Europa boi się wojny. Ponad połowa mieszkańców widzi zagrożenie dla przyszłości kontynentu

Europa patrzy w przyszłość z coraz większym niepokojem. Aż 68 proc. mieszkańców sześciu europejskich państw uważa, że sytuacja na kontynencie jest dziś gorsza niż pięć lat temu. Ponad połowa obawia się, że przyszłość Europy jest zagrożona. Największym strachem jest wojna i brak gwarancji bezpieczeństwa. Jest jednak światełko w tunelu – to właśnie Polacy należą do najbardziej optymistycznych narodów.

Flaga UE, rury gazowe i czerwony wykres wzrostowy na tle baryłek ropy. O obawach Europy przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Shutterstock/ Shutterstock ceny paliw, Bliski Wschód, wojna, finanse

Europa ma poważne obawy

Badanie Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR) nie pozostawia złudzeń. Europejczycy nie patrzą na sytuację na kontynencie z optymizmem. Respondentów z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii i Polski zapytano m.in., jak oceniliby Europę po pięciu latach „snu”.

Odpowiedź była dla wielu przygnębiająca. 68 proc. badanych uznało, że Europa jest dziś w gorszym stanie niż pięć lat temu. Tylko 12 proc. dostrzegało w obecnym kryzysie szansę na odnowę kontynentu.

Największe obawy dotyczą bezpieczeństwa. 56 proc. ankietowanych zgadza się ze stwierdzeniem, że przyszłość Europy jest zagrożona. Tylko 21 proc. nie podziela tego poglądu.

Wojna największym strachem

Europejczycy najbardziej boją się konfliktu zbrojnego i braku odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa. Na liście problemów znalazła się również opieszałość europejskich przywódców.

Respondenci wskazywali także na brak wspólnego stanowiska wobec takich państw jak Rosja czy USA. W czasach, gdy na świecie dochodzi do kolejnych kryzysów, niemożność zdecydowanej reakcji europejskich państw budzi coraz większy niepokój.

Polacy widzą światełko w tunelu

Na tle innych narodów Polacy wyróżniają się wyjątkowym optymizmem. Aż 21 proc. naszych rodaków dostrzega w obecnych problemach szansę na przebudzenie i odnowę Europy. To najlepszy wynik spośród sześciu badanych państw.

Jeszcze wyraźniej widać to w podziale respondentów na grupy. Autor raportu Paweł Zerka wyróżnił m.in. „pozytywnych”, czyli osoby, które czują się Europejczykami i mimo obaw wierzą, że kontynent może poradzić sobie z wyzwaniami.

Średnio w sześciu krajach do tej grupy zalicza się 19 proc. badanych. W Polsce jest ich aż 26 proc.

Najwięcej jest „negatywnych”

Największą grupę stanowią jednak „negatywni”. To osoby bardzo krytyczne wobec Europy, Unii Europejskiej i jej przywódców. Część z nich uważa wręcz, że europejska integracja od początku była złym pomysłem.

Średnio stanowią oni 39 proc. badanych. Najwięcej jest ich we Francji – aż 45 proc.

Kolejne 31 proc. to „niepewni”. Czują się Europejczykami, ale coraz mniej ufają kierunkowi, w którym zmierza kontynent. Mogą jednocześnie mieć nadzieję na lepszą przyszłość i być rozczarowani europejskimi politykami.

Najmniejszą grupę – około 12 proc. – stanowią osoby określone jako „oderwane od rzeczywistości”. Nie czują się Europejczykami i przyszłość kontynentu niewiele ich obchodzi.

Europa chce pokoju i jedności

Mimo wszystkich obaw jest jednak coś, co łączy zdecydowaną większość badanych. Zapytani o to, jak Europa powinna wyglądać za 20 lat, aż trzy czwarte respondentów wskazało na jedność polityczną, pokój i dobrobyt.

Tylko 13 proc. przewidywało, że za dwie dekady może dojść m.in. do rozpadu Unii Europejskiej.

Badanie objęło 5834 osoby z sześciu krajów. Wywiady przeprowadzano w maju i czerwcu 2026 roku z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Wyniki pokazują jednoznacznie, że Europejczycy boją się o swoją przyszłość, ale jednocześnie wciąż chcą silnej, zjednoczonej i bezpiecznej Europy.

PROF. RYCHARD: Konflikt polsko-ukraiński eskaluje i to jest fatalne
Quiz dla wielbicieli geografii - i rocka! Z którego polskiego miasta pochodzi TEN zespół?
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Kult?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki