- Zasady zbierania grzybów w Polsce. Czy jest limit kilogramów?
- Gdzie nie wolno zbierać grzybów i za co grozi mandat?
- Grzybobranie za granicą. Jakie zasady obowiązują w Niemczech i we Włoszech?
Jaki jest limit grzybów w Polsce?
Zacznijmy od najważniejszego: ile właściwie można zebrać? Tu polskie przepisy są dla grzybiarzy naprawdę łaskawe. Dobra wiadomość dla wszystkich miłośników leśnych wędrówek jest taka, że w Polsce podczas grzybobrania nie obowiązuje ogólny limit grzybów, które można zebrać na własny użytek. Oznacza to, że jeśli masz ochotę spędzić cały dzień w lesie i zapełnić kilka koszyków, nikt nie powinien robić ci z tego powodu problemów.
Jak podkreślają Lasy Państwowe, zbiory w lasach zarządzanych przez państwo są bezpłatne i w zasadzie bez ograniczeń ilościowych. To spora różnica w porównaniu z wieloma krajami Europy, gdzie takie limity są na porządku dziennym.
Trzeba jednak pamiętać, że brak limitu kilogramów nie oznacza całkowitej samowolki. Po pierwsze, zasada ta dotyczy zbiorów na własne potrzeby. Po drugie, istnieją gatunki grzybów objęte ścisłą ochroną, których nie wolno zrywać pod żadnym pozorem, nawet jeśli trafisz na wyjątkowo piękny okaz. Lista takich grzybów jest co jakiś czas aktualizowana, więc warto ją sprawdzić przed wyruszeniem do lasu.
Gdzie nie wolno zbierać grzybów i za co grozi mandat?
Brak limitu kilogramów to jedno, ale przepisy jasno określają, gdzie grzybów zbierać po prostu nie wolno. Wejście na niektóre tereny może skończyć się nieprzyjemną rozmową ze strażą leśną i mandatem. Zanim więc zapuścisz się w głąb lasu, upewnij się, że nie znajdujesz się na obszarze objętym zakazem.
Do Rzeczy przypomniało miejsca, w których zbieranie grzybów jest zabronione:
- Parki narodowe i rezerwaty przyrody: To podstawowa zasada. Ustawa o ochronie przyrody kategorycznie zabrania zbioru grzybów na tych terenach. Wyjątkiem są tylko miejsca wyraźnie do tego wyznaczone przez dyrekcję parku, co zdarza się niezwykle rzadko.
- Tereny wojskowe: Są to obszary zamknięte i absolutnie niedostępne dla cywilów.
- Młode lasy: Zakaz wstępu obowiązuje na uprawach leśnych, których wysokość nie przekracza 4 metrów.
- Specjalne strefy leśne: Należą do nich powierzchnie doświadczalne, drzewostany nasienne czy ostoje zwierząt.
Dodatkową pułapką, w którą wpada wielu kierowców, jest wjazd samochodem do lasu. Drogi leśne, z wyjątkiem tych oznaczonych jako publiczne, są zamknięte dla ruchu. Auto należy zostawić na specjalnie przygotowanym parkingu leśnym. Pamiętaj, że kary za zbieranie grzybów w niedozwolonych miejscach, jak rezerwaty, czy za złamanie zakazu wjazdu autem do lasu, mogą wynieść nawet 500 zł w postaci mandatu. Warto też sprawdzić, czy lokalne nadleśnictwo nie wprowadziło okresowego zakazu wstępu do lasu, na przykład z powodu wysokiego zagrożenia pożarowego.
Jakie są limity grzybów za granicą?
Jeśli planujesz grzybobranie poza Polską, musisz zachować szczególną ostrożność. Zasady u naszych sąsiadów i w innych krajach Europy bywają znacznie bardziej surowe.
W Niemczech często mówi się o limicie 2 kg grzybów na osobę dziennie, ale to duże uproszczenie. Przepisy różnią się w zależności od landu. Co do zasady, zbierać można niewielkie ilości na własny użytek, ale konkretne ograniczenia, a nawet gatunki objęte ochroną, mogą być inne w Bawarii, a inne w Brandenburgii. Złamanie tych zasad, a zwłaszcza zbieranie grzybów w celach komercyjnych bez pozwolenia, może skończyć się wysoką karą finansową.
Jeszcze bardziej skomplikowana sytuacja jest we Włoszech. Tam grzybobranie jest regulowane na poziomie regionalnym, a często nawet lokalnym. Wybierając się na grzyby do Włoch, trzeba pamiętać, że w wielu miejscach konieczne jest wykupienie specjalnego zezwolenia (tzw. tesserino), a także obowiązują ścisłe dzienne limity grzybów. Ignorowanie tych przepisów to prosta droga do bardzo wysokiego mandatu, który może sięgnąć nawet kilkuset euro. W porównaniu z tymi regulacjami, polskie lasy to prawdziwy raj dla grzybiarzy.
