Spis treści
W piątek sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej ma przyjąć sprawozdanie z prac w sprawie wstępnego wniosku o postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Jej prace trwają od maja 2024 roku.
W czwartek do sprawy odniósł się sam zainteresowany.
Glapiński: przyczyny prowadzenia postępowania nie są dla nas zrozumiałe
Jest szkodliwe z punktu widzenia interesów wewnętrznych Polski i niestety może mieć bardzo istotny, negatywny wpływ w relacjach za granicą. Przyczyny i prawdziwy sens dalszego prowadzenia postępowania nie są dla nas zrozumiałe, ale nie zależy to oczywiście od NBP
- powiedział Glapiński i zapewnił, że bank centralny „nie podda się żadnej politycznej presji”.
Sejm i rząd nie mają żadnego prawa ingerowania w prowadzoną przez bank centralny politykę pieniężną - tak mówi nasza Konstytucja i cały porządek prawny (...) Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego ojczyzny i pomyślności obywateli. Zgodnie z rotą przysięgi, którą składałem obejmując obowiązki prezesa NBP
- podkreślił prezes banku centralnego.
Obietnica Tuska: odwołanie Glapińskiego
Premier Tusk obiecał odwołać prezesa NBP podczas kampanii wyborczej w 2023 r. Wstępny wniosek o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu grupa posłów rządzącej koalicji złożyła w Sejmie w marcu 2024 r. Zarzuca się w nim prezesowi NBP naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez „należytego upoważnienia” od Rady Polityki Pieniężnej czy poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.
NBP uznaje zarzuty dla Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne i uważa, że postępowanie może sparaliżować prace banku centralnego. Glapiński informował, że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. w tej sprawie.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej po przeprowadzeniu postępowania przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.
Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS prezesa NBP Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Uchwała taka powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. W 2024 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jednak przepisy ustawy o TS dotyczące zawieszenia prezesa NBP.
Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r.
NBP o inflacji i decyzji Rady Polityki Pieniężnej
Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę posiedzeniu utrzymała stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego na dotychczasowym poziomie. – W ostatnich miesiącach inflację podniosły przede wszystkim ceny paliw, jednak ich wpływ na ceny innych towarów i usług jest na razie ograniczony - wskazał w czwartek Glapiński. – Decydując o poziomie stóp procentowych, rada bierze pod uwagę, że inflację podbiły jak dotąd przede wszystkim ceny paliw – dodał i wskazał, że we wrześniu wkład cen energii we wzroście cen konsumpcyjnych wyniósł aż 60 proc. i był o 1,6 pkt proc. wyższy niż w czerwcu. - Ponadto mimo utrzymujących się ryzyk, jak na razie skala rozlewania się wyższych cen paliw na ceny pozostałych cen towarów i usług jest ograniczona. Świadczy o tym fakt, że wzrost inflacji bazowej od początku roku był niewielki. Co więcej, dane GUS pozwalają szacować, że we wrześniu inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii obniżyła się – dodał prezes banku centralnego.
Wskazał na czynniki ryzyka wzrostu inflacji w najbliższych miesiącach: relatywnie szybki wzrost popytu, poprawę koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki, wzrost cen surowców rolnych na świecie, brak zacieśnienia fiskalnego w projekcie budżetu na przyszły rok i szybszy wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu. – Jeżeli ryzyka dotyczące inflacji będą narastać, to rada jest gotowa do działania – podsumował.
"Nie zanosi się na podwyżkę stóp procentowych w listopadzie"
Glapiński nie wykluczył, że – jeżeli projekcje NBP na kolejne kwartały okażą się niepokojące – Rada Polityki Pieniężnej mogłaby na nie zareagować podwyżką stóp procentowych już w listopadzie. Dodał, że obecnie jednak nie zanosi się na to. – Ja jako prezes NBP mam wszystkie dane na bieżąco. Na to (podwyżkę stóp w listopadzie - PAP) się na razie nie zanosi, ale tego nie przesądzam. Ostatecznie nasi analitycy z Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych po przestudiowaniu wyników modelowych i naniesieniu popraw eksperckich, przedstawią nam projekcje na najbliższe kwartały i na średni okres i Rada podejmie decyzję – poinformował Glapiński. I dodał: - Po wypowiedziach wszystkich członków Rady, powtarzam wszystkich, widzę pełną determinację, żeby nie przegapić momentu, gdyby inflacja rozlewała się i miała tendencję do rozlewania się na kolejne sektory i miała jakiś trwały charakter - zaznaczył.
Glapiński: 673 tony złota o wartości ponad 348 mld zł
Szef NBP poinformował ponadto, że na koniec września bank posiadał blisko 673 tony złota o wartości ponad 348 mld złotych. – Przychody niezrealizowane z wyceny złota wynoszą ponad 147 mld zł. (...) To jest to, co polskie państwo mogłoby uzyskać z tej nadwartości złota w stosunku do ceny, po której go kupowaliśmy – wskazał.
– Mamy 673 tony, a dążymy, jak państwo wiedzą, do 700 ton złota w naszych zasobach. Tak zdecydował swego czasu zarząd w uchwale. Jesteśmy już bardzo blisko osiągnięcia tego celu. Już w tej chwili utrzymujemy się w gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie - podkreślił szef NBP.