- Większość artystów narzeka na niskie świadczenia, ale Mieczysław Hryniewicz zaskakuje, ujawniając zupełnie inną rzeczywistość finansową.
- Gwiazda „Na Wspólnej” potwierdza otrzymywanie „stosunkowo wysokiego” świadczenia, zawdzięczając je konsekwentnemu opłacaniu składek ZUS przez lata.
- Odkryj, dlaczego aktor nie zamierza ujawniać dokładnej kwoty swojej emerytury i co sprawia, że jego historia wyróżnia się na tle branży.
Emerytury gwiazd od lat wzbudzają ogromne zainteresowanie. Wielu aktorów czy muzyków otwarcie mówi o niskich świadczeniach i konieczności dalszej pracy. Mieczysław Hryniewicz, którego widzowie od ponad dwóch dekad oglądają jako Włodka Ziębę w serialu „Na Wspólnej”, ma zupełnie inne doświadczenia. Aktor 31 sierpnia skończył 77 lat i przyznaje, że jego emerytura jest na tyle dobra, że nie ma powodów do narzekania.
Naprawdę jest stosunkowo wysoka. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak sobie na to zapracowałem – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Konkretnej sumy gwiazdor „Na Wspólnej” ujawnić jednak nie chciał. – Podejrzewam, że niektórym może być przykro – odpowiedział, gdy został zapytany o wysokość świadczenia.
„Zawsze płaciłem ZUS”
Choć Mieczysław Hryniewicz żartuje, że sam nie wie, jak zapracował na takie świadczenie, jednocześnie wskazuje na ważny element swojej zawodowej historii. Przez lata regularnie odprowadzał składki do ZUS i – jak podkreśla – robił to świadomie, myśląc również o swojej przyszłości.
Zawsze płaciłem ZUS, bo jestem propaństwowcem. Polska była moja zawsze, bo innej Polski nie ma – mówił aktor.
Hryniewicz podkreślił również, że sam wpłacał pieniądze na przyszłe świadczenie, choć – jak każdy pracujący – nie mógł wiedzieć, czy i jak długo będzie z niego korzystał.
Sam wpłacałem na swoją emeryturę. Nigdy nie wiadomo, czy się jej doczeka, czy też nie, ale ja płaciłem – tłumaczył w rozmowie z „Faktem”.
Wysokość emerytury w powszechnym systemie zależy przede wszystkim od zgromadzonych i zwaloryzowanych składek oraz kapitału emerytalnego, a przy jej obliczaniu znaczenie ma również średnie dalsze trwanie życia. W przypadku artystów sytuacja może być bardzo różna, ponieważ w trakcie kariery pracują na podstawie różnych rodzajów umów, które nie zawsze wiążą się z takim samym obowiązkiem odprowadzania składek emerytalnych.
Hryniewicz nie stawia się jednak w szeregu osób rozczarowanych swoim świadczeniem. – Ja teraz z tego korzystam. Nie narzekam – powiedział. I dodał obrazowo: – W kolejce narzekających moje miejsce jest na końcu.
Serial jest dodatkiem do emerytury
Przejście na emeryturę nie oznaczało dla aktora końca zawodowej aktywności. Mieczysław Hryniewicz nadal występuje w „Na Wspólnej”, z którym związany jest od początku emisji serialu. Rola Włodka Zięby stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w jego długiej karierze, choć widzowie doskonale pamiętają go również z takich produkcji jak „Zmiennicy” czy „Vabank”.
Dalsza praca przed kamerą przynosi mu dodatkowe dochody. Aktor nie ukrywa, że dzięki połączeniu świadczenia z wynagrodzeniem za pracę może żyć komfortowo.
„Wspólna” to piękny dodatek do emerytury i to dzięki niej moje życie jest takie lekkie – przyznał Hryniewicz.
Dla 77-letniego aktora praca nie sprowadza się jednak wyłącznie do kwestii finansowych. Nadal pojawia się na planie serialu, który od lat jest ważną częścią jego życia.
