- Wrześniowa wypłata 14. emerytury zbliża się, ale część seniorów może stanąć przed koniecznością zwrotu pieniędzy, jeśli ZUS uzna je za nienależne.
- Osoby pobierające wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie dorabiające, ryzykują zwrot świadczenia, jeśli ich zarobki przekroczą ustalone limity.
- Czy należysz do grupy ryzyka? Sprawdź, kto dokładnie musi uważać i jak uniknąć konieczności oddawania 14. emerytury.
Wrzesień przyniesie seniorom dodatkowy zastrzyk gotówki. 14. emerytura zostanie wypłacona razem z regularnym świadczeniem, a pierwsze pieniądze trafią do uprawnionych już na początku miesiąca. Nie wszyscy powinni jednak od razu traktować czternastkę jako pieniądze, których ZUS na pewno już nie ruszy. Problem może dotyczyć przede wszystkim osób pobierających wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie osiągających dodatkowe przychody.
Jeżeli po późniejszym rozliczeniu okaże się, że zarobki przekroczyły dopuszczalny limit i podstawowe świadczenie powinno zostać zawieszone, konsekwencje mogą objąć również 14. emeryturę. W takiej sytuacji ZUS może uznać dodatkowe świadczenie za nienależnie pobrane i domagać się zwrotu pieniędzy.
14. emerytura 2026. Ile ZUS wypłaci seniorom?
Maksymalna czternastka w 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto, czyli równowartość minimalnej emerytury. Pełną kwotę otrzymają osoby, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto.
Powyżej tej granicy działa zasada „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że im wyższa emerytura lub renta, tym mniejsza będzie czternastka. Minimalna kwota wypłacanego dodatku wynosi 50 zł brutto. Jeśli po zastosowaniu mechanizmu obniżenia świadczenie byłoby niższe, 14. emerytura nie zostanie wypłacona.
Kluczowa jest sytuacja świadczeniobiorcy na 31 sierpnia 2026 r. To właśnie prawo do emerytury, renty lub innego długoterminowego świadczenia na ten dzień decyduje o prawie do dodatkowych pieniędzy.
ZUS może zażądać zwrotu czternastki. Kogo to dotyczy?
Na wysokość dodatkowych zarobków szczególnie powinny uważać osoby, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego i pobierają wcześniejszą emeryturę lub rentę. W ich przypadku obowiązują limity przychodów, których przekroczenie może skutkować zmniejszeniem albo nawet zawieszeniem świadczenia. ZUS zawiesza świadczenie po przekroczeniu górnego limitu przychodów wynoszącego obecnie 12 431,80 zł brutto miesięcznie. Progi te są aktualizowane co kwartał.
I tu pojawia się ryzyko dla czternastki. Jeśli dodatkowe pieniądze zostaną już wypłacone, a później z rozliczenia wyniknie, że na 31 sierpnia podstawowe świadczenie powinno być zawieszone z powodu osiąganych przychodów, ZUS może stwierdzić, że 14. emerytura została pobrana nienależnie. Wtedy może pojawić się obowiązek jej zwrotu.
Dorabiasz do emerytury? Nie każdy musi obawiać się limitów
Dobra wiadomość dotyczy osób, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny – 60 lat w przypadku kobiet oraz 65 lat w przypadku mężczyzn. Co do zasady mogą one dorabiać bez ograniczeń wynikających z progów przychodowych dotyczących wcześniejszych emerytur.
Oznacza to, że samo osiąganie wysokich dodatkowych zarobków po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie jest powodem, aby ZUS zażądał zwrotu 14. emerytury na opisanej wyżej podstawie.
Limity dorabiania mają się zmienić. Rząd szykuje nowe zasady
Problemem dla dorabiających świadczeniobiorców jest również to, że limity przychodów zmieniają się obecnie co kwartał. Rząd planuje uprościć system. Zgodnie z opisanym projektem progi miałyby być ustalane na cały rok, dzięki czemu łatwiej byłoby kontrolować zarobki i przewidzieć, czy mogą one wpłynąć na wypłatę emerytury lub renty.
Planowany jest również kalkulator ZUS, który pozwoli sprawdzić, czy dodatkowe przychody grożą zmniejszeniem lub zawieszeniem świadczenia. Według przedstawionych założeń nowe rozwiązania mają obowiązywać od 2028 roku.
