Dochód gwarantowany, czyli gdzie dają darmowe lunche

2016-06-05 13:56
Szwajcaria, flaga
Autor: David Pearson

Dzisiaj Szwajcarzy głosują w referendum, czy będą każdemu dorosłemu rozdawać równowartość 10 000 złotych każdego miesiąca. Z perspektywy Polski pomysł jest jak z Księżyca, ale eksperymenty z dochodem gawarantowanym odbywają się już w Kanadzie i Finlandii. Czy to taki nierealny pomysł?

Co do pomysłu, aby każdy dorosły obywatel miał zagwarantowaną kwotę pieniędzy, która pozwalałaby mu przeżyć, ekonomiści są podzieleni. Ale ekonomiści są podzieleni co do każdego pomysłu. Część z nich prześmiewczo nazywa je "darmowym lunchem".

Zobacz również: Na ile stać Polaka, a na ile Europejczyka? [WYKRES]

Jakie są założenia?
Zagwarantowanie każdemu obywatelowi miesięcznego dochodu, powiedzmy w wysokości 1000 złotych, ma zapewnić minimum egzystencji, czyli dach nad głową, jedzenie i inne podstawowe potrzeby jak odzież, lekarstwa, itp. Te pieniądze wypłacane by były bez żadnych warunków, poza osiągnięciem pełnoletniości. W konsekwencji skasowano by wszystkie dodatki i świadczenia socjalne, łącznie z zasiłkiem dla bezrobotnych. Zlikwidowano by także kwotę wolną od podatku. Obsługa systemu wypłat stałaby się banalnie prosta, co pozwoliłoby odchudzić aministrację i uporządkować sprawy skarbowe, zusowskie i pomocy społecznej. Np. ta ostatnia nie musiałaby zajmować rozdziałem pieniędzy czy weryfikacją co komu się należy, tylko mogłaby się zająć pomocą społeczeństwu. Dochód gwarantowany ma oderwać ludzi od problemów materialnych, zwalczyć nędzę, zlikwidować szarą strefę i mocno ograniczyć przestępczość.

Od strony obywatela pomysł jest świetny. Tradycyjna rodzina ma gwarantowany miesięczny przychód na poziomie, zgodnie z naszym przykładem, 2 tysiący złotych, a dziecko uzyskiwałoby prawo do "darmowego lunchu" przed zdaniem matury. Krytycy takich wykrzykują, że to zabiłoby przedsiębiorczość i chęć ludzi do pracy. Zwolennicy - że wręcz przeciwnie, nikt nie che przecież żyć w biedzie, a dochód gwarantowany zapewnia minimum egzystencjalne. I będzie miał pozytywny wpływ na gospodarkę. Ludzie mając zapewniony byt, będą bardzie skłonni do podejmowania ryzyka w postaci innowacyjnych biznesów, cześciej będą stawiali na karierę naukową czy dokształcanie się. Owszem wzrosną wymagania co do jakości pracy i płacy, a czy do będzie negatywny wpływ na rynek pracy?

Skąd na to pieniądze?
Oczywiście łatwo nasuwa się pytanie - kto za to zapłaci? Czy nas stać? Załóżmy, że w Polsce w wieku produkcyjnym jest 24 miliony osób. To oznacza 24 miliardy naszego 1000-złotowego "darmowego lunchu". To dużo? Na same zasiłki dla bezrobotnych wydajemy ponad 4 miliardy złotych. Dalej program 500 plus - w zaokrągleniu maksymalnie możemy oczekiwać 3 milionów wniosków, rząd ocenia, że skorzysta 3,7 miliona dzieci. To daje kolejne niecałe 2 miliardy. Więc już teraz operujemy miliardowymi kwotami, więc może budżet byłby w stanie udźwignąć takie obciążenie? Na pewno nakręciło by to konsumpcje i poprawiło ściągalność podatków.

Sprawdź koniecznie: Kto skorzysta na jednolitym podatku zastępującym składki ZUS, NFZ i PIT? [INFOGRAFIKA]

Szwajcaria jest bogatym krajem, ale pomysł "darmowego lunchu", który oznaczałby 2,5 tysiąca franków wręczanych każdemu Szwajcarowi nie wyszedł od władz. To projekt obywatelski, w który zaangażowali się m.in. pisarz, były rzecznik rządu i znana raperka. A że system polityczny w Szwajcarii jest tak skonstruowany, że obywatele bardzo często podejmują decyzje bezpośrednio, to po akceptacji kół rządzących został poddany pod referendum. "Pilotażowy" program uruchamia najludniejsza kanadyjska prowincja Ontario, na terenie której jest największe miasto Toronto i stolica kraju Ottawa. Władze motywują to odpowiedzią na realia "dzisiejszego dynamicznie się zmieniającego rynku pracy", a plan ma być wdrożony jeszcze wtym roku. Zapowiadają to też Finowie, którzy planują "sondażowo" rozdawać 550 euro na głowę, a także Holendrzy, którzy będą testowali programy w niektórych miastach, m.in. w Utrechcie.

Czy w najbliższym czasie dołączy do tych państw Polska? Jak na razie, w momencie publikacji tekstu, 7 Szwajcarów na głosujących 10 było przeciwko inicjatywie...

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE