Hurtowe ceny paliw 01.09.2026. Czas na oddech dla kierowców czy cisza przed burzą?

Na rynku hurtowym paliw zapanował chwilowy spokój. Czołowi dostawcy utrzymali dziś w mocy cenniki z końcówki ubiegłego tygodnia. Analizujemy, co oznacza ta stabilizacja w kontekście dramatycznie drogiej ropy i niekorzystnych wahań na rynku walutowym.

Dłoń kierowcy trzymająca pistolet paliwowy podczas tankowania samochodu. O cenach na stacjach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 01.09.2026. Czas na oddech dla kierowców czy cisza przed burzą?

Ceny hurtowe paliw na 01.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Początek września nie przyniósł nowych cenników ze strony głównych graczy na krajowym rynku hurtowym. Wszyscy analizowani dostawcy utrzymali stawki, które weszły w życie przed minionym weekendem (29 sierpnia). Sytuacja pozostaje w pełni stabilna w perspektywie dobowej.

  • Orlen: Pb95 - 5910 zł/m³, Pb98 - 6678 zł/m³, ON - 6519 zł/m³
  • Aramco: Pb95 - 5916 zł/m³, Pb98 - 6682 zł/m³, ON - 6519 zł/m³
  • BP Europa: Pb95 - 5910 zł/m³, Pb98 - 6678 zł/m³, ON - 6519 zł/m³

W oparciu o bieżące notowania najtańszą benzynę w polskim hurcie oferują dziś solidarnie Orlen oraz BP Europa, gdzie za metr sześcienny popularnej "dziewięćdziesiątki piątki" zapłacimy 5910 zł (o 6 zł taniej niż w Aramco). Analogiczna przewaga cenowa dotyczy benzyny premium Pb98. Z kolei w przypadku oleju napędowego (ON) rynek jest idealnie wypłaszczony – wszyscy trzej główni producenci i importerzy wyceniają dziś to paliwo na identycznym poziomie 6519 zł/m³.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Z uwagi na to, że notowania u wszystkich dostawców zatrzymały się na dacie 29 sierpnia, nie obserwujemy dziś żadnych nowych obniżek ani podwyżek. Rynek wszedł w ewidentny okres wyczekiwania na kolejne sygnały ze świata. By w pełni zrozumieć obecną sytuację, warto jednak spojrzeć na trend z ostatnich dni roboczych. Zanim ceny zamarły, rynek znajdował się w fazie intensywnych wzrostów.

Jeszcze 27 sierpnia Orlen oferował benzynę Pb95 za 5787 zł/m³. W ciągu zaledwie dwóch dni podniósł jej cenę o 123 zł/m³. Podobną ścieżką podążyła rafineria Aramco oraz BP Europa, windując stawki dla stacji paliw. Dynamika dla oleju napędowego była w ubiegłym tygodniu bardziej zmienna – notowaliśmy najpierw spadek (z 6520 zł do 6470 zł w Orlenie), po którym nastąpiło nagłe odbicie o niemal 50 zł na metrze sześciennym. Dzisiejszy brak zmian jest więc przerwą po niezwykle dynamicznym i kosztownym dla dystrybutorów rajdzie na wykresach.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Obecne, "zamrożone" cenniki hurtowe to jedynie chwilowy przystanek, którego nie należy interpretować jako trwałej poprawy sytuacji makroekonomicznej. Notowania ropy naftowej Brent niezmiennie znajdują się w silnym trendzie wzrostowym, osiągając poziom powyżej 91 USD za baryłkę – co oznacza potężną, niemal 50-procentową zwyżkę względem początku roku. Inwestorzy wyceniają ogromną premię za ryzyko geopolityczne, zwłaszcza z powodu napięć na Bliskim Wschodzie oraz blokad w tranzycie przez Cieśninę Ormuz i Morze Czerwone. Ze względu na wąskie gardła logistyczne i bierność kartelu OPEC+, rynki poważnie obawiają się fizycznego braku paliw.

Sytuację polskich rafinerii i importerów potęguje dodatkowo rynek walutowy. Kurs USD/PLN umocnił się ostatnio powyżej 3,73 zł (spadek wartości złotego o blisko 1 procent w skali tygodnia). Połączenie bardzo drogiej ropy z tracącym na wartości złotym generuje olbrzymią presję kosztową na producentów. Z racji tego, że globalnie drożeją też gotowe produkty (np. olej napędowy), marże rafineryjne ulegają silnej kompresji, nie pozostawiając przestrzeni na większe obniżki dla detalu. Pamiętajmy, że wszelkie modyfikacje cenników hurtowych potrzebują zazwyczaj kilku dni, aby znaleźć pełne odzwierciedlenie na stacjach. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach. Niemniej, bez nagłego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie powrót do tańszego tankowania pozostaje bardzo odległą perspektywą.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki