Wiceminister Raś pod ostrzałem. Zarabiał na mikrokawalerkach, teraz reguluje rynek najmu

Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś kilka lat temu zainwestował w mikrokawalerki przeznaczone na wynajem. Dziś polityk odpowiada za przygotowanie przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego. Zdaniem wiceministra w rządzie Donalda Tuska, nie ma w tym nic niewłaściwego. Afera wybuchła po publikacji dziennikarzy serwisu Money.pl.

Ireneusz Raś obok Donalda Tuska. O kontrowersjach wokół majątku wiceministra przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Krystian Olszewski/Super Express, Art Service/Super Express Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, oraz Donald Tusk, premier, na zdjęciu ilustrującym temat nowej opłaty turystycznej. Raś odpowiada za projekt, a Tusk jest przedstawicielem rządu. Więcej o ich działaniach przeczytasz na portalu Super Biznes.

Zarabiał na mikrokawalerkach, teraz reguluje rynek najmu

Wokół wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia wybuchła gorąca dyskusja. Portal Money.pl ujawnił, że polityk kilka lat temu zainwestował w mikrokawalerki przeznaczone na wynajem.

Dziś to właśnie on odpowiada za przygotowanie przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego. Zdaniem samego wiceministra nie ma w tym nic niewłaściwego.

Trzy mikrokawalerki w jednej kamienicy

Ireneusz Raś kupił w 2020 roku trzy niewielkie lokale w łódzkiej kamienicy podzielonej na 55 mieszkań przeznaczonych pod wynajem. Każda z mikrokawalerek miała zaledwie około 13 metrów kwadratowych.

Na trzy miesiące przed wejściem do rządu polityk sprzedał dwa lokale swojemu bratu, księdzu Dariuszowi Rasiowi. Trzecie mieszkanie przypadło jego byłej żonie.

Wiceminister pisze ustawę o najmie

To właśnie ten fakt wzbudził największe kontrowersje. Ireneusz Raś odpowiada bowiem za przygotowanie nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, która ma uregulować zasady najmu krótkoterminowego.

Jak przypomina portal, we wcześniejszej wersji projektu znalazł się przepis dający samorządom możliwość tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego. Ostatecznie zapis został jednak usunięty. Sam wiceminister przekonywał, że takie rozwiązanie nie jest potrzebne.

"Nie było konfliktu interesów"

Cytowany przez Money.pl Ireneusz Raś zapewnia, że jego mikrokawalerki nie były wykorzystywane do najmu krótkoterminowego. Przyznał jednocześnie, że nie informował premiera ani ministra sportu o tym, że posiadał takie nieruchomości.

Polityk podkreślił również, że nie dostrzega konfliktu interesów między pracami nad ustawą a faktem, że lokale w budynku funkcjonującym jako aparthotel należą obecnie do jego brata i byłej żony.

Publikacja wywołała dyskusję

Opisana sprawa wywołała debatę o przejrzystości życia publicznego i standardach obowiązujących osoby przygotowujące przepisy. Pojawiają się pytania, czy wcześniejsze inwestycje polityków powinny mieć wpływ na ich udział w pracach nad regulacjami dotyczącymi danej branży.

Sam Ireneusz Raś podtrzymuje jednak stanowisko, że w jego przypadku nie doszło do żadnego konfliktu interesów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki