- GUS opublikował dane, które zapowiadają rozczarowującą waloryzację emerytur w przyszłym roku, znacznie niższą niż w poprzednich latach.
- Wstępne wyliczenia wskazują na podwyżkę świadczeń zaledwie o około 4,18 proc., co dla wielu seniorów oznacza symboliczne kwoty.
- Sprawdź, ile dokładnie zyska Twoja emerytura i dlaczego eksperci alarmują, że rosnące koszty życia szybko pochłoną większość tej podwyżki.
GUS opublikował ważne dane dla seniorów
Po publikacji najnowszego szybkiego szacunku inflacji przez Główny Urząd Statystyczny można już wstępnie oszacować wysokość przyszłorocznej waloryzacji świadczeń. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r. były wyższe niż przed rokiem o 3,1 proc. To właśnie inflacja jest jednym z najważniejszych elementów uwzględnianych przy wyliczaniu corocznej waloryzacji emerytur i rent. Drugim składnikiem jest wzrost wynagrodzeń w gospodarce. W kwietniu 2026 r. przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 9530,74 zł i było wyższe niż rok wcześniej o 5,4 proc.
Po uwzględnieniu obu wskaźników oraz ustawowego algorytmu prognozowany wskaźnik waloryzacji wynosi obecnie około 4,18 proc.
Polecany artykuł:
Emeryci dostaną więcej, ale podwyżki nie będą imponujące
Przy takim wskaźniku minimalna emerytura wzrosłaby z obecnych 1878,91 zł do około 1957,45 zł brutto. Oznacza to podwyżkę o 78,54 zł miesięcznie.
Wyliczenia pokazują jednak, że nawet przy wyższych świadczeniach wzrost nie będzie szczególnie odczuwalny:
- emerytura 2000 zł wzrosłaby do 2084 zł – zysk 84 zł,
- emerytura 3000 zł wzrosłaby do 3125 zł – zysk 125 zł,
- emerytura 4000 zł wzrosłaby do 4167 zł – zysk 167 zł,
- emerytura 5000 zł wzrosłaby do 5209 zł – zysk 209 zł.
Dla wielu seniorów oznacza to, że znaczna część podwyżki może zostać szybko pochłonięta przez rosnące koszty życia, zwłaszcza wydatki na żywność, leki czy usługi.
Tegoroczna waloryzacja była wyższa
Prognozowana waloryzacja na poziomie 4,18 proc. byłaby wyraźnie niższa od tej obowiązującej obecnie. Przypomnijmy, że od 1 marca 2026 roku emerytury i renty zostały podniesione o 5,3 proc.
Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie ustalony dopiero po publikacji pełnych danych gospodarczych, jednak już dziś widać, że przyszłoroczne podwyżki mogą być skromniejsze niż tegoroczne.
Wzrosną także dodatki do emerytur
Waloryzacja obejmuje nie tylko podstawowe świadczenia, lecz także dodatki do emerytur i rent. W przypadku większości popularnych dodatków wzrost będzie jednak liczony raczej w kilkunastu niż kilkudziesięciu złotych.
Przy wskaźniku 4,18 proc. dodatek pielęgnacyjny, kombatancki oraz dodatek za tajne nauczanie wzrosłyby z 348,22 zł do 362,78 zł. Oznacza to podwyżkę o 14,56 zł miesięcznie.
Dodatek dla sieroty zupełnej zwiększyłby się z 654,48 zł do 681,84 zł, czyli o 27,36 zł.
Największy nominalny wzrost objąłby dodatek do renty inwalidy wojennego. Świadczenie wzrosłoby z 1333,24 zł do 1388,97 zł, co oznacza podwyżkę o 55,73 zł miesięcznie.
Wzrosłyby również inne dodatki do emerytur. Dodatek kompensacyjny zwiększyłby się z 52,23 zł do 54,41 zł, a świadczenie dla osób deportowanych do pracy przymusowej przez III Rzeszę i ZSRR – w zależności od okresu represji – wzrosłoby od 0,73 zł do 14,56 zł miesięcznie.
Seniorzy liczyli na więcej
Choć waloryzacja emerytur ma chronić świadczenia przed skutkami inflacji, prognozowane podwyżki mogą rozczarować część seniorów. Rosnące ceny żywności, usług i leków sprawiają bowiem, że nawet kilkadziesiąt czy nieco ponad sto złotych miesięcznie więcej może nie wystarczyć do odczuwalnej poprawy domowego budżetu.
Choć pierwsze wyliczenia dają już obraz przyszłorocznych podwyżek, seniorzy na ostateczne kwoty będą musieli jeszcze poczekać. Zwaloryzowane emerytury, renty i dodatki do emerytur ZUS wypłaci od marca 2027 r., a finalną wysokość podwyżek emeryci poznają na początku przyszłego roku, w lutym.