Hurtowe ceny paliw 02.08.2026. Weekendowy spokój na giełdach po mieszanych korektach

Na rynku hurtowym paliw zapanował spokój. Czołowi dostawcy utrzymali ceny z dnia poprzedniego, a notowania w rafineriach pozostały zamrożone ze względu na trwający weekend. Analizujemy, co oznacza ta stabilizacja w kontekście drogiej ropy, wahań na rynku walutowym i wygaśnięcia rządowych tarcz ochronnych.

Dłoń osoby tankującej paliwo do granatowego samochodu. O cenach na stacjach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 02.08.2026. Weekendowy spokój na giełdach po mieszanych korektach

Ceny hurtowe paliw na 02.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Początek sierpnia przyniósł zatrzymanie zmian w hurtowych cennikach paliw, co jest naturalnym efektem weekendowej pauzy na rynkach giełdowych. Sytuacja na rynku krajowym pozostaje obecnie stabilna, a obowiązujące dziś stawki wynikają bezpośrednio z ostatnich, wprowadzonych przed weekendem aktualizacji.

  • Orlen: Pb95 - 5738 zł/m³, Pb98 - 6437 zł/m³, ON - 6696 zł/m³
  • Aramco: Pb95 - 5737 zł/m³, Pb98 - 6436 zł/m³, ON - 6691 zł/m³
  • BP Europa (cennik z 31.07): Pb95 - 5788 zł/m³, Pb98 - 6489 zł/m³, ON - 6669 zł/m³

Biorąc pod uwagę aktualnie obowiązujące cenniki, najtańszą benzynę (zarówno w wariancie Pb95, jak i Pb98) ma dziś w swojej ofercie koncern Aramco, wyprzedzając Orlen dosłownie o 1 zł na metrze sześciennym. W przypadku oleju napędowego najniższą stawką nominalnie dysponuje BP Europa, jednak wynika to z faktu zamrożenia cennika jeszcze w piątek. Jeśli zestawimy ze sobą najnowsze zaktualizowane oferty (z 1 sierpnia), najtańszy olej napędowy proponuje polskim odbiorcom Aramco.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Dzisiejszy brak nowych cenników u hurtowników to typowy okres wyczekiwania i bacznej obserwacji rynku globalnego przed rozpoczęciem nowego tygodnia roboczego. Warto jednak zauważyć, w jakim punkcie znalazł się rynek. Zanim stawki uległy zamrożeniu, 1 sierpnia odnotowaliśmy bardzo wyraźne, rozwarstwione ruchy, które przerwały wcześniejszy, kilkudniowy trend spadkowy.

W ostatnich aktualizacjach Orlen znacząco obniżył cenę benzyny Pb95 o równe 50 zł na 1000 litrów (co w przeliczeniu daje obniżkę o 5 groszy na litrze hurtowym). Aramco podążyło podobnym krokiem, tnąc benzynę Pb95 o 49 zł/m³. Inaczej zachował się rynek oleju napędowego, który podrożał na starcie miesiąca – w Aramco o 31 zł na 1000 litrów, a w Orlenie o 27 zł na 1000 litrów. Najgłębszych cięć na rynku benzyn dokonał zatem Orlen, podczas gdy liderem podwyżek na dieslu zostało Aramco. Koncern BP, który od piątku 31 lipca pozostaje w cennikowej defensywie, nie zaktualizował jeszcze swoich poziomów wyjściowych.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Widoczny w ostatnich dniach wzrost hurtowych notowań oleju napędowego to bezpośrednie echa skomplikowanej sytuacji makroekonomicznej. Notowania ropy naftowej Brent, wycenianej obecnie na niespełna 90 USD za baryłkę, odrabiają ostatnie silne spadki i wracają do trendu wzrostowego. Kluczowym zapalnikiem tych zwyżek jest eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie – w tym doniesienia o uderzeniach sił USA i Arabii Saudyjskiej na wspierane przez Iran bojówki oraz ożywające obawy o bezpieczeństwo transportu morskiego w rejonie cieśniny Ormuz. Zjawiska te, wzmacniane cięciami w ramach OPEC+ i przedłużonym przez Rosję embargiem na eksport benzyny i diesla, generują uzasadnione widmo globalnego deficytu paliw gotowych.

Co prawda notujemy stabilizację oraz delikatne umocnienie polskiego złotego wobec amerykańskiej waluty (kurs USD/PLN krąży wokół 3,73), co teoretycznie mogłoby amortyzować wzrosty, jednak ten pozytywny bufor jest dziś z nawiązką zjadany przez wysokie ceny na europejskich rynkach ARA. Trzeba mieć też świadomość uwarunkowań na podwórku krajowym. Wraz z końcem czerwca wygasł rządowy program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Marże detaliczne operatorów stacji benzynowych szorują obecnie po dnie, co całkowicie pozbawia ich możliwości wewnętrznej amortyzacji wyższych cen z rafinerii. To oznacza, że droższy hurt nieuchronnie przełoży się na stawki przy dystrybutorach, a pierwsze tygodnie sierpnia mogą wywindować ceny oleju napędowego powyżej niebezpiecznej, psychologicznej granicy 8 zł za litr. Brak szybkiej deeskalacji na Bliskim Wschodzie zamknie drogę do wyraźnych obniżek. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach. Należy jednak uważnie obserwować wydarzenia od poniedziałku, bowiem długofalowa presja wzrostowa wisi w powietrzu.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki