Hurtowe ceny paliw 03.08.2026. Czas na oddech dla kierowców i rynkowe wyczekiwanie

Na rynku hurtowym paliw na początku tygodnia zapanował spokój. Czołowi dostawcy utrzymali ceny z dnia poprzedniego, decydując się na zachowanie stawek z minionego weekendu. Analizujemy, co oznacza ta stabilizacja w kontekście potężnej przeceny ropy i wahań na rynku walutowym.

Ręka osoby tankującej paliwo na stacji. O stabilizacji cen w hurcie przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 03.08.2026. Czas na oddech dla kierowców i rynkowe wyczekiwanie

Ceny hurtowe paliw na 03.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Poniedziałkowy poranek nie przyniósł nowych cenników w polskich rafineriach. Obecna sytuacja to przedłużenie weekendowej pauzy, w której rafinerie utrzymują opublikowane w sobotę stawki. Na rynku hurtowym wciąż notujemy wielomiesięczne maksima, z potężnym rozwarstwieniem pomiędzy cenami diesla i benzyny.

Dzisiejsze ceny netto [zł/m³] dla poszczególnych rodzajów paliw u głównych dostawców prezentują się następująco:

  • Orlen: Pb95 - 5738, Pb98 - 6437, ON - 6696
  • Aramco Poland: Pb95 - 5737, Pb98 - 6436, ON - 6691
  • BP Europa: Pb95 - 5738, Pb98 - 6437, ON - 6696

Biorąc pod uwagę dzisiejsze (niezmienione) cenniki, najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz najtańszy olej napędowy oferuje hurtowo Aramco Poland. Orlen oraz BP Europa wyceniają swoje paliwa identycznie, o symboliczną złotówkę lub kilka złotych drożej na każdym metrze sześciennym.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Brak dzisiejszych aktualizacji oznacza rynkowe wyczekiwanie, ale analizując sytuację z ostatnich kilku dni, można dostrzec silnie zarysowane i rozbieżne trendy. Jeszcze 30 lipca obserwowaliśmy w cennikach lokalne piki cenowe dla benzyny (np. 5794 zł za m³ Pb95 w Orlenie), po których nastąpił zwrot. W weekendowych korektach (z 1 sierpnia) rafinerie zdecydowały się na głębokie obniżki benzyn. Liderami cięć okazały się Orlen i BP Europa, które obniżyły stawki Pb95 o 50 zł na 1000 litrów, a Pb98 o 52 zł na 1000 litrów. Aramco podążyło tym samym śladem (cięcia rzędu 49 i 51 zł na 1000 litrów).

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku oleju napędowego. Notowania ON od 29 lipca notują serię systematycznych zwyżek. Ostatnia modyfikacja cenników przyniosła kolejne odczuwalne podwyżki. Tym razem to Aramco przewodziło stawce, windując ceny diesla w górę o 31 zł na 1000 litrów. Orlen i BP odpowiedziały wzrostami na poziomie 27 zł na 1000 litrów. Bieżąca stabilizacja i wyhamowanie tych trendów zdają się jednak zwiastować zbliżające się załamanie wysokich cen.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Utrzymujące się wyśrubowane ceny hurtowe w Polsce (w szczególności ON) to w dużej mierze efekt trwającego właśnie rolniczego szczytu zapotrzebowania na paliwo, wysokich marż rafineryjnych oraz zawirowań po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Jednak na rynkach makroekonomicznych widać gigantyczną przestrzeń do rychłych spadków.

Notowania ropy naftowej Brent doświadczają ekstremalnej zmienności z wyraźnym nastawieniem na spadki, a dzisiejsza cena to ok. 82,78 USD za baryłkę. Oznacza to potężną wyprzedaż – obniżka rzędu 16% w zaledwie tydzień. Światowe giełdy w pośpiechu wymazują tzw. premię wojenną. Jest to bezpośrednia reakcja inwestorów na złagodzenie nastrojów na Bliskim Wschodzie, wstrzymanie planowanych przez USA uderzeń na Iran oraz perspektywę bezpiecznego transportu przez Cieśninę Ormuz. Dodatkowym czynnikiem ciążącym na wycenie surowca jest decyzja państw OPEC+ (z 2 sierpnia) o zwiększeniu wrześniowych limitów wydobycia o 188 tys. baryłek dziennie.

Polska waluta znakomicie to wykorzystuje. Para USD/PLN osłabiła się na przestrzeni ostatniego tygodnia o ponad 1,6%, notując poziom 3,7347 zł. Silny złoty w połączeniu z taniejącą ropą drastycznie zdejmują ciężar kosztowy z polskich producentów. Dodatkowo w tle trwają zaawansowane rozmowy polityczne nad wprowadzeniem tymczasowych ulg w podatku VAT na paliwa. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach. Niemniej jednak analitycy wskazują jednoznacznie – jeżeli fundamentalna presja ze strony mocnego złotego i taniejącej ropy się utrzyma, na stacje benzynowe wkrótce zawitają wyczekiwane przez kierowców głębokie obniżki.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki