
- Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy, tuż przed jego odejściem, wypłaciła nagrody 268 pracownikom (ponad połowie zatrudnionych), mimo wcześniejszych deklaracji o braku uruchomienia funduszu nagród.
- Wysokość nagród wahała się od 600 zł do 4400 zł, a wypłacono je do końca lipca, co oznacza, że decyzja o ich przyznaniu zapadła za kadencji Dudy.
- W poprzednich latach (np. w 2023 r. i podczas pandemii) fundusz nagród nie był w pełni wykorzystywany lub był blokowany, a niewykorzystane środki przeznaczano na inne cele.
- Nowy Prezydent, Karol Nawrocki, nie planuje szerokich "czystek" w Kancelarii, zmiany kadrowe dotyczą głównie kierownictwa i doradców, a budżet przewiduje zatrudnienie dodatkowych 10 osób związanych z nowym prezydentem
Ile wyniosły nagrody na pożegnanie z Pałacem Prezydenckim?
Tuż przed odejściem Andrzeja Dudy z urzędu, w jego kancelarii doszło do wypłaty specjalnych premii. Jak wynika z informacji przekazanych dziennikarzom "Faktu" przez urzędników nowego prezydenta, Karola Nawrockiego, pieniądze trafiły do znacznej części załogi. Nagrody w Kancelarii Prezydenta otrzymało 268 osób, czyli ponad połowa wszystkich zatrudnionych, a wypłaty zrealizowano do końca lipca.
Decyzja o przyznaniu dodatkowych środków została więc podjęta jeszcze w czasie urzędowania poprzedniej głowy państwa. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, kwoty premii były zróżnicowane. – Najniższa wypłacona nagroda wyniosła 0,6 tys. zł a najwyższa 4,4 tys. zł – poinformowało biuro prasowe prezydenta Karola Nawrockiego. Biorąc pod uwagę liczbę nagrodzonych, łączna pula przeznaczona na ten cel mogła sięgnąć kilkuset tysięcy złotych.
Kiedyś oszczędności, teraz premie. Jak zmieniało się podejście?
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że jeszcze na początku czerwca Kancelaria Prezydenta zaprzeczała planom uruchomienia funduszu nagród. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy "Faktu", biuro prasowe informowało wówczas jednoznacznie: – Do chwili obecnej nie został w Kancelarii Prezydenta RP uruchomiony ustawowy fundusz nagród 3 proc., tym samym nie zostały wypłacone żadne nagrody – cytowano biuro prasowe 2 czerwca.
Decyzja o przyznaniu premii na odchodne stoi w kontraście do praktyk z poprzednich lat, kiedy fundusz nagród nie zawsze był wykorzystywany w całości, a środki przeznaczano m.in. na inne cele. Warto przypomnieć, że w zeszłym roku zablokowano 3 mln zł z tego funduszu, a pieniądze przekazano na pomoc w usuwaniu skutków powodzi na Dolnym Śląsku. Wypłaty premii były również wstrzymywane w okresie pandemii, co tłumaczono potrzebą oszczędności w trudnym dla kraju czasie.
Co dalej z pracownikami? Nowy prezydent nie planuje czystek
Mimo zmiany na najwyższym stanowisku w państwie, większość pracowników Kancelarii Prezydenta może spać spokojnie. Administracja Karola Nawrockiego nie zapowiada masowych zwolnień. Zmiany kadrowe mają dotyczyć wyłącznie kluczowych stanowisk. – Informujemy , że zmiany w zatrudnieniu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej związane ze zmianą urzędującego Prezydenta dotyczą kierownictwa Kancelarii oraz Doradców Prezydenta RP – przekazało biuro prasowe w odpowiedzi na pytania "Faktu".
Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, na koniec 2024 roku w kancelarii zatrudnionych było 421 osób. Co ciekawe, tegoroczny budżet uwzględniał już wydatki na zespół nowego prezydenta. Na zatrudnienie 10 dodatkowych osób, które miały pracować dla Karola Nawrockiego jeszcze przed jego zaprzysiężeniem, zaplanowano 840 tys. zł. Ostateczna decyzja o utrzymaniu zatrudnienia na obecnym poziomie będzie należeć już do nowego gospodarza Pałacu Prezydenckiego.
Polecany artykuł: