich nalotów na Iran. Była to już druga noc z rzędu bez działań wojennych.
Również Teheran poinformował, że wstrzymał ataki na cele w rejonie Zatoki Perskiej. Irańskie władze podkreślają jednak, że jest to jedynie odpowiedź na zachowanie Stanów Zjednoczonych.
– Nasza strategia opiera się na odwecie. Skoro Amerykanie wstrzymali ataki, my również zawiesiliśmy działania – przekazał rzecznik irańskiego wojska Mohammad Akraminia.
Trump mówi o rozmowach
Prezydent USA Donald Trump nie wyklucza powrotu do negocjacji z Iranem. Jak przekazał ambasador USA przy ONZ Mike Waltz, Biały Dom nadal widzi możliwość rozwiązania konfliktu przy stole rozmów.
Trump zapewnił również, że wierzy deklaracjom Chin i Rosji, które – jak twierdzi – nie zamierzają dostarczać Iranowi broni. Jednocześnie ostrzegł, że gdyby okazało się inaczej, konsekwencje byłyby bardzo poważne.
To jeszcze nie koniec kryzysu
Eksperci studzą jednak nadzieje. Ich zdaniem obecny spokój może okazać się tylko chwilowy. Nadal nierozwiązane pozostają najważniejsze kwestie, w tym irański program nuklearny oraz kontrola nad strategiczną cieśniną Ormuz, przez którą transportowana jest ogromna część światowej ropy.
Dodatkowo bojownicy Huti wciąż zapowiadają kolejne ataki, a armatorzy nadal omijają najbardziej niebezpieczne trasy.
Kierowcy mogą liczyć na tańsze paliwo?
Spadek cen ropy to dobra wiadomość dla kierowców, ale nie oznacza automatycznie natychmiastowych obniżek na stacjach paliw. Ceny benzyny i oleju napędowego zależą również od kursu dolara, kosztów transportu oraz polityki koncernów paliwowych.
Jeśli jednak rozejm między USA i Iranem utrzyma się dłużej, a sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie się stabilizować, ceny paliw w Polsce mogą w najbliższych tygodniach zacząć wyraźnie spadać. To byłaby dobra wiadomość nie tylko dla kierowców, ale także dla całej gospodarki, bo tańsza ropa oznacza niższe koszty transportu i mniejszą presję na wzrost cen wielu produktów.