Donald Tusk jak Trump? Skończyła się era naiwnej globalizacji. "Czas na repolonizację gospodarki"

Premier Donald Tusk na EFNI (Europejskim Forum Nowych Idei) zapowiedział, że "skończyła się era naiwnej globalizacji". Zadeklarował, że w obecnej sytuacji globalnej trzeba pracować nad gospodarką narodową, co oznacza jej "repolonizację". Zapowiedział również związane z tym plany dotyczące spółek Skarbu Państwa.

Tusk, Trump
Autor: AP Photo/ Shutterstock

Donald Tusk: Koniec z naiwną globalizacją i czas na repolonizację

Podczas otwarcia Europejskiego Forum Nowych Idei premier Donald Tusk oświadczył, że czas na odbudowę i repolonizację polskiej gospodarki, rynku i kapitału. Podkreślił, że kończy się era naiwnej globalizacji, a Polska nie będzie naiwnym partnerem w "konkursie egoistów" na rynkach i frontach wojen.

- Kończy się era naiwnej globalizacji. Jeśli chcemy osiągać sukcesy gospodarcze, budować bezpieczne państwo, musimy sobie i innym wyraźnie powiedzieć, że Polska w tym coraz bardziej bezwzględnym konkursie egoistów na rynkach światowych, frontach wojen, nie będzie naiwnym partnerem. Polskie firmy nie będą stały na straconej pozycji w konkurencji z międzynarodowymi molochami - podkreślił Tusk.

- Czas na odbudowę narodowej gospodarki, repolonizację polskiej gospodarki, rynku, kapitału - oświadczył szef rządu.

Premier zapowiada nadzór nad terminalem Sławków

Premier Donald Tusk oświadczył, że nadzór nad rozwojem terminala kolejowego Sławków będzie w stu procentach polski. "Podjęliśmy decyzję, że nadzór nad rozwojem tego miejsca, inwestycjami, będziemy w stu procentach mieli my - Polacy, polskie firmy, polskie państwo. My będziemy na tym zarabiać" - powiedział.

Szef rządu stwierdził, że w ten sposób Polska i cały świat będzie pomagał w odbudowie Ukrainy, bo - jak tłumaczył - "Sławków i ten terminal będzie kluczowym miejscem, jeśli chodzi o logistykę i transport".

- Będziemy pomagać, Polska jest solidarna, Polska jest liderem solidarności, ale nigdy już w naiwny sposób - dodał.

Premier zapowiedział, że przy budowie polskiej elektrowni jądrowej będą pracować polskie firmy

Premier Donald Tusk poinformował, że z inwestycji w pierwszą polską elektrownię jądrową 53 mld zł musi trafić bezpośrednio do polskich firm.

- Podjęliśmy decyzję, że z całej inwestycji, mówię o tej jednej elektrowni jądrowej, tej pierwszej, która jest w trakcie realizacji, 53 mld zł musi trafić do polskich firm bezpośrednio - powiedział premier.

Zaznaczył, że to jest zadanie jakie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe otrzymała do wykonania. "Podwykonawcy, wykonawcy, jeśli chodzi o te 53 mld, to musi być z Polski. To muszą być polskie firmy, to muszą być polscy wykonawcy i to jest możliwe" - podkreślił premier.

Premier wprowadza ścisłe raportowanie w spółkach Skarbu Państwa

Premier Donald Tusk poinformował, że zażądał ścisłego raportowania ze wszystkich inwestycji w Spółkach Skarbu Państwa.

- Podniesie się szum wśród moich współpracowników i wśród menadżerów państwowych firm, bo zażądałem ścisłego raportowania ze wszystkich inwestycji w Spółkach Skarbu Państwa. Ale także inwestycji, które są nadzorowane, czy inicjowane przez państwo wprost, także (raportowania) ze wszystkich zamówień - szczególnie tych większych - zapowiedział premier.

Według niego, w raportach tych ma być zawarte, "w jaki sposób realizowana jest polityka preferowania polskiego kapitału i polskich przedsiębiorców".

- Nie będzie już tłumaczenia, że to jest niemożliwe, bo to jest możliwe. Nie będzie już miejsca na oportunizm - podkreślił szef rządu.

Tusk: Bezpieczeństwo energetyczne ważniejsze niż zysk

Premier Donald Tusk powiedział, że pierwszym zadaniem państwowego menedżera, np. w przypadku spółki energetycznej, jest zapewnianie państwu polskiemu bezpieczeństwa energetycznego; polskim rodzinom, gospodarstwom domowym i przedsiębiorcom - możliwie taniej energii.

- Naszym – państwa, menedżerów, urzędników, ministrów, polskich firm i organizacji takich jak EFNI – zadaniem jest dzisiaj działanie skuteczne, kiedy trzeba – bezwzględne i zawsze w interesie polskich przedsiębiorców, polskich firm, polskiego kapitału - podkreślił Tusk.

Podkreślił, że pierwszym zadaniem państwowego menedżera, nawet jeśli stoi na czele giełdowej spółki, np. w przypadku spółki energetycznej "jest zapewnianie państwu polskiemu bezpieczeństwa energetycznego, polskim rodzinom, polskim gospodarstwom domowym i polskim przedsiębiorcom - możliwie taniej energii powszechnie dostępnej". "Niekoniecznie maksymalizacja zysków spółki skarbu państwa" – dodał. Zwrócił uwagę, że "gdyby to tylko maksymalizacja zysku skarbu państwa miała sens, to właściwie po co państwo w takiej spółce".

Zapewnił, że "jesteśmy obecnie jako państwo w różnych obszarach polskiej gospodarki, po to, aby realizować interes państwa polskiego, interes polskiego kapitału, polskich przedsiębiorców, polskich firm, czy - tak jak w przypadku energii - także, aby dbać o fundamentalny interes wszystkich Polek i Polaków, bo takim interesem jest powszechnie dostępna i możliwe tania energia".

"Świat nas uczy w sposób bezwzględny, musimy z tego wyciągnąć wnioski, że kapitał ma narodowość, gospodarka ma narodowość, menedżer spółki współprowadzonej przez państwo ma narodowość" – powiedział premier. "Nasze interesy mają biało-czerwone barwy" – skwitował szef rządu.

Super Biznes SE Google News
Pieniądze to nie wszystko - Marek Zuber
WIELKI QUIZ. Waloryzacja, inflacja, monopol. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Pytanie 1 z 15
Co to jest PKB?
QUIZ PRL. Waloryzacja, inflacja, deflacja. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki