Ceny hurtowe paliw na 03.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Na krajowym rynku hurtowym dzisiejsza sesja przyniosła kosmetyczne korekty w dół dla benzyny Pb95 i zatrzymanie widocznego w ostatnich dniach trendu wzrostowego dla oleju napędowego. Różnice w ofertach poszczególnych producentów są minimalne, ale walka o klienta hurtowego wciąż trwa. Dzisiejsze stawki netto prezentują się następująco:
- Orlen: Pb95 - 5203 PLN/m³, ON - 5628 PLN/m³
- Aramco: Pb95 - 5202 PLN/m³, ON - 5628 PLN/m³
- BP Europa: Pb95 - 5203 PLN/m³, ON - 5628 PLN/m³
Najtańszą benzynę Pb95 oferuje obecnie Aramco, przebijając rynkową konkurencję o symboliczną złotówkę na metrze sześciennym. W przypadku oleju napędowego (ON) mamy do czynienia z absolutnym remisem – wszyscy trzej czołowi dostawcy wycenili ten produkt na dokładnie 5628 PLN/m³ netto.
Polecany artykuł:
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Dzisiejsze zmiany w cennikach mają charakter bardzo łagodny, jednak wpisują się w szerszy trend obserwowany od końcówki maja. W przypadku benzyny Pb95 oraz Pb98 liderem dzisiejszych obniżek jest Aramco, które ścięło cenę benzyny 95-oktanowej o 5 zł/m³, a 98-oktanowej o 22 zł/m³. Orlen i BP Europa obniżyły swoje notowania Pb95 o 4 zł/m³, a Pb98 o 21 zł/m³. Przekłada się to na ułamek grosza na litrze, jednak patrząc na dłuższą perspektywę od 28 maja, hurtowa cena benzyny spadła u czołowych dostawców o około 200 zł na metrze sześciennym.
Zupełnie inna dynamika charakteryzuje olej napędowy. Po odczuwalnych, skokowych wzrostach odnotowanych na przełomie maja i czerwca, dzisiaj obserwujemy stabilizację. Orlen i BP Europa pozostawiły stawki za diesla na wczorajszym poziomie (0 zł/m³ różnicy), natomiast Aramco dokonało mikroskopijnej podwyżki o zaledwie 1 zł/m³.
Polecany artykuł:
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Spokój obserwowany dziś w cennikach hurtowych silnie kontrastuje z potężnymi napięciami makroekonomicznymi. Notowania ropy naftowej Brent kontynuują rajd w górę, docierając do bariery 97,74 USD za baryłkę. Blokada Cieśniny Ormuz w wyniku eskalacji bliskowschodniego konfliktu powoduje fizyczne niedobory surowca na światowych rynkach, a rychłe rozwiązanie problemu wydaje się mało prawdopodobne. Rozczarowanie budzi także nadchodzące spotkanie OPEC+, którego wiarygodność osłabła po niespodziewanym wyjściu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Kolejnym, niekorzystnym dla polskich rafinerii czynnikiem jest osłabienie złotego. Obecny kurs USD/PLN rzędu 3,6504 oznacza, że surowiec kupowany jest za mocniejszego o blisko 1% w skali miesiąca dolara. Ta fundamentalna presja kosztowa jest na razie maskowana na stacjach przez rządowy "pakiet CPN", który sztucznie trzyma ceny detaliczne benzyny poniżej granicy 6 zł/l. Analitycy nie mają jednak złudzeń.
Dzisiejsza stabilizacja i drobne obniżki w hurcie dają chwilową iluzję oddechu, jednak biorąc pod uwagę galopujące koszty surowca i słabego złotego, utrzymanie sztucznie zaniżonych cen na pylonach będzie w dłuższej perspektywie niemożliwe. Zmiany w cennikach hurtowych z opóźnieniem trafiają na stacje, więc kierowcy powinni cieszyć się ustabilizowanymi kosztami tankowania póki to jeszcze możliwe.