Spis treści
Sejm zdecydował. Frankowicze bliżej zmian
W piątek posłowie przyjęli ustawę dotyczącą tzw. spraw frankowych. Za nowymi przepisami zagłosowało 230 posłów, przeciw było 175, a 23 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Rząd przekonuje, że celem zmian jest odblokowanie sądów, które są wręcz zalane pozwami frankowiczów.
Raty kredytu będą wstrzymane
Najważniejsza zmiana dla kredytobiorców dotyczy rat. Zgodnie z nowymi przepisami obowiązek spłacania kredytu ma być zawieszany automatycznie już w chwili doręczenia pozwu bankowi.
To oznacza, że frankowicz nie będzie musiał dodatkowo walczyć w sądzie o zabezpieczenie roszczenia. Wszystko ma działać z mocy prawa aż do prawomocnego zakończenia sprawy.
Jeden proces zamiast dwóch
Nowe przepisy mają też ukrócić chaos związany z wzajemnym pozywaniem się banków i klientów.
Dziś często wygląda to tak, że frankowicz pozywa bank o zwrot pieniędzy, a bank odpowiada osobnym pozwem o zwrot kapitału. W efekcie są dwie sprawy sądowe, podwójne koszty i lata czekania.
Po zmianach rozliczenie obu stron ma odbywać się w jednym postępowaniu i zakończyć jednym wyrokiem.
Sądy toną w sprawach frankowych
Skala problemu jest ogromna. Jak podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości, sprawy frankowe stanowią już 25 proc. wszystkich procesów cywilnych w sądach okręgowych.
Jeszcze gorzej jest w apelacjach. Tam franki odpowiadają za aż 70 proc. oczekujących spraw.
– Sądy II instancji stały się właściwie „sądami jednej sprawy” – alarmowała pełnomocniczka resortu sprawiedliwości Aneta Wiewiórowska-Domagalska.
Więcej rozpraw online i mniej formalności
Ustawa przewiduje też szereg zmian proceduralnych. Więcej spraw ma być rozpatrywanych na posiedzeniach niejawnych i zdalnych.
Świadkowie będą mogli zeznawać online, a strony składać wyjaśnienia nawet na piśmie. Dzięki temu procesy mają ruszyć szybciej.
Nowe przepisy mają skrócić kolejki w sądach i przyspieszyć rozstrzyganie sporów, które dla wielu rodzin ciągną się już od lat.
Polecany artykuł: