Pracownicy AI boją się o życie. Kupują ziemię, żeby przetrwać katastrofę

Sztuczna inteligencja miała zmienić świat na lepsze. Tymczasem ludzie, którzy pracują nad jej rozwojem, coraz częściej sami zaczynają się jej bać. 27-letni Jacob Coxon, były pracownik OpenAI i Anthropic, twierdzi, że niektórzy zatrudnieni w największych firmach AI rozważają kupno ziemi, żeby przygotować się na cywilizacyjny chaos. – Jeśli nie zwolnimy przy obecnym tempie postępu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszyscy możemy niedługo zginąć – powiedział BBC.

Robotyczna dłoń trzyma świecący symbol procesora z napisem AI. O lęku przed sztuczną inteligencją pisze SE Superbiz.
Autor: tungnguyen0905/ Pixabay.com

Pracował przy AI, teraz ostrzega przed zagładą

Jacob Coxon ma zaledwie 27 lat, ale zdążył pracować w dwóch najbardziej znanych laboratoriach zajmujących się sztuczną inteligencją – OpenAI i Anthropic. W połowie września odszedł z Anthropic. Niedługo później opublikował w internecie wpis dotyczący zagrożeń związanych z rozwojem AI, który szybko zdobył ogromną popularność.

W rozmowie z BBC Coxon nie przebierał w słowach. Jego zdaniem tempo rozwoju sztucznej inteligencji jest tak duże, że może doprowadzić do sytuacji, nad którą człowiek straci kontrolę.

Jeśli nie zwolnimy przy obecnym tempie postępu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszyscy możemy niedługo zginąć – powiedział.

To szczególnie mocne słowa, bo nie wypowiada ich przypadkowy obserwator technologii. Coxon przez lata pracował wewnątrz branży.

Kupują ziemię na czarną godzinę

Jeszcze bardziej niepokojące są jego słowa dotyczące tego, co dzieje się wśród pracowników firm AI. Coxon twierdzi, że część z nich na poważnie zastanawia się nad kupnem ziemi. Chodzi o przygotowanie się na ewentualny chaos, który może nadejść wraz z dalszym rozwojem sztucznej inteligencji.

Ludzie planują, co zrobić z własnym życiem – mówił Coxon w BBC. Jak twierdzi, niektórzy rozważają kupno działek, ponieważ obawiają się niestabilności wywołanej bardzo szybkim rozwojem AI.

To brzmi jak scenariusz filmu katastroficznego. Tyle że według Coxona chodzi o realne rozmowy ludzi pracujących przy najbardziej zaawansowanych systemach sztucznej inteligencji.

Rok lub dwa do przełomu?

Były pracownik Anthropic wskazuje także na jeden z najbardziej niepokojących scenariuszy. Chodzi o powstanie ogromnej liczby współpracujących ze sobą botów, które mogłyby działać jak jeden potężny system i przejąć kontrolę nad znaczną częścią internetu.

Coxon uważa, że taki scenariusz może być znacznie bliżej, niż większość ludzi sądzi. W jego ocenie może chodzić nawet o sześć miesięcy do roku. Inni pracownicy branży, z którymi rozmawiał, wskazują na okres około dwóch lat.

To oznaczałoby, że mówimy o latach 2026–2028, a nie o odległej przyszłości znanej z filmów science fiction.

Szefowie AI sami chcą zwolnić

Co ciekawe, obawy Coxona pojawiają się w momencie, gdy również najważniejsi szefowie branży coraz głośniej mówią o konieczności kontrolowania rozwoju AI.

Dario Amodei, szef Anthropic i były przełożony Coxona, wezwał do spowolnienia rozwoju sztucznej inteligencji. Podobne apele pojawiały się także ze strony Sama Altmana z OpenAI oraz Elona Muska z xAI.

Amodei przekonuje, że ryzyka związane z AI są poważne, a firmy i rządy potrzebują czasu, aby odpowiednio się na nie przygotować.

Nie chodzi więc o zatrzymanie rozwoju technologii. Problemem ma być przede wszystkim jego tempo.

Branża znalazła się w pułapce

Jest jednak jeden zasadniczy problem. Nawet jeśli amerykańskie firmy zdecydują się zwolnić, sztuczna inteligencja rozwija się również w innych częściach świata, przede wszystkim w Chinach.

Coxon zwraca uwagę, że pracownicy firm technologicznych czują się przez to uwięzieni w wyścigu. Z jednej strony boją się tego, do czego może doprowadzić dalszy rozwój AI. Z drugiej wiedzą, że jednostronne zatrzymanie prac może oznaczać utratę przewagi nad konkurencją.

Anthropic po odejściu Coxona zapewniło, że od dawna otwarcie mówi o ogromnych korzyściach, ale także bezprecedensowych zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją. Firma podkreśla, że testuje swoje modele i pracuje nad sposobami ograniczania ryzyka.

Strach ludzi, którzy budują przyszłość

Najbardziej niepokojące w całej historii jest jednak coś innego. Ludzie, którzy najlepiej znają możliwości współczesnej sztucznej inteligencji, sami zaczynają przygotowywać się na najgorszy scenariusz.

Czy rzeczywiście grozi nam katastrofa? Tego dziś nie wiadomo. Ostrzeżenia Coxona są jego oceną przyszłego rozwoju technologii, a nie dowodem, że taki scenariusz na pewno się wydarzy.

Jedno jest jednak faktem: debata o bezpieczeństwie AI przestała być wyłącznie dyskusją naukowców i polityków. Coraz głośniej mówią o niej także ludzie, którzy tę technologię tworzą.

A jeśli ktoś pracujący nad sztuczną inteligencją zaczyna kupować ziemię na wypadek cywilizacyjnego kryzysu, trudno przejść obok tego całkowicie obojętnie.

Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia
QUIZ. Legendy reprezentacji Polski. Deyna, Boniek, Lewandowski i inni. Dopasuj zawodnika do klubu
Pytanie 1 z 20
Zbigniew Boniek grał w klubie:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki